17
2020
2012-10-19

Zapomniany świat ziemiaństwa - losy Żółkowskich z Grodziska


Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej procesy globalizacji i integracji przybrały na sile. W tym kontekście świadomość własnej tradycji i historii jest szczególnie ważna. W dzisiejszym numerze utrwalamy, a może przywracamy pamięć o rodzinie Żółkowskich, mieszkającej w Grodzisku gmina Sabnie w latach 1901 – 1944.
Szczęśliwe lata w Grodzisku. Józef Żółkowski z żoną Bolesławą z Bujalskich przybył do Grodziska ze wsi Suchożebry. Majątek o powierzchni 260 ha. ojciec Józefa, Jan, nabył od Adolfa Ryszarda Lortscha, którego postać utrwaliła Helena Mniszek (pochodząca z nieodległych Sabni) w powieściach „Trędowata” i „Panicz”. Zmarły w 1910 roku Jan Żółkowski jest pochowany na cmentarzu w Zembrowie, ponieważ w Grodzisku była wtedy cerkiew prawosławna. Jego syn Józef zasłynął jako dobry gospodarz, pracowity, zdolny. Dodatkowo samodzielnie zajmował się pszczelarstwem, ciesielstwem, sadownictwem. Poza tym w majątku uprawiano buraki cukrowe, dochód z których przeznaczano na spłatę kredytu bankowego. Józef dbał o kształcenie dzieci, tym bardziej, że miał do dyspozycji pieniądze po kuzynie, utalentowanym aktorze Alojzym Gonzadze Żółkowskim (1814–1889). Od 1927 roku zarząd majątkiem Grodzisk przechodzi w ręce najstarszego z siedmiu synów Józefa i Bolesławy – Romana. Losy pozostałych synów to temat na oddzielną opowieść. Roman ożenił się ze Stefanią Moczulską, z wykształcenia nauczycielką, pochodzącą z majątku Frankopol. W tym małżeństwie na świat przyszło dwoje dzieci - Jerzy (r. 1928) i Maria (r. 1930).
Wojna. Po wybuchu II wojny światowej Roman Żółkowski wkłada ułański mundur i udaje się do swojej jednostki wojskowej w Ostrołęce, wraca po kilku dniach.  We wrześniu 1939 roku u Żółkowskich schroniło się wielu uciekinierów z Warszawy, między innymi Mieczysław Fogg. „26 września dziadek Józef wraca z Sokołowa i powtarza, ze Żydzi czekają na „wyzwolicieli” Rosjan. Nic nie wiemy, że sowieci już 17 września wkroczyli do Polski”- wspomina po latach Jerzy Żółkowski. Kiedy 28 września do Grodziska wkraczają Rosjanie, życie mieszkańców dworu jest zagrożone. Stłoczonych w salonie i domowników, i uciekinierów pilnują Kozacy, ledwo pozwalając wyjść załatwiać potrzeby fizjologiczne. Zachowują się nieludzko, niszczą, rabują, strzelają do zwierząt. Trwa to kilka dni. Romanowi Żółkowskiego i jego bratu kazali sobie kopać grób, na szczęście od śmierci wyratowała ich pozytywna opinia jednego z przesłuchiwanych pracowników.  Po korekcie granic przez Mołotowa i Ribentroppa, Rosjanie wycofują się za Bug, zabierając z majątku Żółkowskich wszystko, co możliwe. Gdy weszli Niemcy, rozpoczęła się kilkuletnia okupacja. Gospodarstwo Żółkowskich było tak dobrze prowadzone, że Niemcy zdjęli nadzór swojego komisarza, zostawiając tylko agronoma powiatowego. W domu przebywali uciekinierzy, miedzy innymi polska pisarka oraz tłumaczka żydowskiego pochodzenia Karolina Beylin, która prowadziła tajne nauczanie. W lipcu 1944 r., miesiąc przed ponownym wkroczeniem Rosjan do Grodziska, Roman Żółkowski został aresztowany przez Niemców. Tego samego dnia jego brat Wiesław, student SGH i żołnierz Armii Krajowej, ginie rozstrzelany przez Niemców w Zaborowie kolo Korczewa.  Wykupiony z więzienia, schronił się w akowskiej partyzantce, co uchroniło go przed ponownym uwięzieniem. Do partyzantki poszedł też szesnastoletni wtedy Jerzy Żółkowski. Jego matka, siostra i dziadek przez kilka dni ukrywali się w polu, w kuckach skoszonego już zboża.

Koniec starego świata.
11 sierpnia 1944 roku do Grodziska wkraczają Rosjanie. Roman Żółkowski sprawuje  tymczasową władzę wójta gminy (z nadania Armii Krajowej). Jego zwierzchnikiem jest komendant wojskowy Bucylim, rosyjski Żyd. W chwili szczerości, po alkoholu, przestrzega wójta przed aresztowaniem, radzi ucieczkę. Jednak ten nie ucieka, kończy zbiory w gospodarstwie. W październiku Urząd Bezpieczeństwa aresztuje Romana Żółkowskiego. Wkrótce po tym nakazano rodzinie opuścić majątek, pozwalając zabrać tylko rzeczy osobiste w dwóch walizkach. Warto tutaj dodać, że część mebli, ubrań, a nawet dwie krowy pracownicy majątku uchronili przed zniszczeniem czy zabraniem przez władze, ukrywając je u sąsiadów we wsi. Żółkowscy, nie wiedząc nic o losach ojca, mieszkają u Milewskich w Sokołowie. Z pomocą żywnościową spieszą im dawni pracownicy. Syn Jerzy uczęszcza do liceum Ojców Salezjanów, jego siostra uczy się w szkole w Białej Podlaskiej, gdzie mieszka siostra matki, Jadwiga, lekarz, w czasie wojny członek Żegoty, uczestnik powstania warszawskiego. To ona uratowała z getta warszawskiego Karolinę Beylin. Maria Żółkowska kończy szkołę ogrodniczo - pszczelarską w Aleksandrowie Kujawskim, a następnie szkołę pielęgniarską w Bydgoszczy. Jerzy Żółkowski, ze względu na swoje ziemiańskie pochodzenie, ma problemy z kontynuowaniem nauki, ostatecznie kończy studia w Wyższej Szkole Gospodarstwa Wiejskiego w Łodzi.
Tułaczka. Wróćmy do powojennych miesięcy. W listopadzie 1945 roku rodzina Żółkowskich jest zmuszona przez władze do wyjazdu poza granice powiatu.
 Majątek zostaje rozparcelowany w myśl dekretu o reformie rolnej. W latach 1944 - 1948, na mocy wydanego 6 września 1944 r. przez PKWN dekretu o reformie rolnej, parcelowano majątki powyżej 50 ha ziemi uprawnej. Jak powiedział mi dr Jerzy Żółkowski, jego ojcu ziemię odebrano bezprawnie. Otóż, według będącego w posiadaniu rodziny dokumentu, sporządzonego w 1937 roku, Roman Żółkowski był właścicielem tylko 29 hektarów, a więc nie podlegał działaniu dekretu. Już w 1934 roku, po śmierci Bolesławy z Bujalskich, żony Józefa Żółkowskiego, majątek został podzielony hipotecznie. Połowę otrzymał Józef, a drugą część podzielono między dzieci Józefa i Bolesławy. W czasie okupacji Roman musiał zarządzać całością ziemi.
 Na krótko, w listopadzie 1945 roku resztowany jest też dziadek, Józef Żółkowski. Wcześniej, po sześciu miesiącach pobytu w więzieniu UB w Rembertowie, w wyniku akcji Armii Krajowej na wolność wychodzi Roman Żółkowski, ale poszukiwany przez władze ukrywa się. Pracuje jako furman na trasie Siedlce – Warszawa, kontaktuje się z rodziną, która z Sokołowa przeprowadza się do Ufnalów w Węgrowie – Gaju. Wkrótce są już razem, bo Roman Żółkowski dzięki dawnemu znajomemu otrzymał posadę administratora w gospodarstwie doświadczalnym WSGW w Korytach (łódzkie). W 1948 roku Żółkowski jest ponownie aresztowany (w ramach akcji niszczenia inteligencji), skazany na rok obozu pracy, uwolniony dzięki wstawiennictwu Karoliny Beylin, z zakazem pracy w rolnictwie. Zamieszkał w wynajętej chałupinie w Grodzisku Mazowieckim, gdzie do „odwilży” 1956 roku pracuje jako wozak mleka. Potem zatrudniony w POHZ Bobrowniki i gospodarstwie WSR Olsztyn, doczekał emerytury w 1969 roku. Doświadczony przeżyciami, miesiąc później, w styczniu 1970 roku, umiera.
Ostatni Żółkowski z Grodziska. Syn Romana, dr Jerzy Żółkowski, jest wybitnym światowym specjalistą w zakresie hodowli bydła. Pracownik naukowy SGGW, wielokrotnie przebywał na zagranicznych stażach, opiekował się zagranicznymi praktykami studentów, w 1989 uczestniczył w misji FAO w Nepalu, w latach 1990-2005  wyjeżdżał z polskimi rolnikami na Zachód Europy jako doradca przy zakupie jałówek. W rozmowie ze mną poinformował, że od wielu lat stara się o odzyskanie resztówki majątku swoich przodków, chodzi o zaledwie 10 hektarów. Obecnie sprawa jest u ministra rolnictwa. Warto też dodać, ze po wielu latach pan Jerzy Żółkowski znalazł bezpośredniego świadka wydarzeń w Zaborowie, gdzie zginął jego stryj Wiesław Żółkowski (po wojnie ekshumowany i pochowany na cmentarzu w rodzinnym Grodzisku).  Ten świadek to były rektor Akademii Rolniczej w Lublinie, który w 1944 roku miał 7 lat, ale pamięta tamte tragiczne wydarzenia.
O tym, co zostało w Grodzisku po majątku Żółkowskich, można przeczytać w książce znanego naszego regionalisty Mariana Pietrzaka „Dwory i pałace Zachodniego Podlasia” albo wybrać się na jesienną wycieczkę do tej miejscowości.
  
J.O.




« wróć | komentarze [6]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Do p. Bolesławy. Czy posiadana przez panią wiedza, że ojcem Piotra Bujalskiego był Kacper może być wiarygodna? Jeżeli tak, to być może pani wie w jakiej miejscowości mieszkali? może Kutyski" Pozdrawiam

Marek
2013-08-02 00:06:24

Szukam aktu ślubu Nepomuceny Żółkowskiej h. Jastrzębiec, aktorki warszawskiej, z Tomaszem Kosteckim h. Rudnica (Leszczyc odm.?), muzykiem. Nepomucena (*24.09.1807-zm.10.03.1847)była córką z pierwszego małżeństwa Fortunata Alojzego Gonzagi Żółkowskiego (*02.11.1777-zm.11.09.1822 Warszawa), aktora. Stryjem Fortunata był Florian Żółkowski, generał-major. Fortunat z drugiego małżeństwa miał dwóch synów: Alojzego Gonzagę Jazona (*04.12.1814 Warszawa-25.11.1889 Warszawa), żonatego w 1846 roku w Warszawie (par. św. Andrzeja)z Teklą Antoniną Józefą Skalską i Lucjana (*1817-26.04.1837). W Gentece znalazłem tylko akt ślubu Alojzego. Była to linia Żółkowskich, która w XVIII wieku była prawdopodobnie osiadła w Nowogrodzkiem.

rkostecki@poczta.fm
2013-06-29 23:13:08

Bolesława Bujalska córka Jakuba i Franciszki z Pogorzelskich, a żona Józefa Żółkowskiego posiadała rodzeństwo; Bronisława ur.1861/62 ,Juliannę ur.1863,Franciszka ur.1865, Antoninę ur.1867,Mariannę ur.1869,Aleksandra ur.1871,Bolesława ur.1873,Stanisława ur.1877,Edwarda ur.1884,drugiego Aleksandra ur.1891,gdyż pierwszy zmarł.

Bolesława
2013-02-18 22:01:29

Myślę,że Bolesława Bujalska żona Józefa Żółkowskiego jest córką Jakuba Bujalskiego i Franciszki Pogorzelskiej oraz wnuczką Piotra Bujalskiego i prawnuczką Kacpra Bujalskiego pochodzących z parafii Skibniew Podawce,powiat Sokołów Podlaski. Jeżeli tak jest , to jestem z nią spokrewniona, choć to dalekie pokrewieństwo.

Bolesława
2013-01-11 13:08:54

Informacja pochodzi ze wspomnień p. Jerzego Żółkowskiego.

Autorka
2012-11-06 23:18:22

" ... miał do dyspozycji pieniądze po kuzynie, utalentowanym aktorze Alojzym Gonzadze Żółkowskim (1814–1889)... " Czy można znać źródło tej informacji ?? - kiedyś szukałem informacji o potomkach Alojzego Gonzawy - i nie natrafiłem na powiązanie tych rodzin ....

Adam Żółkowski
2012-10-30 13:56:15
Strona 1/1






Dane kontaktowe