17
2020
2011-02-24

W zaciszu gabinetów


Nie jest tajemnicą, że dziennikarze nie są wszędzie chętnie widziani. Bo kręcą się tam, gdzie (zdaniem niektórych) nie powinni. Wiedzą za dużo, zawsze zapytają o to - o co nie należy. A czasami coś wyciągną, co nie wszystkim jest na rękę…

Ale niektórzy włodarze w gminach (choć trzeba przyznać, że nieliczni) znaleźli na to sposób. Unikać informowania. Ale w takich przypadkach zawsze możemy liczyć na ludzi. Jeśli mieszkańcy widzą, że coś zaczyna się dziać i mają podejrzenia – często dzielą się nimi właśnie z nami, dziennikarzami.
Ciekawy wątek to rozsyłanie zawiadomień o terminach samorządowych sesji. To spotkanie, na które przyjść może każdy i powiedzieć, co chce. A często są to sprawy niewygodne dla władzy. Nie zdarzyło się, by Rada Powiatu Sokołowskiego czy Rada Miejska Sokołowa Podlaskiego nie przysłała nam przed sesją informacji o jej terminie i porządku obrad. Podobnie robią też niektóre gminne samorządy. A że Internet trafił pod strzechy – nie trzeba nawet wydawać publicznych pieniędzy na znaczek, tylko wysłać zawiadomienia mailem.
Niechlubne tradycje w kwestii informowania prasy o sesjach miała w poprzedniej kadencji gmina Jabłonna Lacka. Trudno było dowiedzieć się, kiedy i gdzie będzie spotkanie: w ogólnodostępnym GOK, czy w urzędzie gminy, w gabinecie wójta. W tym drugim pomieszczeniu jest ciasno, poza radnymi obrady swobodnie obserwować może 4-5 osób.
I właśnie w gabinecie wójta Jabłonny Lackiej, w piątek 25 lutego o godzinie 8.30 zaplanowano sesję, podczas której znów omawiana będzie sprawa likwidacji szkoły w Czekanowie. Muszę wyjaśnić, że Wieści – pierwszy raz w swojej historii - otrzymały mailem stosowne zawiadomienie.
Kiedy temat szkoły w Czekanowie pojawił się na poprzednim spotkaniu, przyszedł tłum mieszkańców. Chcieli wiedzieć, co gmina planuje wobec szkoły, którą sami budowali, remontowali, o którą dbali jak o swoją własność. Dyskusja była długa i gorąca. Jeśli przyjdą w piątek, w gabinecie wójta niewiele osób się zmieści. Szkoda, że to zima. Latem przynajmniej można by było otworzyć okna i z zewnątrz, z pokorą obserwować to, jakie decyzje w sprawie Czekanowa podjęli ci - których przecież mieszkańcy wybrali…
BOŻENA GONTARZ

« wróć | komentarze [11]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Myślę, że Pani redaktor dobrze wie kto powinien zapraszać i informować prasę o sesjach i kto był przewodniczącym Rady Gminy w poprzedniej kadencji.Ale żeby napisać prawdę, to trzeba mieć charakter.

obserwator
2011-03-17 22:43:50

Jak łatwo krytykowac ,znam osobiście obecnego wójta/ zaznaczam że nie jestem mieszkańcem gminy/i własnie taki chłop od buraka i krów zna najlepiej problemy wsi ,życzę powodzenia.

alka
2011-03-17 10:49:24

jak wójt może zrobić przegląd kadry skoro jak napisał ktoś wcześniej jest to chłop z krwi i kości otoczony burakami od dojenia krów.nie może być inaczej bo sam wójt to burak,a przewodniczący to książkowy przykład buraka wręcz encyklopedyczny.

onim
2011-03-11 10:31:48

I co ma biedny dyrektor szkoły w Czekanowie zrobić? Jeden pracownik czyli woźna zostaje na następny sezon a tu pomysłów ni ma.

edi
2011-03-01 20:30:22

O, Boże bez komentarza, bo komuś poszło w nogi, a nie w głowę. Jeszcze tylko tara lub kijanka i nad staw, jak to kiedyś się chodziło. Kijanka do prania - narzędzie używane do prania, zazwyczaj w otwartych wodach (w rzece lub jeziorze) w postaci kija lub krótkiej deszczułki (albo drewnianej łopatki). Pranie polega na wielokrotnym uderzaniu obficie zmoczonej wodą sztuki odzieży kijanką i stałym spłukiwaniu jej wodą. Cząsteczki brudu wybijane są mechanicznie spomiędzy włókien tkaniny, a następnie wypłukiwane. Niekiedy podczas prania dodawano niewielkie ilości mazi otrzymywanej przez prażenie mieszanki popiołu roślinnego i łoju - poprzedników mydła.

Witkacy
2011-02-28 22:36:21

Ale słusznie wypowiedział autor nicka "do obywatela" pan K. tak cały czas pisze co by nie zmienil to naprawde niech by startowal na wojta. Ale wiadome ze nie moze startowac poniewaz wy tego nie wygral. a co do autobusu szkolnego to cieszcie sie ze jest wql bo inaczej nasze dzieci by musialy chodzic na piechote jak to kiedys sie chodzilo . A co do szkoly w Czekanowie to naprawde nie oplaca sie utrzymywaj jej dalej jak w calej szkole jest tylko 30- 20 osob bo to jest 1 klasa w szkole np Jablonna L. Albo Sokołów Pdl.

Anonim z Miejscowosci
2011-02-28 17:00:29

"Wiec naprawde nie oplaca sie wydawac niepotrzebnych pieniedzy na szkoly". Komentatorko lub komentatorze z 2011-02-27 11:23:16 skoro te pieniądze są niepotrzebne, to warto wydawać je właśnie na szkoły, albo wręcz rozdać. Gdyby były to pieniądze wydawane niepotrzebnie, to inna sprawa, ale na oświatę nie powinno się skąpić.

Stary belfer
2011-02-28 07:13:23

Problem w tym, że pisać rzadko kto potrafi, bo szkół się nie "likfiduje", ale likwiduje. Iluż to czytelników dało osobie bez nicku prawo do wypowiadania się w ich imieniu ? W Jabłońskie szkole, to panuje taka ciasnota, że większej, to już te mury nie zniosą.

Też Krzysztof
2011-02-27 14:05:38

Jeśli osoba bez nicku i płci ma coś do pana Krzysztofa, to proszę skontaktować się z panem Krzysztofem, a nie ze mną. Na wójta nie tak łatwo wystartować i wygrać, bo trzeba mieć poparcie konkretnej opcji politycznej, pieniądze na kampanię, a czasami wódkę i kiełbasę (ha,ha,ha). W Jabłonnie wcale nie pracują nauczyciele lepiej wykwalifikowani niż w innych szkołach gminy, zresztą w każdej ze szkół dominują przekwalifikowani specjaliści od nauczania początkowego bądź biologii. Widać, że komentator bezpłciowy nie zna warunków dojazdów do szkoły Jabłońskiej szczególnie zimą, gdy szkolny autobus przez długie godziny leży w rowie, albo demoluje kapliczki tak jak to było w Toczyskach. Proszę pamiętać, że przepisy oświatowe zobowiązują gimnazja w całym kraju do zapewnienia uczniom własnej szafki w szatni i własnej szafki na przybory i podręczniki. Nie ma tu też pracowni językowej i uczniowie nie są w stanie usłyszeć treści testu, który mają napisać. Wyniki nauczania też nie są najwyższe wystarczy porównać z innymi szkołami np. z Czekanowem. Do pracy to by wiele osób chętnie poszło. Niestety wszystkie etaty zajęte, a przeglądu kadr jak nie było tak nie ma. Podejrzewam, że Ukraińcy i inni obcokrajowcy zatrudnieni w Morszkowie lepiej wywiązywaliby się z obowiązków urzędniczych niż niektórzy pracownicy UG w Jabłonnie Lackiej i jednostek podległych.

Pewien obywatel do bezpłciowego komentatora
2011-02-27 13:45:59

Panie "pewien obywatel" zmienianie nickow nic nie pomoze bo i tak wiadomo kto pisze panie Krzysztofie. Nas czytelnikow zastanawia jedna rzecz dlaczego pan nie startowal na wójta gminy Jabłonna Lacka. Tyle ma pan do powiedzenia " co to nie ja bym zrobil" "ja bym to zmienil" itd. Pana pisanie robi się już nudne i caly czas sie pan powtarza. A co do likwidacji szkół no to jedna i prosta sprawa 20 uczniow w calej szkole to jest 1 klasa w Gimnazjum w Jabłonnie Lackiej. Wiec naprawde nie oplaca sie wydawac niepotrzebnych pieniedzy na szkoly do ktorych chodzi mniej niz 60 osob bo to jest nie opłacalne Jest szkola w Jabłonnie Lackiej tam sa wykwalifikowani nauczyciele i tam trzeba przenieśc wszystkich uczniów Autobus szkolny dojezdza do tamtych miejscowosci wiec zaden problem aby uczniowie z pobliskich szkol w razie likfidacji mogli uczyc sie i bezpiecznie dojezdzac do szkoly w Jabłonnie Lackiej. Ale nie ja o tym decyduje. To jest sprawa Wojta i radnych. I tak na przyszlosć panie obywatelu. "Pisać to każdy potrafi a robić to nie ma komu" To sie tyczy pana.

do obywatela
2011-02-27 11:23:16

Nie trzeba byłoby indywidualnych zawiadomień, gdyby stosowne informacje ukazywały się na bieżąco w BIP UG Jabłonna Lacka. Ostatni wpis np. o odbytej sesji RG pochodzi z 23.08.2010r. W końcu jakiś urzędnik bierze pieniądze m.in. za umieszczanie danych w BIP. Gmina szuka oszczędności, więc proponuję zacząć właśnie od urzędników, a nie od szkół. Jeśli chodzi o zamiatanie spraw pod dywan, to wręcz specjalizacja UG w Jabłonnie Lackiej przejęta po poprzednikach. W tej kwestii wszyscy wójtowie od początku istnienia gminy są tacy sami. No cóż, jeśli urzędnicy nie wypełniają należycie obowiązków zawodowych, to uciekają w mataczenie. Nb.- czy nowy wójt zrobił już przegląd kadr, bo to jego obowiązek i musi to robić na początku kadencji, a potem co dwa lata. Niewykwalifikowani urzędnicy, to też straty a nie zyski podobnie jak szkoły z małą ilością dzieci. Tylko tych pierwszych strat władze gminy jakby nie zauważały.

Pewien obywatel
2011-02-26 10:19:45
Strona 1/1






Dane kontaktowe