17
2020
2020-09-29

Wywiezieni do sowieckich łagrów...


W piątek 25 września w Regionalnym Ośrodku Kultury w Rozbitym Kamieniu (gmina Bielany) odbyło się uroczyste spotkanie podsumowujące projekt pn. HISTORIA SYBIRAKÓW Z TERENU LGD POPULARYZACJĄ OBSZARU "BĄDZMY RAZEM". Przedsięwzięcie zrealizowane zostało w ramach poddziałania 19.2 „Wsparcie na  wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność” objętego PROW na lata 2014-2020.

W ramach realizowanego projektu, zainicjowanego przez Wójta Gminy Bielany Zbigniewa Woźniaka, w Regionalnym Ośrodku Kultury w Rozbitym Kamieniu dwukrotnie zorganizowane zostały warsztaty historyczne. Dodatkowo odbył się także wyjazd szkoleniowy śladami SYBIRAKÓW z terenu LGD w miejsca szczególnie dotknięte wywózką na Sybir i miejsca ich pochówku, a w dzień podsumowujący całe przedsięwzięcie wśród młodzieży przeprowadzono konkurs wiedzy o Sybirakach. Spośród biorących udział wyłonionych i nagrodzonych zostało sześciu zwycięzców w dwóch kategoriach wiekowych. 
 
Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak powstała w ramach projektu publikacja Sybiracy, autorstwa Jacka Odziemczyka - historyka, ogromnego pasjonata historii lokalnej, epoki walk narodowo-wyzwoleńczych i drogi Polski do niepodległości. Sybir, Ural, katorga, zesłanie, obóz, łagier – to słowa, które weszły na stałe do słownika polskiej historii. W innych częściach świata można je tłumaczyć na różne sposoby i stosować wobec nich różne odniesienia. W Polsce są jednoznacznie złowrogie. Stały się realną rzeczywistością dla bardzo wielu polskich obywateli, a szczególnie tych mieszkających tu, na Podlasiu, m.in. w powiatach sokołowskim i węgrowskim, w gminie Bielany. Po Uralu już nic nie było takie same. Powinniśmy uważnie wsłuchać się w to, co mówią ci, którzy pamiętają tamte łagry i wywózki. Jest ich już bardzo niewielu. Utwalanie pamięci o ich losie to nasz moralny obowiązek. 
 
Książka Sybiracy przedstawia historię 154 osób wywiezionych na Sybir, z czego 115 opisów dotyczy losów mieszkańców gminy Bielany i  Rozbity Kamień, a pozostałe 39 to dzieje osób wywiezionych do sowieckich łagrów z powiatu węgrowskiego. 
Z przytoczonych deskrypcji wynika, że na nieludzkiej ziemi śmierć poniosło dziewiętnastu Sybiraków, w tym dziewięciu z gminy Bielany i  Rozbity Kamień oraz dziesięciu z powiatu węgrowskiego. Ich droga wiodła najczęściej przez więzienia UB w Sokołowie i Węgrowie, więzienie przy ul. 11 Listopada w Warszawie, obóz NKWD w Rembertowie i podobozy łagru nr 231 i 523 w obwodzie swierdłowskim. Ci, którzy zostali wywiezieni do łagru nr 270 w Borowiczach, przeszli w znacznej części także przez obóz przesyłowy NKWD nr 173, który funkcjonował na sokołowskim stadionie na przełomie lat 1944-1945. 
 
Ci zaś, którym udało się wrócić do swoich rodzin i miejscowości w parafii Rozbity Kamień, wdzięczni za Boską Opatrzność i w podzięce za nią, postanowili ufundować szczególny dar – obraz Matki Boskiej Anielskiej. Namalowała go Janina Bobińska Paszkowska według wzorców reprezentowanych przez Bartolome Estebana Murillo, hiszpańskiego malarza z XVII w. 
 
Oprócz relacji Sybiraków, w książce znaleźć można ich fotografie z czasów zarówno przed jak i po wywózce na Ural, dokumenty, mapy, a także zdjęcia nagrobków z rodzinnych nekropolii, w których do dziś spoczywają. Publikację uzupełniają również wywiady z nielicznymi żyjącymi jeszcze zesłańcami, a także dokumentacja fotograficzna przedstawiająca Miejsca Pamięci Narodowej, związane z ich historią. 
 
Całe spotkanie umiliły występy młodzieży z Zespołu Oświatowego im. Sybiraków w Rozbitym Kamieniu, z Zespołu Szkół im. Św. Królowej Jadwigi w Bielanach Jarosławcach oraz z Innowacyjnej Szkoły Muzyki Rozrywkowej w Bielanach pod przedwodnictwem wybitnego muzyka Pana Dominika Grzyba. 
 
Na spotkaniu podsumowującym projekt najważniejszymi gośćmi byli przede wszystkim członkowie rodzin zesłańców, których śmiało uznać można za współautorów publikacji. To właśnie oni dzięki opowieściom ukazujących koszmarne warunki, katorżniczą pracę oraz deptanie godności ludzkiej sprawili, że książka stała się pozycją niezwykle autentyczną, skłaniającą do refleksji. Widok wzruszenia i szczęścia malującego się na ich twarzach i związanego z tym, że ich bliscy walczący o ojczyznę zostali upamiętnieni w taki sposób, stał się największą nagrodą zarówno dla autora książki, jak i twórców projektu. 
 
Publikacja, wręczona wszystkim uczestnikom spotkania przez Piotra Woźniaka, autora projektu wzbudziła bardzo duże zainteresowanie. 
 
Cały projekt był niezwykle ważnym i potrzebnym przedsięwzięciem nie tylko dla rodzin Sybiraków, ale również ze względu na utrwalenie dla potomnych pamięci o tamtych nieludzkich czasach oraz przestrogą, aby nigdy się one nie powtórzyły.
 




























Info. i Fot. K.W.
 

« wróć | komentarze [2]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Trudno się dziwić tzw. historykowi że mota ludziom w głowach. Ma swój czas, który za 3 lata bezpowrotnie minie i jego historia też.Na Sybir wywożono powstańców w XIX w., i oni tam zostali.Wracali ich dzieci, zaciągali się do wojska polskiego.Od 1944r. Sowieci nie brali na swój wikt szeregowych Polaków. Bo po co?. Byli panami zajmowanych terenów Polski i innych krajów, które "wyzwalali".Dziwi, że ci ludzie tego słuchają. Pewnie nikt z nich tej knigi nie przeczyta, bo czytanie ich nie interesuje. A gdzie była policja?.Wszyscy bez maseczek, rękawic, przyłbic, gdzie jest płyn do dezynfekcji?. Naruszono wszystkie zalecenia MZ, GIS i rządu. Dowodem są te fotki, jeszcze można zastosować prawo, albo popełnić przestępstwo niedopełnienia obowiązku.

popo
2020-10-02 11:59:52

Świetnie!-historia małej Ojczyzny jest bardzo ważna.

Barbara
2020-09-29 19:24:46
Strona 1/1






Dane kontaktowe