17
2020
2013-09-13

Uroczystość patriotyczno-religijna w Treblince


W sobotę 7 września na terenie Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince odbyła się tradycyjna uroczystość patriotyczno-religijna, upamiętniająca ofiary założonego przez Niemców obozu pracy i obozu zagłady.

Karny Obóz Pracy – Treblinka I istniał w latach 1941-1944. Więźniowie pracowali przede wszystkim w kopalni żwiru. Pobyt tam skończył się śmiercią dla połowy spośród nich, a dla wielu – przewiezieniem do innych obozów koncentracyjnych. W pierwszym okresie byli to Polacy, mieszkańcy powiatu sokołowskiego, później inni mieszkańcy dystryktu warszawskiego. Niezmiernie rzadko kierowano tu więźniów żydowskich. Obóz Treblinka II, istniejący w latach  1942-1943 był pod względem liczby ofiar drugi – po Birkenau – obozem zagłady Żydów. Niemcy i Ukraińcy zamordowali tutaj około 900000 tysięcy ludzi.
W sobotniej uroczystości wzięło udział kilkaset osób. Wśród nich byli więźniowie - Irena Jacewicz-Ziółkowska i Zygmunt Chłopek, a także Jacek Kozłowski - wojewoda mazowiecki, Andrzej Łuczak - dyrektor Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Romów oraz Ofiar Holocaustu, Krzysztof Bukowski - prokurator Delegatury IPN w Koszalinie, Maria Koc - radna sejmiku Województwa Mazowieckiego, Andrzej Silny - kierownik Delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Siedlcach, Jan Słomiak – Burmistrz Miasta i Gminy Kosów Lacki, Stanisław Kuziak – Przewodniczący Rady Gminy Kosów Lacki, kombatanci z Kosowa Lackiego z prezesem Leonardem Domańskim na czele, liczne grupy młodzieży szkolnej. 
Z Kosowa Lackiego przybyli uczniowie Szkoły Podstawowej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego z dyrektorem Grażyną Niemierką, PG im Aleksandra Kamińskiego z dyrektorem Elżbietą Radomską, LO im. Orła Białego z dyrektorem Hanną Przesmycką oraz 40. i 41. Drużyna Harcerska „Kamyk” im. Aleksandra Kamińskiego, z Sokołowa uczniowie Zespołu Szkół Salezjańskich na czele z ks. dyrektorem. Dariuszem Matuszyńskim i ZS CKR im. Władysława Reymonta w Sokołowie z z-c. dyrektora Tomaszem Grzegorczykiem.
W samo południe trasą od żwirowni do pomnika w miejscu straceń ruszyła Droga Krzyżowa. Tam  Mszy Świętej przewodniczył ks. Ryszard Zalewski, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Prostyni. – Gdyby nie te krzyże i wołające kamienie, nikt by nie przypuszczał, że tutaj przed laty, ludzie tak bardzo cierpieli – mówił podczas kazania – Boży ład wpisany jest w naturę oraz w życie człowieka, ale jeżeli człowiek zburzy ten porządek i zacznie z nim walczyć, wtedy stanie się to, co miało miejsce na tej pięknej, choć tak zniekształconej złością i nienawiścią ziemi. Droga młodzieży, przenieście pamięć o tym, co działo się tutaj na kolejne pokolenia i starajcie się realizować Boży zamysł oraz bądźcie ludźmi takiego sumienia, jakiego nauczał nas ojciec święty, błogosławiony Jan Paweł II. Tylko wtedy dzięki wam będziemy mogli się cieszyć naszą polską ziemią, piękną sosną, brzozą, łanem żyta i pszenicy albo też bursztynowym świerzopem i gryką, jak śnieg białą. Módlmy się wszyscy o to, abyśmy budowali Boże dobro i przyszłość opartą na przykazaniach.
Swój pobyt w obozie pracy wspominała Irena Jacewicz-Ziółkowska: – Warunki były okrutne. Brakowało jedzenia, koców i wody. Praca tak mnie wyczerpała, że nie pamiętam już nawet, gdzie stał mój barak. Pamiętne są jednak dni, kiedy katowano i zabijano ludzi. Nigdy też nie zapomnę mojego pięciodniowego karceru w bunkrze, do którego trafiłam wraz z dwoma, innymi kobietami za pomoc jednemu więźniowi. Wielokrotnie byłam świadkiem morderstw, tortur i grabieży. Z kolei Andrzej Łuczak wspomniał o 500 tysiącach Romów wymordowanych podczas drugiej wojny światowej i swoim dziadku, jednym z więźniów obozu pracy, któremu udało mu się zbiec z Treblinki. Zmarł jednak dwa tygodnie później z powodu skrajnego wycieńczenia w jednym z warszawskich szpitali.
Na zakończenie pod pomnikiem złożono kwiaty i zapalono znicze. Spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą o pokój w Syrii. Uroczystość uświetniły utwory „Kwintet Dawidowy” i „Psalm 30”, kompozycje Juliusza Pietrachowicza, profesora Akademii Muzycznej, znanego kompozytor i puzonisty. Straż honorową pełnili żołnierze z Jednostki Wojska Polskiego z Komorowa oraz harcerze. Nad bezpieczeństwem czuwała jednostka KPP z Sokołowa Podlaskiego, Ochotnicza Straż Pożarna z Kosowa Lackiego i karetka pogotowia.
 
J.O. na podst. informacji z Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince






 

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe