17
2020
2011-04-12

Wspominali ofiary katastrofy smoleńskiej


Prezydent Lech Kaczyński, jego żona Maria oraz Anna Walentynowicz to bohaterowie wieczoru wspomnień jaki SOK zorganizował wspólnie z Węgrowskim Klubem Gazety Polskiej.

- Trudno podczas jednego wieczoru powiedzieć o wszystkich ofiarach katastrofy pod Smoleńskiem - uważa dyrektor SOK, Maria Koc. - Każdy z nich miał swój dorobek i każdemu można by poświęcić oddzielne spotkanie.

„Gorycz i chwała”
Na początku wieczoru zaprezentowano pokaz zdjęć wykonanych rok temu w Warszawie oraz Smoleńsku. - Te widoki zapadały nam głęboko w pamięć i raniły nasze serca - mówi Maria Koc. - Cokolwiek teraz powiem to i tak będzie za mało, aby wyrazić dokładnie te uczucia. Trudno zebrać myśli, dobrać słowa. W ciągu tych kilku dni, które nastąpiły po katastrofie dowiedzieliśmy się o Lechu i Marii Kaczyńskich więcej niż w ciągu prawie pięciu lat prezydentury. Wcześniej media nie informowały nas tak szeroko o ich dorobku i działaniach.
Lech Kaczyński urodził się w 1949 r. w Warszawie. Dał się poznać jako działacz opozycji demokratycznej. Zanim w 2005 r. został prezydentem RP pełnił m. in. funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego oraz prezydenta Warszawy.
Pierwszym z filmów jaki zaprezentowano był dokument "Gorycz i chwała" nakręcony w ubiegłym roku. Są to wspomnienia Marty Kaczyńskiej oraz najbliższych przyjaciół pary prezydenckiej.

„Matka Solidarności”
Później pokazano „Matkę Solidarności", wywiad przeprowadzony z Anną Walentynowicz z cyklu „Świadkowie historii".
Anna Walentynowicz urodziła się w 1929 r. w Równem. Jako dziesięcioletnia dziewczynka straciła oboje rodziców. Przygarnięta przez obcą rodzinę trafiła najpierw w okolice Warszawy, później Gdańska. Pracę w Stoczni Gdańskiej rozpoczęła na stanowisku spawacza. Była jednym z najlepszych i najbardziej sumiennych pracowników. Nigdy nie ukrywała swojej działalności. Wkrótce zaczęła zabiegać o przestrzeganie praw pracowników. Gdy pojawiły się kłopoty zdrowotne przekwalifikowała się na suwnicową. W sierpniu 1980 r., kilka miesięcy przed emeryturą, została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Ta decyzja dyrekcji stoczni wywołała strajk, podczas którego powstał NSZZ Solidarność.

Spotkania z Walentynowicz
- Cieszę się, że zamiast czytać Gazetę Wyborczą i oglądać TVN można przyjść do Sokołowskiego Ośrodka Kultury i obejrzeć te właśnie filmy - przyznał Andrzej Brzezik, nauczyciel historii w Zespole Szkół Nr 1, który z Anną Walentynowicz spotykał się kilkakrotnie. - Podczas jednego ze spotkań w jej domu wyjaśniła dlaczego nie ufa Bogdanowi Borusewiczowi. To on w połowie lat 90-tych próbował ją przekupić, aby nie mówiła głośno o tym, że Lech Wałęsa był agentem SB.
Walentynowicz miała też konflikt z Wałęsą. Na czym on polegał? - Przede wszystkim Lech Wałęsa nie skakał przez żaden płot - wyjaśnia Andrzej Brzezik. - Był agentem SB o pseudonimie Bolek i zdradził ideały Solidarności, podpisując pakt z komunistami przy Okrągłym Stole.

Msza i kwiaty
W niedzielę 10 kwietnia odprawiona została uroczysta Msza Św. w intencji ofiar katastrofy. Uczestniczyli w niej mieszkańcy oraz samorządowcy, m.in. przewodniczący Rady Powiatu Sokołowskiego Antoni Czarnocki, wicestarosta Marta Sosnowska, przewodniczący Rady Miejskiej Waldemar Hardej, burmistrz Bogusław Karakula z zastępcą Jerzym Maksjanem, przedstawiciele senatora RP Waldemara Kraski, radni powiatowi i miejscy oraz przedstawiciele instytucji, organizacji i firm. Po nabozeństwie jego uczestnicy przeszli pod pomnik Ks. Stanisława Brzóski , gdzie - przy tablicy upamiętniającej wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Sokołowie Podlaskim, złożono kwiaty.
KATARZYNA MARKUSZ
FOT. K. MARKUSZ, K. MIŁKOWSKA
NA ZDJĘCIU: ANDRZEJ BRZEZIK


« wróć | komentarze [6]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Brawo!!!!kiedyś byłem niepokornym uczniem,a teraz jestem Pana zwolennikiem....jeszcze jedno,puknie niech się w głowę,ten co pisze bzdury i obraza Pana.Pozdrawiam!

Marek
2012-08-25 11:12:24

Widzę że Brzeziu nawołuje do stzelania do bolszewikow?? Ciekawe poglądy jak na nauczyciela historii i wychowawcy młodzieży. Gratulacje i wyrazy współczucia dla uczniów...

XX
2012-01-13 13:43:06

No tak lepiej być historykiem od siedmiu boleści niż troglodytą.

Zwolennik historyka
2011-05-14 07:11:15

....aha i jeszcze jedno. Józef Mackiewicz mawiał, że z bolszewikami się nie polemizuje do nich się strzela i miał rację


2011-05-13 21:40:42

A ty kim jesteś znawco od od stu boleści. Dokształć się i wtedy pogadamy. Boisz się podpisać imieniem i nazwiskiem ty bolszewicka kreaturo

Andrzej Brzezik
2011-05-13 21:30:54

puknij sie w główkę Brzeziu :) historyk...od siedmiu boleści taki odwazny teraz jak mozna mowic co sie chce

PO Forever
2011-04-13 22:22:44
Strona 1/1






Dane kontaktowe