32
2019
2012-09-14

Zmiany w sokołowskim PKS


Sytuacja w sokołowskim PKS jest bardzo dynamiczna. Trwa restrukturyzacja firmy, a co za tym idzie zmiany. Ostatnią decyzją Rady Nadzorczej było odwołanie ze stanowiska prezesa Jacka Niemirskiego.
Odwołanie nastąpiło z uwagi na zbyt powolne i niesatysfakcjonujące Radę zmiany i zalecenia dotyczące firmy, a wprowadzane przez byłego już dyrektora. Poza tym ostatnie tygodnie J. Niemirski spędził na zwolnieniu lekarskim, a kierowanie zakładem przejął członek Rady Lech Czarnacki. Już wkrótce zostanie ogłoszony konkurs na nowego dyrektora PKS Sokołów Podlaski. Do tego czasu obowiązki dyrektora pełnić będzie inny członek Rady Nadzorczej Witold Zembrowski.
To nie jedyny problem z jakim w ciągu ostatnich dni boryka się Rada Nadzorcza, kierowana przez Krystynę Mikołajczuk-Bohowicz. Do biura zarządu powiatu, który jest właścicielem sokołowskiego PKS-u, wpłynęło pismo (kolejne w ciągu krótkiego czasu) od związków zawodowych apelujące o jak najszybsze wprowadzenie zmian w zakładzie. Zdaniem związkowców ,najlepszym sposobem na to jest zmiana liczby członków rady Nadzorczej i Zarządu. Według ich propozycji
w Zarządzie powinna znaleźć się jedna osoba, a w Radzie Nadzorczej trzy.

Powiat właścicielem Właścicielem sokołowskiego PKS-u jest powiat. 31 stycznia ubiegłego roku podczas sesji rady powiatu została podjęta uchwała, która dotyczyła wniosku o komunalizację PKS. Wówczas jednogłośnie podjęto uchwałę w sprawie wystąpienia do Ministra Skarbu Państwa o nieodpłatne zbycie akcji Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej „Sokołów” w Sokołowie Podlaskim S.A. Wykonanie uchwały powierzono zarządowi powiatu.
Już 24 marca 2011 r. w Ministerstwie Skarbu Państwa Starosta Sokołowski Leszek Iwaniuk i Wicestarosta Marta Sosnowska w imieniu Zarządu Powiatu Sokołowskiego podpisali z Ministrem Aleksandrem Gradem umowę nieodpłatnego przeniesienia praw z akcji PKS SOKOŁÓW w Sokołowie Podlaskim Spółka Akcyjna. Na mocy tej umowy Powiat Sokołowski stał się jedynym właścicielem
100 % akcji przedsiębiorstwa. Oznaczało to nabycie praw i obowiązków właściciela określonych
w kodeksie spółek handlowych. – Mam nadzieję, że mieszkańcy i pracownicy będą zadowoleni z faktu, że spółka nie znalazła się w rękach prywatnych,
a trafiła w gestię samorządu. Usługi transportowe zostaną zabezpieczone. Restrukturyzacja i jej funkcjonowanie będzie, mam nadzieję, korzystne dla wszystkich – powiedział wówczas starosta Leszek Iwaniuk.

Straty, redukcja, zmiany
W ubiegłym roku w PKS zatrudnionych było prawie 260 osób. Rada Nadzorcza i Rada Powiatu pozytywnie zatwierdziły pięcioletni plan rozwoju spółki. Zakładano wówczas zmniejszenie załogi o około 50 osób.
W poprzednich latach średnio rocznie z PKS odchodziło około 15 pracowników, jednak nie planowano nigdy zwolnień grupowych. Zmiana wewnątrz firmy musi dokonywać się
w taki sposób, aby nie krzywdzić załogi. Ubiegły rok przyniósł prawie 3 mln zł strat. To bardzo dużo, w całości zostały pokryte z kapitału zapasowego.
Plan rozwoju sokołowskiego PKS w latach 2011-2015 przewiduje restrukturyzację majątkową, zatrudnieniową i przewozową. Wzbudziło to oczywiście protesty ze strony związków zawodowych, które protestowały przeciwko zwalnianiu pracowników i ograniczaniu kursów. Patrząc jednak przez pryzmat korzyści i strat wydaje się, że likwidacja niektórych linii była konieczna, generowanie strat prowadzi do dalszego zadłużania. Dotyczyło to na przykład kursów do i z Warszawy. Od 3 września jest 8 kursów w dni powszednie i 10 w niedzielę. Dużą część pasażerów na tej trasie przejęli przewoźnicy prywatni. BUS-y stanowiące największą konkurencję dla PKS, dziennie takich kursów wykonują 23. Zlikwidowano kursy z Kosowa Lackiego do Sokołowa i ze Sterdyni do Sokołowa. Pojawiły się dojazdy z Łomnej do Kosowa, z Kosowa do Sokołowa (w określonych godzinach) oraz z Dąbrowej do Sokołowa i Grochowa. Autobusy PKS Sokołów Podl. jeżdżą również od niedawna do gminy Korczew.
Na początku września zlikwidowano przewozy na trasie Sokołów Podlaski – Warszawa – Bruksela oraz Sokołów Podlaski – Warszawa – Lwów, które okazały się zupełnie nierentowne. Pierwsze półrocze bieżącego roku spółka może zaliczyć do udanych. Zamknęła je zyskiem w wysokości 135 tysięcy złotych. To znacząca poprawa w stosunku do analogicznego okresu z ub. r. Trwa redukcja zatrudnienia. Teraz spółka zatrudnia 208 osób. Na koniec roku ma być ich o 20 mniej. Kilka osób odejdzie na emerytury lub zasiłki przedemerytalne. Władze PKS-u wierzą, że sytuacja się poprawi. Spółka pozbywa się także pewnej części swojego majątku. Za działkę, na której jest dworzec PKS uzyskano 900 tys. Sprzedano również działkę w Węgrowie. Pomoże to
w dużym stopniu w dalszym rozwoju firmy.
Działania te od dłuższego czasu budzą duży niepokój wśród związkowców, a także opozycyjnych radnych powiatowych. Jest więc raczej pewne, że podczas jednej z najbliższych sesji w punkcie porządkowym obrad pojawi się ten, dotyczący sytuacji i działań podejmowanych przez Radę Nadzorczą i Zarząd Powiatu  w sokołowskim PKS-ie.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [10]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Do Kierownictwa PKS Sokołów: Oddajcie autobus, który wyjeżdżał o 19.00 z Sokołowa do Warszawy przez Mińsk Mazowiecki. Będę wdzięczny.

mmi
2012-09-19 13:59:43

w pks trunkowy jacek piwo wypił

mmmmm
2012-09-18 00:18:29

tam nie ma komu gonić dobze ze samo siedzi 3 związki zawodowe w pks hahaha


2012-09-18 00:13:58

wpkssą3głupie związkiipozwolilitrunkowemujackowi on zniszczył przepil i zmarnował sam się dorobił


2012-09-17 23:43:38

Jak już pół stanowisk sprzedali pod Topaz i blok to może teraz dworzec warto by sprzedać pod centrum handlowe wielopoziomowe i w nim mniejszą halę dworcową na dole z kasami i pomieszczeniami dla zarządu itd., a jak nie sprzedawać to wynająć teren pod budowę takiego obiektu i mieć stały dopływ gotówki z dzierżawy. W Węgrowie robią na PKSie piętrowe centrum handlowe z ruchomymi schodami "pierwszymi w okolic" (sensacja, będzie o czym wnukom opowiadać) to dlaczego by u nas w Sokołowie czegoś takiego nie zrobić? Tam co prawda na miejscu stanowisk, ale u nas i nowy ładny budynek mógłby stanąć dla pks i centrum. A na czas budowy coś im na chwile postawić (oby tylko nie na taką samą chwilę jak ten stary budynek :) )

bigos
2012-09-17 15:17:47

ledwo sprzedana działka a budowa już trwa... a gdzie okres planowania, oczekiwania na pozwolenie na budowę, okres uprawomocnienia itd ? czyżby aż tak szybko nasze urzędy pracowały ?

hmm
2012-09-17 14:42:47

Boże a ta z Repek co tam robi:)) arbuzy rzadza:)

aaaa
2012-09-17 11:09:25

a grunty Paczuskiemu sprzedac w dobrej cenie. OT to jest biznes plan!!!!!

aaaa
2012-09-17 11:08:15

Rzeczywiście, autobusy przynoszą zyski jak stoją, starty natomiast jak przewożą ludzi. Busy natomiast odwrotnie. Wygląda na to, że rządzący PKS pomylili podręczniki (jeśli bywali naturalnie w szkole) i na izust nauczyli się z ekonomii politycznej ... socjalizmu! To urocza konstatacja, straty przynosi załoga i przewozy, gdyby ludzi zwolnić, zaprzestać przewozów to Rada Nadzorcza oraz Zarząd dłużej mogłyby żyć z wyprzedaży majątków. Taką strategię stosowały GS-y, ale większości z nich już nie ma.

Algorytm likwidacji
2012-09-15 11:20:08

I tam PSL się obsadził. Pogońcie to paskudztwo to zakład zacznie prosperować.

jurgen
2012-09-14 21:29:45
Strona 1/1






Dane kontaktowe