32
2019
2013-05-17

Upamiętniono Otto Warpechowskiego


W Brzozowie, przy drodze krajowej nr 62, dzięki staraniom stowarzyszenia „Pomóżmy sobie razem” z tej miejscowości, wzniesiono obelisk poświecony człowiekowi, który odkrywał najdawniejszą przeszłość naszego regionu, a w latach II wojny światowej ocalił zamek w Liwie. W niedzielę 5 maja umieszczony na nasypie kamienny obelisk doczekał się odsłonięcia.
Początkiem uroczystości była Msza Święta w kościele parafialnym w Czerwonce, celebrowana przez ks. proboszcza Marka Zielińskiego. Następnie odbyło się spotkanie w świetlicy w Brzozowie. Z zaproszenia organizatorów skorzystało wielu gości – między innymi parlamentarzyści z naszego regionu, w tym senator RP Waldemar Kraska, który objął patronat honorowy nad wydarzeniem. Obecni też byli ludzie kultury, przedstawiciele władz samorządowych i stowarzyszeń, sołtysi, dyrektorzy szkół, mieszkańcy miejscowości. Uroczystość uświetniały liczne poczty sztandarowe szkół i jednostek OSP oraz pięcioro przedstawicieli Grupy Rekonstrukcyjnej – Chorągiew Jazdy Polskiej w strojach z epoki. Jeden z przybyłych husarzy jest mieszkańcem sąsiedniej gminy Mokobody, a urodził się w Sokołowie. Wszystkich powitała prezes stowarzyszenia Katarzyna Sikorska, a następnie zebrani wysłuchali prelekcji o bohaterze uroczystości.  Roman Postek, dyrektor Muzeum Zbrojownia na Zamku w Liwie, przybliżając postać Otto Warpechowskiego przypomniał, że ten wyjątkowy człowiek lata II wojny spędził w Brzozowie, skąd pochodziła jego matka. Dzięki śmiałemu fortelowi Warpechowskiego zamek w Liwie został nie tylko uratowany przed rozbiórką, ale również w pewnym stopniu odbudowany. Prelegent przedstawił też okoliczności śmierci bohatera, który jako żołnierz 8 pułku moździerzy II Armii WP zginął  w lutym 1945 roku we wsi Paczuski. Pijany rosyjski dowódca patrolu strzelał po awanturze na oślep i jedna z kul trafiła Warpechowskiego. Rosjanie próbowali zrzucić winę na nieznany oddział Armii Krajowej, ale prawda szybko wyszła na jaw. (Dla miłośników historii już wkrótce w Wieściach Sokołowskich tekst wystapienia Romana Postka)
Dalsza część uroczystości odbyła się na placu wokół obelisku. Prezes  Katarzyna Sikorska jeszcze raz przypomniała dokonania bohatera, zwracając uwagę, że „w dzisiejszym świecie bez wzorców i ideałów, świecie nastawionym na komercję – ta postać może i powinna krzepić w nas dumę i świadomość narodową, budzić siłę się patriotyzmu i ofiarności, umacniać poczucie wspólnoty”. Zaapelowała również o pamięć i cześć dla tej postaci: „Wszak naród, który nie pamięta o swoich bohaterach – umiera!”
Następnie przecięto wstęgę i poświęcono obelisk.  Głos zabrali goście. Wspaniałego pomysłu i realizacji, która zjednoczyła społeczność lokalną, gratulowali senatorowie Henryk Górski i Waldemar Kraska oraz poseł Krzysztof Tchórzewski. Z kolei Maria Koc, dyrektor SOK-u i radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego wyraziła nadzieję, że obelisk będzie ważnym miejscem na trasie odtwarzanego Wielkiego Gościńca Litewskiego. Wszyscy wypowiadający się podkreślali, jak ważne jest, aby pamięć o przeszłości, o konkretnych zasłużonych dla Polski postaciach przetrwała. Został również odczytany list z wyrazami wdzięczności i gratulacjami od europosła Janusza Wojciechowskiego, który przyjął zaproszenie, ale z racji wielu obowiązków nie mógł przybyć. Wzruszającym akcentem niedzielnej uroczystości był wiersz dedykowany Otto Warpechowskiemu, zaprezentowany przez miejscowego poetę Tadeusza Stpiczyńskiego.

JO

« wróć | komentarze [10]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Byłem ,widziałem.Pampersa nie było.

Ludwik
2013-05-19 10:28:14

Oj wójcie,wójcie i ja na ciebie z rodziną głosowałem.Należało być.

Kazimierz
2013-05-18 17:48:24

Pisowcy sobie piknik zrobili.Za naszą kasę.Paszli stąd.

rolnik
2013-05-18 14:05:22

Tak beszcześcić flagę.Prokuratorze.

zin
2013-05-18 11:10:04

Tak po prawdzie to oszustwo.

popo
2013-05-17 22:36:58

Szanowna pani Koc,pani może sobie odtwarzać paznokcie a nie jakieś IDIOTYCZNE TRASY ZA PODATNIKÓW PIENIĄDZE.

Piotr
2013-05-17 22:28:41

Czemu mają służyć takie uroczystości?.Chyba klerowi.

RT
2013-05-17 22:24:39

Byłem.Nie podobało mi się.Ale miniesza o to.Pytam, jak to jest?.Przyjeżdżają ludzie z Polski na taką uroczystość,społeczność lokalna się napracowała,a gospodarza gminy nie było.Jeżeli coś mu wypadło,bo mogło,jężeli zaniemógł, bo mógł,jężeli zachorował,bo to ludzkie,no to powinien być ktoś w jego imieniu.Wszyscy z kierownictwa gminy zaniemogli?.

widz
2013-05-17 22:03:54

Ukrzyżować kamień to dopiero sztuka.

nie
2013-05-17 21:40:22

Szopka. Tylko dlaczego wójta nie było?. Czyżby już pogodził się, że za rok wójtem nie będzie?.

opus11
2013-05-17 21:28:56
Strona 1/1






Dane kontaktowe