42
2019
2014-09-06

Woda jest zanieczyszczona?


Kupientyn: z  kranów leci brudna woda. Już od kilku dni! - takie informacje dotarły do naszej redakcji.

- Dzieci wróciły z wakacji, poszły do przedszkola, a tam... brudna woda. Boimy się, że maluchy mogą się pozatruwać - powiedział w rozmowie z nami jeden z mieszkańców Kupientyna (gm. Sabnie).
Jego zdaniem zanieczyszczona woda znajduje się wyłącznie w kranach wiejskiego przedszkola. Inni mieszkańcy twierdzą natomiast, że w ich domach woda również jest zanieczyszczona. 
 
Wójt Sabni Ireneusz Piotr Wyszyński potwierdza, że w Kupientynie pojawiła się zanieczyszczona woda, ale tylko w budynku przedszkola. 
- Owszem, jest delikatny problem, ale panujemy nad tym. Jesteśmy już po zabiegach. Nie ma powodów do obaw - powiedział nam wójt w środę. Włodarz gminy jest jednak bardzo zdziwiony, że mieszkańcy zamiast kontaktować się z sanepidem, w pierwszej kolejności idą do mediów. 
 
Aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat wody, skontaktowaliśmy się z Powiatową Stacją Sanitarną - Epidemiologiczną w Sokołowie Podlaskim, która zajmuje się badaniem wody. I tutaj pojawił się problem. W środę w sekretariacie poinformowano nas, że dyrektor Marzenna Hardej nie jest obecna w pracy (wcześniej uprzedziliśmy, że chcemy porozmawiać na temat wody). 
 
Gdy jednak okazało się, że sprawa dotyczy wody NIE w kąpielisku, lecz w kranach, przełączono nas do innego pracownika stacji, który powinien udzielić nam informacji. 
- Nie jestem rzecznikiem prasowym. Pani Hardej nie upoważniła mnie do kontaktu z mediami. Proszę o kontakt z dyrektorem - usłyszeliśmy w słuchawce. 
Zadzwoniliśmy więc pod inny numer i zapytaliśmy o to, czy dyrektor jutro będzie obecna w pracy. Ku zaskoczeniu pracownik poinformował nas, że szefowa prawdopodobnie w chwili obecnej przebywa w urzędzie. Przełączono nas po raz drugi, ale nikt nie odebrał. Swoje próby ponowiliśmy następnego dnia. Wreszcie udało nam się porozmawiać z panią dyrektor, ale dopiero wtedy, gdy nie poinformowaliśmy w jakiej sprawie dzwonimy. 
 
Marzenna Hardej nie chciała jednak z nami rozmawiać. 
- Nie udzielam wywiadów telefonicznie. Proszę zwrócić się z tym pytaniem pisemnie - powiedziała i odłożyła słuchawkę. 
 
KW

« wróć | komentarze [4]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Przychylam się do poniższych wypowiedzi. Zachowanie Pani Dyrektor Hardej jest karygodne i czas wprowadzić zmiany, aby zakończyć panowanie tak nieodpowiedzialnego człowieka na wysokim stanowisku. Piastowanie funkcji dyrektora wymaga wiedzy, odpowiedzialności, otwartości na kontakty międzyludzkie oraz odpowiedniej postawy, a także indywidualnego podejścia do każdego problemu. Powyżej kształtuje się pełny obraz jakie podejście ma Pani Hardej do zaistniałego problemu - "chowa głowę w piasek", wysługuje się innymi pracownikami i zmusza innych do kłamstwa. Bezczelność i wyrachowanie, dbanie o własne sprawy i obojętność na problemy społeczne mocno związane z pełnieniem funkcji dyrektora, to postawa Pani Hardej. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto uważnie przyjrzy się całej sprawie i postawi kropkę nad „i”

Baczny Obserwator
2014-09-16 10:31:00

Od dnia 05.09.2014 (piątek) czyli dzień przed ukazaniem się artykułu z wodą wszystko jest ok.

zorientowany
2014-09-08 22:06:12

Ktoś sie powinien w końcu zająć klanem Hardejów bo opanowali wszystkie urzędy i doprowadzą Sokołów do nędzy.

sokół
2014-09-07 06:49:33

co to ma znaczyć? co to w ogóle jest? jak można ignorować do tego stopnia? Prosimy o wyjaśnienie na piśmie.

Wawer
2014-09-06 22:49:32
Strona 1/1






Dane kontaktowe