5
2020
2013-11-14

Uwaga! Oszuści grasują !!


Do Sokołowa dotarli znani oszuści podający się za przedstawicieli włoskiej firmy, którzy po obniżonych cenach sprzedają podrabiane sprzęty renomowanych zachodnich marek.

Jeżdżą wypasioną furą, ubrani są w garnitury, podają się za managerów włoskiej firmy a dla wiarygodności okazują się profesjonalnymi wizytówkami. Ogólnie mówiąc wyglądają na uczciwych i porządnych ludzi. Pozory jednak mylą. W rzeczywistości to prawdziwi naciągacze, złodzieje i krętacze. Jednym słowem oszuści, aczkolwiek...

... Bez kominiarek!
Kilku mężczyzn wysiada z auta, wypasionego auta! Widziano ich w białym fordzie, widziano  także w Nissanie Qashqai. Od razu zmierzają w kierunku garaży z korzystną ofertą dla napotkanych osób. Wciskają ludziom "bajki", że są z Włoch, że właśnie wracają z targów i zostało im kilka przedmiotów, np. piły mechaniczne i agregaty. Nie chcą się targować. Zależy im, aby sprzedać towar jak najszybciej i najtaniej, bo - jak mówią - nie chcą płacić w samolocie za nadbagaż.

Ich ubiór, akcent oraz luksusowy samochód wprowadza ludzi w błąd. Dla wiarygodności pokazują dowody osobiste, paszporty a także wizytówki reprezentowanej przez nich włoskiej firmy. Wszystkie dokumenty oczywiście podrabiane!  U niektórych klientów pojawia się czerwone światełko w tunelu, które jednak bardzo szybko znika. Sprzęty zapakowane w folii wyglądają jak nowe, w dodatku za pół ceny bardzo kuszą klientów. W rzeczywistości to zwykły chiński bubel. Ale przecież naciągacze to profesjonaliści... I ludzie się nabierają...

Dotarli do Sokołowa!
Byli już w wielu miastach: w Tychach, Lublinie, Zabrzu, Gliwicach, Krakowie. Lista miejsc, gdzie naciągali ludzi jest coraz dłuższa. Kilka dni temu odwiedzili także Sokołów. Z informacji, które udało nam się ustalić, pojawili się na osiedlu mieszkaniowym przy ulicy Gałczyńskiego oraz w firmach przy ulicy Tartacznej.
Jak relacjonuje nam osoba do której zawitali oszuści, łatwo się nabrać, bo mężczyźni nie wzbudzają żadnych podejrzeń. O tym, że to oszuści, ludzie najczęściej dowiadują się dopiero w domu.

Czy poszkodowani zgłaszają to na policję? Najczęściej nie. A dlaczego?
- Bo policja i tak ich nie złapie. Oszuści jadą w inne miejsce, naciągają innych i biznes się kręci - takie komentarze padają najczęściej od ludzi, nawet tych, które nie padły ofiarą przestępstwa.

W tej sprawie skontaktowaliśmy się osobiście z komendą policji. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w ostatnim czasie nikt z terenu powiatu sokołowskiego nie poinformował policji o grasujących oszustach. A kto wie, oszuści mogą powrócić. Jak nie ci sami, to inni. Bądźmy zatem czujni!

KAMIL WASZCZUK
 

« wróć | komentarze [7]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

nie śpi wypatruje rowerzystów ma w d.... twój interes oni dbają o budżet buska

knoch
2013-11-17 16:55:46

Policja śpi


2013-11-16 09:47:17

''Czy poszkodowani zgłaszają to na policję? Najczęściej nie. A dlaczego? - Bo policja i tak ich nie złapie. Oszuści jadą w inne miejsce, naciągają innych i biznes się kręci - takie komentarze padają najczęściej od ludzi, nawet tych, które nie padły ofiarą przestępstwa.'' Policja nigdy nic nie robi. Grzeją stołki, a złodzieje grasują./


2013-11-16 09:46:10

W czwartek na targowicy też grasują i są natrętni!!!


2013-11-15 16:36:58

''Ale przecież naciągacze to profesjonaliści... I ludzie się nabierają...'' Ja bym nigdy nie kupił takich produktów. Przyznam, że trochę się dziwię, że ludzie aż tak są naiwni.


2013-11-14 19:02:55

Myślę, że należałoby ustalić czy oferowane produkty nie są kradzione.

Dorota
2013-11-14 18:00:25

...A policja nawet nic nie wie. Zaaaabawne


2013-11-14 17:35:58
Strona 1/1






Dane kontaktowe