39
2019
2013-02-15

Związek Komunalny do likwidacji


Związek Komunalny pod koniec lutego przestanie istnieć. Tak postanowili wójtowie gmin powiatu sokołowskiego podczas konwentu, który odbył się pod koniec ubiegłego tygodnia w Sabniach.
Tak naprawdę związek istnieje tylko na papierze, a zadań, do których został powołany i tak nie spełniał. Dlatego też postanowiono, że pod koniec lutego odbędzie się walne zgromadzenie, podczas którego nastąpi rozwiązanie związku.
Związek Komunalny Sokołów Podlaski powołany został w lutym 1997 roku, a w jego skład weszły wszystkie gminy powiatu sokołowskiego. Jego głównym celem miało być wybudowanie sortowni śmieci na gruntach znajdujących się w Suchodole w gminie Sabnie. Okazuje się jednak, że do dziś teren jest niewykorzystany.
Sama idea i cel powołania związku był słuszny. Wspólna gospodarka odpadami mogła być dla gmin korzystna i racjonalna. Samorządy postanowiły, że będą płaciły składkę na funkcjonowanie związku oraz zajmą się lokalizacją przyszłego wysypiska odpadów. Związek pozyskał nieodpłatnie od Skarbu Państwa nieruchomości położone we wsi Suchodół Włościański w gminie Sabnie, które obejmowały działki gruntu o łącznej powierzchni 9,34 ha. Podpisano akt notarialny. Opracowana została koncepcja gospodarki odpadami na terenie powiatu. Później jednak pojawiły się protesty mieszkańców i wszelkie działania utknęły w martwym punkcie. Od tego czasu związek praktycznie nie istnieje. Z czego się utrzymuje?  - Samorządy płacą składkę na trwający w agonii związek. Wynosi ona 60 groszy na jednego mieszkańca. Spotykamy się kilka razy w roku, tylko nie wiadomo po co. Nic z tego nie wynika . Większość gmin nie płaci tych składek już od ponad 2 lat i nadal nie zamierza tego robić – mówi wójt gminy Sabnie Ireneusz Wyszyński.
I chociaż odbywały się walne zgromadzenia, spotkania i narady marazm trwał. Coraz częściej zaczęto mówić o całkowitej likwidacji tego „sztucznego związku”.
Podczas konwentu wójtowie jednoznacznie opowiedzieli się za zlikwidowaniem związku. Związek Komunalny to sztuczny twór, nie ma żadnego działania; najlepszym rozwiązaniem jest jego likwidacja - to opinia większości. Od czterech lat  gmina Sabnie zabiega o teren na którym miało być wysypisko. Władze gminy mają już nawet pomysł na zagospodarowanie tego terenu. Zamiast wysypiska powstałaby elektrownia słoneczna. Musi się to jednak odbyć zgodnie z prawem.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe