25
2019
2011-06-14

Wolnościowy socjalizm to utopia


„Edukatorzy" to film, który stał się pretekstem do dyskusji na temat ruchu anarchistycznego podczas kolejnego spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Zbyszek" działającego przy Sokołowskim Ośrodku Kultury.

"Edukatorzy" to film, który przedstawia perypetie dwudziestoparolatków - Jana, Petera i Jule, którzy chcą zmieniać świat. Nienawidzą establishmentu i dorobkiewiczostwa. Rozpoczynają więc krucjatę przeciw bogaczom: pod nieobecność właścicieli włamują się do ich willi i przestawiają meble, zostawiając wiadomość „Dni twojego bogactwa są policzone". Są jednak pacyfistami - do czasu, gdy pewnego dnia, wskutek pechowego zbiegu okoliczności, zmuszeni są porwać zamożnego biznesmena. Z politycznych aktywistów, „edukujących" możnych tego świata, stają się przestępcami. Przymusowy pobyt w górskiej chacie z człowiekiem prezentującym skrajnie odmienne poglądy jest ciekawym doświadczeniem. Również zakończenie filmu nie daje jasnych odpowiedzi. Czy bogacz przyłączył się do grupy anarchistów i postanowił im pomóc w realizacji wielkiego planu? A może jednak ich zdradził?

W polskich realiach
W Polsce anarchistyczne akcje na szerszą skalę nie miałyby szans powodzenia, choćby ze względu na niewielką ilość ich potencjalnych uczestników.
- Polscy anarchiści skupiają się dziś m. in. na prawach pracowników - wyjaśnia Tomasz Zdunek, członek Stowarzyszenia WRS, związany z ruchem anarchistycznym. - Działają oni w Związku Syndykalistów Polskich czy Inicjatywie Pracowniczej. Ruch anarchistyczny jest w tej chwili bardzo rozbity. Działalność polega na spotkaniach dyskusyjnych w grupach studenckich. Nawet Federacja Anarchistyczna rozbiła się i nie jest już tak silna jak kiedyś.
Do większych akcji, w których polscy anarchiści brali udział można zaliczyć blokadę faszystowskiej demonstracji 11 listopada oraz Manifę. - W przypadku tej pierwszej akcji, niestety, zostaliśmy podpięci pod Brukselę i Gazetę Wyborczą - mówi Tomasz Zdunek. - Z inicjatywy Piotra Ikonowicza odbył się pierwszomajowy Marsz Pustych Garnków w Warszawie.
O co dziś walczą anarchiści w Polsce? Czy chcą zmieniać system?
- W naszym systemie nie powinien najbardziej liczyć się kapitał, ale wzajemna pomoc - uważa Tomasz Zdunek. - Z góry zakładamy, że to utopia, ale przecież jeżeli będziemy w ten sposób myśleć, to tak właśnie się stanie. Nasz obecny system zakłada, że ludzie są w stu procentach źli i właśnie dlatego tacy się stają. Oczywiście, to niemożliwe, że z dnia na dzień wszyscy się zmienią.

Bliżej socjalizmu
Anarchiści potępiają kapitalizm. Bliżej im do socjalizmu. Ten system jednak się w Polsce nie sprawdził. - To nie był wolnościowy socjalizm, tylko autorytarny - wyjaśnia Tomasz Zdunek. - Zresztą, wolnościowy socjalizm to jest dopiero utopia. Nie chodzi nam o to, żeby wszyscy nagle zmienili swoje poglądy. Najistotniejsze jest samodoskonalenie. Najbiedniejsi nie mają przecież równego startu w dzisiejszej rzeczywistości.
Celem Stowarzyszenia Wolność-Równość-Solidarność jest szerzenie idei demokracji bezpośredniej i partycypacji społecznej, szerzenie wiedzy na temat rozmaitych problemów społecznych takich jak bezrobocie, pauperyzacja, dyskryminacja czy rasizm, wspieranie samorządności pracowniczej oraz spółdzielczości, działanie na rzecz równego statusu każdej jednostki bez względu na przynależność etniczną, narodową, pochodzenie społeczne, wyznanie, wiek, płeć i orientację seksualną, inicjowanie i wspieranie przemian demokratycznych rozumianych jako umożliwienie jak największej liczbie osób udziału w życiu publicznym, działanie na rzecz zmniejszenia obszarów nędzy oraz pomoc osobom biednym.

Ważna aktywność
WRS realizuje swoje cele poprzez aktywny udział stowarzyszenia w życiu publicznym i politycznym kraju, organizowanie wykładów, paneli dyskusyjnych, konferencji, seminariów, demonstracji, kursów oraz szkoleń, szeroko rozumianą działalność wydawniczą i publicystyczną, udział w postępowaniach toczących się przed organami państwowymi, których wynik jest istotny dla osiągnięcia lub obrony celów stowarzyszenia, prowadzenie portali internetowych o charakterze informacyjnym oraz edukacyjnym, inicjowanie powstawania i prowadzenie ośrodków o charakterze ideowo-wychowawczym, współdziałanie z instytucjami i organizacjami społecznymi i politycznymi o podobnym profilu działania.
TEKST/FOT. KATARZYNA MARKUSZ

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Kto pisał tą relacje? "Zresztą, wolnościowy socjalizm to jest dopiero utopia." Przykro, że ktoś nie słuchał... Mówiłem o utopi "wolnościowego kapitalizmu", o którym wspomniał jeden ze słuchaczy zachwalając kapitalizm... Mało tego, że zdanie przekręcone, to jeszcze wyjęte z innego akapitu.

Tomasz Z.
2011-06-16 11:16:21
Strona 1/1






Dane kontaktowe