17
2020
2013-12-10

W korkach


Chociaż Sokołów Podlaski to niespełna 20-sto tysięczne miasto, w godzinach tzw. szczytu także nam dokuczają zakorkowane ulice.

Około godziny 8:00 i 15:00 z ulicy Piłsudskiego, przez rondo przy PKS-ach do Węgrowskiej zwyczajnie nie sposób się przedostać. Korek zaczyna się przy szpitalu, a kończy za torami. Dodatkowo przeprawę utrudnia zamykany popołudniami przejazd kolejowy. Coraz bardziej zatłoczone centrum Sokołowa daje się we znaki nie tylko kierowcom, ale także pieszym. Poza tym wzmożony ruch przy głównych ulicach, jak Wilczyńskiego, Siedleckiej czy Długiej uniemożliwia spokojny wypoczynek tutejszym mieszkańcom. Nie tylko hałas dokucza. Kolejnym problemem są wiecznie dziurawe i zdewastowane drogi, asfalt kruszy się pod ciężarem dużych samochodów. To jest dostateczny powód, żeby wybudować obwodnicę. Niestety, społeczeństwo Sokołowa nie ma na to szans. Niemożliwa jest też do wykonania inwestycja wybudowania drogi objazdowej, podobnej do tej w Węgrowie. Jak już wcześniej informowały władze miasta, o obwodnicy możemy pomarzyć dopiero w 2020 roku. Miejmy nadzieję, że do tej pory miasto całkowicie się nie wyludni i przygotowywany projekt objazdu będzie miał jeszcze sens.

AR

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe