17
2020
2013-02-07

Zastępcze tematy


Nasz kraj zajmuje piąte miejsce w Europie w niechlubnej statystyce pod względem ubóstwa dzieci i młodzieży. Kiedy je przeczytałem, włos zjeżył się na głowie. Takie statystyki przerażają. Ponad 700 tysięcy dzieci cierpi biedę i jest niedożywionych, jedna czwarta regularnie nie je ciepłych posiłków, ponad dziesięć procent żyje w rodzinach, gdzie poziom wydatków jest niższy od granicy ubóstwa i wreszcie 30 procent ubogich nie ukończyło 18 roku życia. Ktoś powie i co z tego. Pomocą socjalną zajmuje się przecież państwo i samorządy, są powołane do tego instytucje. Może i tak. W Polsce jeszcze nikt nie umiera z głodu, a niedożywienie powoduje „tylko osłabienie, brak odporności, opóźnienie rozwoju i inne”. Czym z czymś takim można się pogodzić? Widocznie można. Prawdziwe problemy są zamiatane pod dywan. Ważniejsze są inne, bardziej popularne tematy, wszak opinia publiczna „łyknie” wszystko. Tematem wręcz narodowym jest rozwód państwa Z, romans pani X z panem Y, sztuczny biust pożal się Boże jakiejś piosenkarki, czy odśnieżanie samochodu popularnej celebrytki. A żyje się coraz trudniej , drożyzna szaleje. Podwyżka goni podwyżkę. I zapowiada się, że to nie koniec. Czy mieszkankę wsi, która nie wie, jak związać koniec z końcem interesują związki partnerskie, nad którymi tak intensywnie pochylają się parlamentarzyści. Bezrobotnego interesuje zdobycie pracy, chorego przyjęcie do lekarza i wykupienie recept, a nie wywoływane sztucznie tematy, przykrywające to, co jest naprawdę ważne.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe