36
2018
2013-06-12

Uwaga! Wypadki w rolnictwie


Praca w rolnictwie znacząco różni się od pracy w produkcji przemysłowej, co nie oznacza, że nie jest niebezpieczna, a rolnik nie jest narażony na związane z tym przypadki.
Charakteryzuje ją sezonowość i częste zmiany rodzajów czynności wykonywanych przez pracownika – od mechanicznych, poprzez termiczne, hałas i drgania  po pyłowe i chemiczne. Częstą przyczyną wypadków przy pracy rolniczej są zaniedbania i niedopatrzenia samego rolnika, które przy odpowiedniej wiedzy można byłoby wyeliminować. Za wypadek przy pracy rolniczej uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej albo z tym związanych. Mogą powstać na terenie gospodarstwa rolnego, które rolnik prowadzi lub w którym stale pracuje lub w drodze z mieszkania do gospodarstwa rolnego. Do takiego zdarzenia może dojść również podczas wykonywania poza terenem gospodarstwa rolnego, zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej.
Rolnictwo, szczególnie indywidualne, charakteryzuje się wysoką wypadkowością. Wynika to z faktu, że środowisko pracy rolników jest niezwykle złożone, a różnego rodzaju zagrożenia wypadkowe dotyczą tej samej osoby.
Rolnik w ciągu dnia może być narażony na kilka lub nawet kilkanaście różnych zagrożeń, co wynika właśnie z częstych zmian stanowisk pracy. Różnią się one między sobą charakterem i rodzajem wykonywanych na nich czynności, złożonością techniczną, potrzebną do ich użytkowania wiedzą, wymaganą silą i sprawnością fizyczną oraz wieloma innymi cechami. Stopień zagrożenia wypadkowego w rolnictwie jest bardzo zróżnicowany. Są takie elementy stanowiska pracy, na przykład podwórko lub maszyny rolnicze, w związku z którymi dochodzi szczególnie często do wypadków oraz takie, które przyczyniają się jedynie do pojedynczych wypadków, na przykład środki ochrony roślin.
Udział wypadków w rolnictwie indywidualnym w ogólnej liczbie wypadków w Polsce wynosi ponad 25 procent. Największą grupę stanowią wypadki związane z przemieszczaniem się po podwórzu gospodarstwa, inne to zagrożenia powodowane przez zwierzęta, użytkowanie budynków, pilarek tarczowych, maszyn rolniczych, drabin oraz przyczep.
Rolnictwo to także sezon prac polowych, tj. okresu, w którym dochodzi do największej liczby wypadków rolniczych. Wśród ich ofiar nie brakuje dzieci. Ile takich zdarzeń ma miejsce w Polsce? Tego nie wie nikt. Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników, ich dzieci do lat 15 nie są objęte prawem do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku. Dlatego nie istnieją dane KRUS, które mogłyby posłużyć do zobrazowania skali problemu. Problem jednak jest i to niemały. Istnieją nagminne przypadki pomagania rodzicom w pracach polowych, w tym także tych zabronionych młodocianym, na przykład kierowaniu maszynami rolniczymi, obsłudze maszyn stacjonarnych, załadunku i rozładunku ciężkich bel słomy. Choć stanowią one nie więcej niż 2-3 procent wypadków w rolnictwie, ich ofiary są ze zrozumiałych względów najbardziej narażone na urazy. Dlaczego do nich dochodzi? Rodzicom często brakuje wyobraźni, nie zawsze znają też zasady bezpieczeństwa i higieny pracy w gospodarstwie rolnym, ale przede wszystkim chcą się pochwalić przed sąsiadami samodzielnością swoich dzieci.

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe