17
2020
2013-07-12

Złapali złodzieja motoroweru


W ubiegłym tygodniu w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży motoroweru. Poszkodowany pozostawił go na parkingu przy bloku jedynie na pół godziny. Kiedy wrócił po swój pojazd, okazało się, że miejsce, w którym stał, było puste.
Szybko powiadomił Policję, jednak nie udało się odnaleźć ani złodzieja, ani skradzionego motoroweru. Od samego rana zarówno policyjne patrole, jak i pokrzywdzony wraz ze znajomymi, próbowali odnaleźć skradziony pojazd. Szczęście bardziej uśmiechnęło się do znajomych pokrzywdzonego. Po południu na drodze prowadzącej w kierunku Walerowa zauważyli jadącego motorowerzystę. I chociaż pojazd nie miał tablic rejestracyjnych, był bardzo podobny do skradzionego w nocy. Szybko powiadomili właściciela. Po przybyciu na miejsce zastał motorower oparty o siatkę. Po chwili pojawił się młody mężczyzna, który wcześniej jeździł motorowerem. Nie wiedząc, że ma do czynienia z właścicielem, zapytał, czy mogą mu dać trochę benzyny, bo skończyła się już w zbiorniku. Wtedy dopiero dowiedział się, że osoby przy motorowerze, który ukradł w nocy, nie pojawiły się przypadkowo. Na miejsce wezwano policję, która zatrzymała mieszkańca Sokołowa Podlaskiego. Był bardzo dobrze znany policjantom, niejednokrotnie był zatrzymywany za kradzieże.
Początkowo nie przyznawał się do winy, jednak później zmienił zdanie. Wiedział, że wszystkie dowody świadczą przeciwko niemu. Przyznał się do kradzieży i wskazał miejsce, skąd go ukradł. Teraz odpowie za kradzież pojazdu. Niewątpliwie do kary za kradzież, będzie musiał doliczyć koszty naprawy, częściowo uszkodzonego jednośladu.

(i)

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe