27
2019
2012-03-02

„Zamknięty Świat” w Sokołowskim Ośrodku Kultury


W piątkowy wieczór 24 lutego  Sokołowski  Ośrodek Kultury zamienił się w przybytek Melpomeny. Tym razem do Sokołowa przyjechał Teatr Impresaryjny Finestra ze sztuką niemieckojęzycznej autorki Catherine Aigner „Zamknięty świat”.  Polska premiera sztuki, w reżyserii Dariusza Taraszkiewicza, miała miejsce 27 listopada 2011 w Teatrze Kamienica i od tego czasu spektakl pokazywany był wielokrotnie zarówno na gościnnej scenie teatru Emiliana Kamińskiego, jak i w wielu miastach naszego województwa.

Zamysłem twórców Teatru  Finestra jest przedstawianie  widzom  komediowych spektakli i rzeczywiście „Zamknięty świat” spełnia to zamierzenie. Było zabawnie, ironicznie, szczególnie dla tych, którzy w teatrze szukają teatru, a nie tylko serialowej rozrywki na żywo.

Sala widowiskowa SOKu pękała w szwach. Miłośników tej formy rozrywki  przyciągnęły zapewne nazwiska wykonawców, szczególnie tych starszego pokolenia, którzy wykazali się jak zwykle błyskotliwością i  poczuciem humoru, zdolnością szybkiego i bezbłędnego wchodzenia w rolę i wyjątkowej umiejętności prowadzenia postaci w taki sposób, że jest jednocześnie bardzo śmieszna, do głębi wzruszająca i zmuszająca do głębszego zastanowienia się.  Sztuka zwraca uwagę przede wszystkim na kwestię ludzi starych, którzy tak bardzo boją się samotności, że gotowi są udawać starczą demencję tylko po to, żeby zyskać uwagę dzieci. Lucyna (Krystyna Sienkiewicz) to nieco ekscentryczna, lecz przemiła staruszka. Od wojny, na której poległ jej mąż, mieszka sama. Ma dwójkę dzieci: znerwicowaną i twardo stąpającą po ziemi córkę Antoninę (Anna Dereszowska), z którą jest w ciągłym konflikcie, oraz ukochanego syna Filipa (Rafał Cieszyński), wiecznego optymistę, lenia i nieudacznika. Nie tylko Lucyna, ale i jej sąsiadka Ernestyna (Zofia Czerwińska) czuje się odizolowana. Obie dręczy poczucie lęku i osamotnienia, tęsknią za drugim człowiekiem, za miłością. Lucyna zręcznie manipuluje nielubianą, ale jednak jedyną towarzyszką mało rozsądnych gier i zabaw. Ernestyna godzi się na takie traktowanie, byleby tylko uciec od mało interesującej samotności.

Niespodziewane zwroty akcji, wymyślne intrygi i zwariowane relacje rodzinne sprawiają, że ta współczesna komedia nie tylko bawi, ale też posiada drugie, jakże głębokie dno. Przenosząc w świat fikcji, porusza aspekty życia codziennego, zachęcając do refleksji nad problemami rodziny i społecznym osamotnieniem we współczesnym świecie.

J.O.

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe