17
2020
2021-04-19

Wyjazdowa wygrana Podlasia z Pogonią II Siedlce


Piłkarze Miejskiego Klubu Sportowego Podlasie Sokołów Podlaski wygrali szósty mecz w rozgrywkach IV ligi radomsko- siedleckiej sezonu 2020/2021.

W siedemnastej kolejce pokonali na wyjeździe Pogoń II Siedlce 2:0. Drużynę rezerw Pogoni, prowadzoną przez trenera Damiana Guzka, w meczu z Podlasiem wzmocniło 5 zawodników z kadry II-ligowca. Pierwsze minuty spotkania należały do sokołowian, którzy kilkakrotnie zdecydowali się na uderzenia w stronę bramki Alberta Posiadały. Uderzali m. in. Dawid Kobus oraz Mateusz Omieciuch, ale ich próby były niecelne. Z biegiem czasu mecz się wyrównał i piłkarze Pogoni II także mieli swoje okazje. W 12’ na uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się Marcin Burkhardt, lecz piłka przeleciała obok słupka. Kilka minut później z dystansu szczęścia spróbował Kamil Dmowski. W końcówce pierwszej połowy Pogoniści ponownie groźniej zaatakowali, czego efektem były strzał Dmowskiego i groźna centra Burkhardta. Początek drugiej połowy to również lekka przewaga biało-niebieskich. W 50’ groźnie uderzył Jan Helak, lecz Bartosz Gralik zdołał zbić piłkę za linię końcową. Kwadrans przed końcem z rzutu wolnego strzelał Omieciuch, ale na posterunku był bramkarz Posiadała. Kilka minut później Omieciuch znalazł sposób na pokonanie siedleckiego golkipera i dał prowadzenie swojej drużynie. W 84’ Dawid Makuch otrzymał piłkę na wolne pole od Kobusa i podwyższył prowadzenie dla gości.

W końcówce spotkania goście mieli okazję ponownie trafić do siatki po akcjach Patryka Wyrozębskiego i Yago Rodrigueza Alvaro, zaś Pogoń II po strzale Krystiana Mikołajewskiego mogła zmniejszyć rozmiar porażki. Druga wiosenna kolejka przyniosła kilka ciekawych rozstrzygnięć. Punkty stracił lider, Pilica Białobrzegi remisując bezbramkowo z Wilgą Garwolin. Gospodarze praktycznie cały mecz mieli sporą przewagę, jednak nie potrafili tego dnia zmusić do kapitulacji bramkarza gości. Spory wpływ miał na to prawdopodobnie fakt, że mecz rozegrano na sztucznej nawierzchni, bowiem opady deszczu sprawiły, że naturalna murawa nie nadawała się do gry. Boisko to jest węższe i krótsze, co sprzyjało drużynie broniącej. Z drugiej strony Wilga zaprezentowała się bardzo solidnie, nie popełniała błędów, co wystarczyło w tym dniu do wywalczenia punktu. Potknięcie Pilicy wykorzystali gracze Mazovii, którzy na boisku również ze sztuczną nawierzchnią, co ciekawe w Grójcu, rozgromili graczy KS Warka. Mecz był jednostronnym widowiskiem, a niewiadomą była tylko różnica goli na korzyść przyjezdnych. Ostatecznie skończyło się 1:7. Po dobrym starcie, piłkarze z Warki w ciągu kilku dni doznali dwóch druzgocących porażek. W środę bowiem w zaległym meczu ulegli Hutnikowi Huta Czechy 2:3, prowadząc do 86 minuty 2:1.
Niezbyt mile wyjazd do Tygrysa Huta Mińska wspominać będą podopieczni Jerzego Engela jr. Gospodarze wygrali 4:0 i umocnili swoją pozycję w górnych rejonach tabeli.

Do dobrej dyspozycji wracają chyba gracze Oskara Przysucha. Najpierw w zaległym meczu w środę zremisowali 0:0 na wyjeździe z Mszczonowianką, a w sobotę udowodnili wyższość w Pionkach wygrywając 5:1.

Dobrą formę sprzed tygodnia, potwierdziło Podlasie Sokołów Podlaski, wygrywając ważny mecz w Siedlcach z rezerwami Pogoni 2:0. Wygrana ta realnie przybliża ten zespół do celu jakim niewątpliwie jest utrzymanie się w lidze. Niestety coraz trudniejsza wydaje się sytuacja rezerw Radomiaka. O ile przed tygodniem byli oni bliscy wywalczenia kompletu punktów na boisku faworyzowanej Mazovii, tym razem zupełnie zawiedli w meczu z Mszczonowianką, choć gola zdobyli już w 12 minucie. Okazało się jednak, że to były miłe złego początki. W dalszej części gry bramki strzelali już tylko przyjezdni. Mieli oni nieco ułatwione zadanie, gdyż prawie całą drugą połowę grali w przewadze jednego zawodnika, a od 74 minuty dwóch po czerwonych kartkach dla piłkarzy Radomiaka. Ostatecznie skończyło się wysokim zwycięstwem 5:1 Mszczonowianki.

W ostatnim meczu 18. serii spotkań Zamłynie Radom urządziło sobie festiwal strzelecki w meczu z Hutnikiem Huta Czechy. Już po pierwszej połowie, miejscowi prowadzili trzema golami. W drugiej dokończyli dzieła, aplikując rywalem jeszcze 4 gole.

W osiemnastej kolejce szlagier IV ligi, wicelider tabeli Mazovia podejmuje lidera Pilicę Białobrzegi. Dla obydwu zespołów będzie to bardzo ważne spotkanie, w kontekście walki o 1 miejsce w grupie. Ewentualne zwycięstwo gospodarzy spowoduje emocje i walkę do ostatniej kolejki. Remis lub triumf gości rozstrzygnie chyba już na tym etapie rywalizację o tytuł mistrzowski.
Pogoń II Siedlce – Podlasie Sokołów Podlaski 0:2 (0:0)

Bramki:
Mateusz Omieciuch 80’,
Dawid Makuch 84’

Skład Podlasia: Bartosz Gralik – Kamil Horowicz (80’ Dominik Krupa), Dominik Barciak, Mateo Rodriguez de la Fuente (58’ Hubert Fabisiak) – Łukasz Parzonka (68’ Cezary Mitas), Mahomed Amzil El Azouan, Kacper Komycz, Yago Rodryguez Alvarez - Mateusz Omieciuch, Dawid Makuch (86’ Patryk Wyrozębski), Dawid Kobus (88’ Jacek Toczyski).

Żółte kartki: Bujalski, Burchard (Pogoń II Siedlce) - Mateo, Barciak, Żurański (na ławce),
Komycz (Podlasie)

W 18. kolejce Podlasie zagra na wyjeździe 24 kwietnia br. (sobota) o godz. 16.00 z Hutnikiem Huta Czechy.

Wyniki 17. kolejki
KS Warka – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:7
Pilica Białobrzegi – Wilga Garwolin 0:0
Proch Pionki – Oskar Przysucha 1:5
Tygrys Huta Mińska – Mazowsze Grójec 4:0
Pogoń II Siedlce – Podlasie Sokołów Podlaski 0:2
Radomiak II Radom – Mszczonowianka Mszczonów 1:5
Zamłynie Radom – Hutnik Huta Czechy 7:0

Wyniki zaległych meczówz 14. kolejki
Mszczonowianka Mszczonów – Oskar Przysucha 0:0
KS Warka – Hutnik Huta Czechy 2:3.

 

Juliusz Nowicki
Fot. Maciej Sztajnert

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe