39
2019
2018-06-14

Zakończenie roku akademickiego SUTW


 7 czerwca w Sokołowskim Ośrodku Kultury odbyło się uroczyste zakończenie roku akademickiego Sokołowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości było motywem przewodnim wielu wykładów oraz warsztatów zorganizowanych w tym roku dla słuchaczy sokołowskiego uniwersytetu, dlatego również na spotkaniu kończącym ten rok akademicki pojawili się wyjątkowi goście: Ewa Misiewicz, reżyser filmu dokumentalnego „Afryka mojego dzieciństwa” i występująca w filmie Danuta Sedlak, która opowiedziała o swoim uchodźczym życiorysie.

Uroczystość zainaugurował koncert chóru KOE działającego w SOK pod dyrygenturą Anety Mroczek. Poza liczną grupą sokołowskich seniorów na spotkaniu obecna była Ewa Jarocka – prezes Fundacji DONUM, wspierającej m.in. SUTW. Po uroczystych wystąpieniach, w czasie których przemawiali Zastępca Dyrektora SOK Iwona Kopiwoda, koordynator SUTW Alina Simanowicz oraz Burmistrz Miasta Bogusław Karakula, przyszedł czas na kolejny punkt programu, którym była projekcja filmu „Afryka mojego dzieciństwa” oraz rozmowa z zaproszonymi gośćmi, którą poprowadziła Alina Simanowicz.

„Afryka mojego dzieciństwa” opowiada historię podróży dzieci z polskich Kresów, wymuszonej losami wojennymi, deportowanymi przez Rosjan w głąb Syberii i Kazachstanu, wyprowadzonymi przez polskie wojsko do Iranu, a następnie do Afryki, gdzie czekały na rozstrzygnięcie wojny. W latach 1942-1948 w osiedlach dla polskich uchodźców utworzonych w Afryce Wschodniej oraz Południowej przebywało około 18 000 Polaków, w tym 8000 dzieci, które w ten sposób odzyskały swoje dzieciństwo.

Przed wojną rodzina pani Danuty Sedlak mieszkała w Katowicach. Gdy nad Polskę nadciągało widmo wojny – ojciec chcąc uchronić rodzinę przed niebezpieczeństwem i mając nadzieję na szybki powrót, wysłał żonę wraz z córkami do Zbaraża. Nie spodziewał się, że stamtąd w 1940 roku rozpoczną się masowe deportacje na Sybir. Wówczas pani Danuta miała zaledwie 2 lata, a jej siostra 6 tygodni. W odległej Jakucji mama dziewczynek pracowała jako drwal. W pamięci pani Danuty czas tam spędzony zapisał się jako sybiracki koszmar. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski i „amnestii” dla obywateli polskich – część Polaków trafiła z Syberii do Afryki. Na tamtym lądzie znaleźliśmy miejsce, które stało się dla nas rajem. Tam nas przygarnięto i stworzono odpowiednie warunki. Tam wyzdrowieliśmy. Słońce, owoce spowodowały, że nie było już tej śmiertelności – opowiada pani Danuta, wspominając czarny ląd, który stał się dla niej schronieniem. W tym czasie otrzymały wiadomość, że ojca zabrano do Dachau. Dopiero po zaprzestaniu działań wojennych, przez Polski Czerwony Krzyż dotarła do nich informacja o tym, że ojcu udało się uratować z obozu. Matka bez wahania podjęła decyzję o powrocie do kraju. Jak wspomina pani Danuta – mama ciągle wierzyła, że wróci do ojczyzny.

Na zakończenie tej wzruszającej rozmowy, ale i tchnącej ciepłymi wspomnieniami z Afryki obie panie otrzymały ogromne brawa, kwiaty oraz podziękowania. Po serdecznych słowach na rozstanie na czas przerwy wakacyjnej ze studentami SUTW, słuchacze otrzymali pamiątkowe listy gratulacyjne.

Spotkanie zrealizowane zostało dzięki współpracy z fundacją DONUM w ramach projektu „Ten cenny czas”, który finansowany jest ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zapisy na kolejny rok SUTW odbędą się we wrześniu. Warto przypomnieć, że w październiku rozpocznie się piętnasty, jubileuszowy rok działalności Sokołowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
 









 
Ewelina Wolska

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe