17
2020
2013-01-25

Wielokulturowość i ekumenizm Podlasia


„Wielokulturowość i ekumenizm Nadbużańskiego Podlasia” to tytuł najnowszej publikacji przygotowanej przez Sokołowskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne. 18 stycznia w Sokołowskim Ośrodku Kultury odbyła się sesja popularnonaukowa, na której mówiono o wielokulturowości, zachęcając młodzież do poznawania tego zagadnienia.
Podlasie jest miejscem szczególnym. Znaleźli tu swoje miejsce ludzi różnych wyznań i kultur. - Nie znam człowieka, który oparłby się urokowi Podlasia - pisze we wstępie do publikacji biskup Antoni Dydycz. - Nie ma tu gór i jezior nie upatrzysz. Jedynie lasy i tych jest dużo, a wśród nich, jakby na uboczu króluje Białowieska Puszcza; drzewa, zwierzęta z żubrami na czele i długa legenda. Ale my chcemy poczuć urok całego Podlasia. I dlatego należy się cieszyć, że powstał zamiar w Sokołowskim Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym pod kierownictwem Pani Wandy Wierzchowskiej, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom całej Polski, być może także innych fanów Podlasia z różnych stron, i opracować specjalną pozycję wydawniczą.

Ciekawostki historyczne
Punktem wyjścia do wydania najnowszej publikacji STSK były tradycyjne i cieszące się dużym zainteresowaniem młodzieży obozy naukowe. - To właśnie tutaj na nadbużańskiej ziemi, gdzie od lat gromadzimy młodzież z Wileńszczyzny, z Białorusi i z Sokołowa, młodzież chętną do obserwacji życia i ludzi, organizujemy Międzynarodowe Obozy Naukowe - podkreśla Wanda Wierzchowska. - Młodzież łączy wakacyjny wypoczynek z pracą badawczą, z pogłębianiem wiedzy. Naszą swoistą penetrację terenu prowadzimy od 1995 roku w znanych, gościnnych miejscowościach takich jak Gródek nad Bugiem, Kiełpiniec nad Bugiem, Drohiczyn, Kodeń, Serpelice. Z każdego obozu zgromadziliśmy ciekawostki historyczne, zwyczaje lokalne i pieśni ludowe. W Kiełpińcu w 1997 roku najstarsi gospodarze zaprezentowali nam grę na zapomnianych już dawno ligawkach - trąbach pasterskich. W Ceranowie dziewczęta z obozu odkryły dawną pieśń podlaską.

Unikatowy charakter
- Bogactwo kultury i tradycji tego regionu zrodziło się z koegzystencji żyjących tu przez wieki obok siebie grup narodowych, etnicznych i religijnych - przypomina Maria Koc, etnograf i dyrektor SOK. - Nie pozostawały one obojętne wobec siebie, stąd większe i mniejsze przemieszanie treści kultury, które zaowocowały specyfiką i oryginalnością kulturowego dziedzictwa Podlasia. Ważnym elementem podlaskich tradycji ludowych są zwyczaje i wierzenia związane z obrzędowością doroczną. Święta doroczne na Podlasiu obchodzone są od wieków zgodnie z kalendarzem chrześcijańskim, mają więc wiele cech wspólnych z obchodami praktykowanymi w innych religiach Polski. Są też w tych obchodach wyraźne różnice, dzięki którym podlaskie świętowanie doroczne wykształciło i zachowało do dnia dzisiejszego unikatowy charakter.

Pieśni Podlasia
Badaniem podlaskiej kultury, a szczególnie pieśni, zajęła się Alicja Jankiewicz-Alarcon, etnograf z Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki. - Podlasie w ciągu wieków przechodziło różne koleje losu: często zmieniało granice, przynależność państwową oraz administracyjną, więc trudno dokładnie określić jego obszar - podkreśla Alicja Jankiewicz-Alarcon. - To typowa kraina przejściowa pomiędzy Lubelszczyzną, Mazowszem a Mazurami. Dawne Podlasie to obszar nieprzeniknionych lasów, puszcz i bagien, poprzecinanych rzekami Biebrzą, Narwią, Bugiem i Krzną. Od najdawniejszych czasów Podlasie było przedmiotem sporów i walk, toteż przechodziło kolejno pod panowanie Polski, Rusi i Litwy. Wielokrotnie było niszczone i łupione przez hordy tatarskie, Szwedów i krzyżaków. Oprócz najazdów, przez Podlasie przetaczały się armie wojsk biorących udział w wojnach toczonych przez Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie. Pieśni Podlasia można podzielić na dwa zasadnicze nurty: pieśni towarzyszące obrzędowości dorocznej oraz pieśni związane z obrzędowością rodzinną. Ludność Podlasia to głównie rolnicy, stąd obrzędy i towarzyszące im pieśni związane były i są głównie z pracą na roli i w gospodarstwie, pasaniem bydła i domowego ptactwa oraz pracami związanymi z obróbką zebranych plonów.Najnowszą publikację STSK można nabyć w Sokołowskim Ośrodku Kultury.

KATARZYNA MARKUSZ

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe