27
2019
2012-01-14

Zakończenie semestru zimowego SUTW - o twórczosci K. K. Baczyńskiego opowiadał prof. W. Smaszcz


W środę 4 stycznia na pierwszym w 2012 roku spotkaniu w ramach Sokołowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku gościł profesor Waldemar Smaszcz, historyk literatury, pisarz, eseista, tłumacz i wykładowca uniwersytecki.  Dla słuchaczy zgromadzonych w Galerii „DOM” przygotował wykład „Krzysztof i Barbara. Podobni jak dwie krople łez”. Była to też okazja do prezentacji najnowszej książki tego autora opowiadającej o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, której tytuł stał się tematem spotkania. 

Tradycyjnie wieczór rozpoczął koordynator SUTW Paweł Kryszczuk, życząc słuchaczom „zdrowia, zdrowia, zdrowia, radości i optymizmu oraz jak najczęstszego uczęszczania na zajęcia Uniwersytetu” w nowym roku. Przedstawiając gościa przypomniał, że w ubiegłym roku gościł on w Sokołowie z wykładem o Cyprianie Kamilu Norwidzie. Poinformował między innymi, że Waldemar Smaszcz zajmuje się poezją polską od „Bogurodzicy” po współczesność, publikuje też szkice poświęcone prozie polskiej, a „pisanie książek i docieranie do tego, co nieznane u naszych poetów, jest jego pasją”. Warto w tym miejscu przytoczyć także słowa gościa na temat własnej twórczości, wypowiedziane w 2000 roku z okazji otrzymania nagrody literackiej za rok 1989:  "Nie lubię pisać czegoś, co mi łatwo przychodzi. Pisanie jest moim życiem. Jeżeli pisanie o czymś nie sprawia mi trudności, to niczego wartego uwagi nie stworzę.”

Na początku Waldemar Smaszcz przedstawił swoje, jak się okazało, bliskie związki z naszą diecezją. Okazuje się, że tutaj, na jej wschodnich rubieżach mieszkał w latach szkoły podstawowej i tutaj, wśród bogatych zbiorów niejednej parafialnej biblioteki kształtowały się jego historyczno-literackie zainteresowania. Przechodząc do tematu stwierdził, że książkę pisał z myślą o młodym czytelniku, bo Baczyński to poeta miłości. „To wojna zmusiła go do korekty twórczości i podejmowania innych zadań. Był to człowiek niezwykle wrażliwy na sacrum, pacyfista. Jak może być żołnierzem ktoś, kto nie może przekroczyć bariery zabijania i zastanawia się, czy Pan Bóg przebaczy mu, że zabija?”- mówił. Profesor dodał także, że druga część tytułu książki jest nawiązaniem do antywojennego wiersza Zbigniewa Herberta „Dwie krople”. W dalszej części wykładu słuchacze zapoznali się z niezwykle ciekawymi i mało znanymi informacjami na temat rodziców Baczyńskiego, jego lat dziecinnych, konfliktów w rodzinie i wielkiej matczynej miłości Stefanii Baczyńskiej, która od wczesnego dzieciństwa widziała w nim geniusza. To matka, bardzo religijna katoliczka o żydowskich korzeniach, ukształtowała jego wrażliwość i religijność. Profesor Smaszcz opowiadał też o wakacyjnych wyjazdach Krzysztofa do Szwajcarii i Dalmacji, możliwych dzięki programowi wsparcia rodzin zasłużonych legionistów. To właśnie nad Adriatykiem Krzysztof przeżył pierwsze miłości. Pobyt tam i szczególnie zafascynowanie Anną Żelazny zaowocowało powstaniem wielu wierszy, jak chociażby utworu „Znów wędrujemy”, pieknie wykonywanego przez  Grzegorza Turnaua. „Dzięki Annie Krzysztof stał się poetą”, stwierdził autor książki, odkrywając przed słuchaczami te młodzieńcze fascynacje Baczyńskiego i okraszając wykład pięknymi wierszami z tamtych przedwojennych czasów. Warto dodać, ze Anna Żelazny to późniejsza Anna Morawska, bardzo znana w latach sześćdziesiątych publicystka katolicka. Najwięcej czasu profesor poświęcił jednak ostatniej i największej miłości Krzysztofa, Barbarze Drapczyńskiej. „Znałem Tadeusza Sołtana, który dwa miesiące leżał w szpitalu z chorującym na astmę Baczyńskim i opowiadał o początkach tej miłości. I ty i ja raz tylko zdarza się. Spotkanie Krzysztofa i Barbary było cudem. Poznali się na początku grudnia 1941 roku na konspiracyjnych wykładach z logiki, na które namówił przyjaciela właśnie Sołtan. Wcześniej dał Basi, również początkującej poetce, do przeczytania wiersze Krzysztofa.  Jak je poznała, przestała pisać i zakochała się w autorze, nie znając go” - opowiadał profesor. Trzy dni po pierwszym spotkaniu Krzysztof oświadczył się Basi, ślub wzięli 3 czerwca 1942 roku. Rodzinie sugerującej odłożenie ślubu na czas po zakończeniu wojny odpowiedzieli: „A kto nam zagwarantuje, że przeżyjemy?”. Okraszony wieloma wierszami Baczyńskiego wykład profesora Smaszcza trzymał w pełnym wzruszenia napięciu do ostatnich chwil i myślę, że był doskonałą zachętą do zanurzenia się w książkę, która wyjątkowo interesująco ukazuje, jak twórczość poety splatała się z życiem.

W trakcie wystąpienia wykładowca w licznych ciekawych dygresjach odnosił się do twórczości innych poetów – Kazimierza Wierzyńskiego, Zbigniewa Herberta i wreszcie księdza Jana Twardowskiego, którego szósta rocznica śmierci już wkrótce, bo 18 stycznia. Profesor Waldemar Smaszcz był wieloletnim przyjacielem, znawcą poezji i autorem zbiorowych edycji utworów „księdza, który pisał wiersze”

Ktoś kiedyś powiedział, żeby czytać tylko dobre książki, bo na słabe szkoda czasu. Między innymi dzięki takim spotkaniom słuchacze SUTW doskonale wiedzą, po które książki warto sięgać. Ta szczególna placówka kształcenia artystycznego i społecznego, działająca przy Sokołowskim Ośrodku Kultury, aktywizuje grupę 150 osób w wieku emerytalnym, które  czują potrzebę spełniania swoich pragnień, pasji i pracy społecznej. Wśród seniorów upowszechniane są ciekawe inicjatywy edukacyjne, rozwijane różnorodne umiejętności. Oprócz tego słuchacze angażują się na rzecz otaczającego środowiska, umacniają stare przyjaźnie oraz nawiązują nowe znajomości. Najbliższa impreza STUW to Karnawałowe Spotkanie Seniorów 18 stycznia. W lutym, po zaliczeniu semestru zimowego, rozpoczną się wykłady w semestrze letnim. Natomiast na przełom maja i czerwca dla sluchaczy planowana jest wycieczka w Beskid Żywiecki.

J. O.

 

 

 

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe