34
2018
2015-12-02

Zakończenie jubileuszowych obchodów w SOK


W piątek 27 listopada uroczyście zakończyły się obchody 50–lecia Sokołowskiego Ośrodka Kultury. W Galerii „DOM” otwarto wystawę fotograficzno-dokumentalną, po czym w sali widowiskowej odbył się okolicznościowy koncert. Dzień wcześniej, w czwartek, w kościele p.w. św. Jana Bosko sprawowana była Msza Święta w intencji byłych i obecnych pracowników SOK.
 
Na piątkową uroczystość przybyli między innymi poprzedni dyrektorzy placówki: Wacław Kruszewski, Wanda Wierzchowska, Maria Koc, obecni i emerytowani pracownicy, Burmistrz Miasta Bogusław Karakula, Przewodniczący Rady Powiatu Sokołowskiego Jarosław Puścion, ks. prałat Andrzej Krupa, dyrektorzy placówek kultury z sąsiednich miast i miejscowości, dyrektorzy miejskich szkół i przedszkoli, przedstawiciele stowarzyszeń, mieszkańcy miasta.   Wszystkich powitała dyrektor Iwona Kopiwoda, która otworzyła wystawę. Wspomniała też dwoje nieżyjących już dyrektorów placówki - Jadwigę Rosłan i Henryka Rosochackiego. Wystąpienie rozpoczęła od jakże wymownej myśli papieża Jana Pawła II „Kultura jest wyrazem człowieka - człowiek ją tworzy i człowiek przez nią tworzy siebie”. Stwierdziła, że wystawa jest czymś szczególnie ważnym, ponieważ nie tylko obejmuje szmat czasu, ale pokazuje też imponujący dorobek placówki, działania skierowane do różnych grup wiekowych, od najmłodszych poczynając, a na seniorach kończąc. Podkreśliła, że nie byłoby tej wystawy bez ogromnego zaangażowania Zenona Karpińskiego, emerytowanego pracownika SOK, wkładu pracy Aliny Simanowicz  – dobrego ducha projektu oraz profesjonalizmu Agnieszki i Maurycego Rejowskich z Efekt Studio. 
 
Okolicznościowe wystąpienia skierowali do zebranych Małgorzata Orlewicz, Dyrektor Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie i Dariusz Napiórkowski, Dyrektor Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Siedlcach.
 
O kluczu, według którego urządzono ekspozycję, mówił Z. Karpiński. Zaznaczył, że przy jej tworzeniu najwięcej czasu, miejsca i serca ze zrozumiałych względów poświęcono najwcześniejszym latom istnienia ośrodka – ta część wystawy to hołd złożony ludziom, których już nie ma. Wystawa składa się z ponad tysiąca archiwalnych zdjęć, pamiątkowych wpisów do kronik i wielu wycinków sprzed lat z prasy ogólnopolskiej i jest podzielona na trzy części – lata 60. i 70., 80. i 90. i 15 ostatnich lat.
 
Następnie uczestnicy uroczystości zgromadzili się w sali widowiskowej, gdzie przez blisko dwie godziny trwał wyjątkowy koncert – muzyczna podróż przez 50 lat funkcjonowania placówki. W programie „Piosenka przypomni Ci...” wystąpili „Sokołowscy Bardowie”, czyli Andrzej Jadczuk (saksofon), Zdzisław Graczyk (vocal), Jerzy Telacki (klarnet), Jan Rosochacki (saksofon), Kazimierz Wcisłak (akordeon), Tadeusz Kamiński (gitara basowa), Jan Urbanek (perkusja), Bernard Danielak (akordeon), Roman Brochocki (vocal, multiinstrumentalista). Zaprezentowali oni kilka przebojów z dawnych lat, wielokrotnie porywając publiczność do wspólnego śpiewania i żywiołowych braw. Na bis zagrali wiązankę melodii tanecznych.
 
Następnie, zanim zaprezentowali się Przyjaciele Sokołowskiego Ośrodka Kultury, prowadząca wieczór Alina Simanowicz wymieniła tych, którzy odeszli, a byli związani z placówką. Z dedykacją dla nich wystąpili Zbigniew Orzełowski (śpiew) i Kazimierz Soszka (fortepian). Wzruszająco zabrzmiała „Aria z kurantem” z opery Stanisława Moniuszki „Straszny dwór”, podobnie jak dedykacja od Bogdana Kwiatkowskiego - utwór Seweryna Krajewskiego „Wszystkim, którzy o nas pamiętali”, zaśpiewany przez muzyka przy własnym gitarowym akompaniamencie. 
 
Kolejnym punktem wieczoru była niespodzianka, czyli występ sokołowianki Małgorzaty Pawłowskiej, od wielu lat mieszkanki Łodzi, solistki zespołu LechaRus, organizatorki Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Wspominała ona swoje artystyczne początki w Sokołowskim Ośrodku Kultury. „Tu wyrosłam, czas lat 80. to był magiczny świat, który odcisnął się na całym moim życiu”. Wymieniała instruktorów placówki i nauczycieli, którym wiele zawdzięcza – Elżbietę Pruszkowską, Janinę Tenderendę, Krystynę Kowalewską, Bożenę Zalewską, Włodzimierza Krasnodębskiego, Joannę i Jolantę Świderskie. Dwie zaprezentowane przez Małgorzatę Pawłowską rosyjskie piosenki (jedna zadedykowana mamie – Wandzie Wierzchowskiej) były gorąco oklaskiwane przez publiczność. 
Wspaniałym zwieńczeniem koncertu był występ Sandry Bazylczuk, uczennicy I LO, która pierwsze muzyczne doświadczenia zdobywała również w Sokołowskim Ośrodku Kultury, pod doświadczonym okiem a właściwie uchem instruktorki Agaty Korzeniewskiej.  Pani Agata, pamiętana pewnie jeszcze przez wielu sokołowian, obecnie mieszka w Belgii, tam założyła rodzinę, ma dwie córeczki 
i serdecznie pozdrawia tych, którzy o niej pamiętają. Sandra zaśpiewała utwory, „Jaka róża taki cierń” (z rep. Edyty Gepert), „Nie ma jak dom" (z rep. Grażyny Łobaszewskiej) „Niech żyje bal” (z rep. Maryli Rodowicz), które w jej interpretacji zabrzmiały bardzo porywająco. Nic dziwnego ze występ młodej artystki nagrodzono owacją.
 
Na zakończenie wieczoru występujący oraz dawni i obecni pracownicy, a także burmistrz Bogusław Karakula spotkali się na scenie. Były podziękowania, gratulacje, kwiaty i upominki. Wacław Kruszewski, pierwszy dyrektor, dziękował za pamięć, opowiadał o tym, jak to się stało, że uratował dla kultury budynek wznoszony jako dom handlowy. 
 
Z kolei Wicemarszałek Senatu Maria Koc z nieukrywanym wzruszeniem wspominała 13 lat pracy w tej placówce, dziękowała wszystkim za wspaniałą współpracę. Jako wyraz podziękowania i z okazji jubileuszu, z szacunku i sympatii do tego miejsca przekazała dwa Orły Senackie - jeden na ręce burmistrza B. Karakuli, drugi na ręce dyrektor I. Kopiwody. Nie zabrakło okolicznościowego wiersza Danuty Kalinowskiej:
 
Gdy cię dopadną jakieś kłopoty
Nad głową zbiorą się chmury
Zakładaj palto, chwytaj torebką
Pędź do Ośrodka Kultury.
Tu znajdziesz Grono Wiernych Przyjaciół
Co ci swą rękę podadzą
Czasem przytulą, bądź pocałują
Lub dobrą radę ci dadzą.
Tutaj przy śpiewie, albo też w tańcu
Smutek twój szybko przeminie
Znajdziesz pociechę i ukojenie
Jak w dobrej ciepłej rodzinie.
I tak pięćdziesiąt lat już działa
Ośrodek Kultury nasz drogi
Obyśmy mogli jak najdłużej
Wstępować w jego progi.
 
Artystyczny wieczór wspomnień zakończył się odśpiewaniem przez wszystkich piosenki „Walc przyjaźni” - wzruszającej kompozycji Zbigniewa Orzełowskiego do słów Lucyny Woźnicy. Był też czas na pamiątkową fotografię i  jubileuszowy tort.
 
Więcej zdjęć w naszej galerii. 

JO

« wróć | komentarze [21]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Bliski mojemu sercu był PeDeK i CKiS piszę o tym na mojej stronie w galerii 50 lat kultury w Sokołowie Podlaskim 1964-2014. Wystawa... choć pracowałem w CKiS nie wspomniano na wystawie o Sokołowskim Klubie Fotograficznym, o dwóch instruktorach fotografii, o plenerach w Gródku nad Bugiem organizowanych przez CKiS - choć tysiące fotografii na wystawie to o sokołowskiej fotografii bardzo ubogo. Zapraszam do mojej galerii wspomnieniowej.

Michał Kurc
2015-12-14 21:48:02

Nie jestem w temacie, nie wiem o co chodzi, ale z ciekawości poszedłem zobaczyć wystawę - i co, dużo dobrej roboty zobaczyłem. Sokołowski Ośrodku Kultury tak trzymajcie dalej i nikogo nie słuchajcie, bo pewnie ktoś zazdrości. Może to pisiory chcą laury zebrać po czyjejś ciężkiej pracy, jak zwykle zresztą.

gh
2015-12-10 15:08:28

Dyrekcja SOK - która? p. IK czy AS zmusza pracowników do podpisania lojalki, wczoraj byla jedna lojalka, dziś druga.WS powinny tym się zająć. Czy to koniec demokracji w naszym mieście?

zbulwersowana
2015-12-03 16:57:30

To się nazywa docenić seniorów i byłych pracowników. Nigdzie tak nie doceniają. W dzisiejszych czasach na drugi dzień po odejściu z pracy mają człowieka w dup.., a tu proszę kultura jeszcze istnieje.

Senior
2015-12-03 11:28:55

Felieton p. Gontaż otworzył tamę, mur milczenia. Że w sOK było źle, wiedzą wszyscy, tylko niektórzy udają, a inni boja się mówić. Trzeba pomyśleć.

do wrażliwca
2015-12-03 11:06:11

Jeszcze nagradzać orłem senackim?? Za co? Za brak szacunku do ludzi, za podlizywanie, za kłamstwa... Przykre, że to są rzeczy, które PiS ceni.

Pis
2015-12-03 09:50:06

Zrobiono cos wspaniałego, brzydzę sie ta nienawiścią w ZS. Nic nie jest idealne, przy tak wielkim zaangażowaniu, takiej pracy zawsze mozna o czymś zapomnieć, ale taki jad jaki sypia w "zs to totalna przesada. Ile w ludziach potrafi byuc nienawiści. Zanim skrytykujecie czyja prace, zastanówcie sie sami czym blyskacie w zyciu.

wrazliwiec
2015-12-03 09:32:25

Ale emocje. Każdy przyzna,że w kulturze SOK-owskiej coś się popsuło. Mina p. Marii wiele mówi

bywalec
2015-12-03 09:17:01

Z zażenowaniem i obrzydzeniem przeczytałem artykuł na temat tej uroczystości w portalu "Życia". Skrajna stronniczość i ewidentny atak personalny. A najgorsze jest to że sfrustrowana redaktor wypisuje sama komentarze pod swoim artykułem i myśli, że nikt się nie kapnie. Niech ta agresywna baba da sobie lepiej spokój z pisaniem, bo jej rzetelność to dno.

sokołowianin
2015-12-03 09:15:46

Na stronie ŻS jest felieton, a to właśnie relacja

do poprzednika
2015-12-03 09:13:20

Cóż za cudowny PIAR jest tutaj uprawiany. Impreza skierowana do seniorów...kolejna impreza skierowana do seniorów... sala wypelniona seniorami.... kultura żyje dla seniorów... poziom? Seniorów! Czego tu gratulować? Na temat Kultury zarządzajacych nie będę się wypowiadać, bo słów brak :p


2015-12-03 08:47:58

Ale ten Wacek mnie wkurzył. Co za czerwony burak.

widz
2015-12-03 08:22:47

Kultura jest najlepszą stroną Sokołowa. SOK i biblioteka - piękne budynki i dużo się w nich dzieje dobrego.

Marko
2015-12-03 08:21:46

Ha ha ha. Widzę że ludzie byli na dwóch różnych imprezach.

NIKO
2015-12-02 23:06:53

Szacun dla organizatorów w takim krótkim czasie pokazane tak wiele wspomnień. Dziękuję pani Ali za zaproszenie

lui121
2015-12-02 17:35:09






Dane kontaktowe