21
2019
2015-08-13

Upamiętniono bitwę pod Sikorami


W sobotę  8 sierpnia z inicjatywy Wójta Gminy Bielany i Nadleśnictwa Sokołów w centrum wsi Sikory odsłonięto pomnik upamiętniający bitwę, która stoczyli żołnierze 1. szwadronu 5. Brygady Wileńskiej Armii Krajowej pod dowództwem por. Zygmunta Błażejewicza ps. „Zygmunt” z siłami reżimu komunistycznego pod tą miejscowością równo 70 lat temu.  


Uroczystość prowadziła Magdalena Stańska z Gminnej Biblioteki Publicznej w Bielanach. Biblioteka była współorganizatorem przedsięwzięcia.

Uroczystość miała bardzo podniosły charakter, uczestniczyli w niej licznie zaproszeni goście, wśród nich Senator RP Waldemar Kraska, płk Zbigniew Zieliński - Prezes Honorowy Leśników Kombatantów, płk. Adam Kępiński – Szef Oddziału Organizacyjnego Departamentu Kadr Ministerstwa Obrony Narodowej, mjr Andrzej Kosieradzki - w imieniu Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Warszawie, por. Piotr Syczuk – reprezentujący dowódcę garnizonu Siedleckiego, płk Mieczysław Orzełek – Prezes Zarządu Leśników Kombatantów przy Ministerstwie Środowiska, Robert Jaśkiewicz - dyrektor d.s. ekonomicznych z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie, Jacek Odziemczyk – radny powiatowy, historyk, Robert Płocki  - Nadleśniczy Nadleśnictwa Sokołów oraz nadleśniczowie z nadleśnictw: Łuków, Siedlce, Chojnów i Drewnica. Uroczystość uświetniły poczty sztandarowe: Koła Żołnierzy Armii Krajowej z Sokołowa Podlaskiego, Hufca ZHP im. Janusza Korczaka w Sokołowie Podlaskim (harcerze z 33 SDH „Avanti” i 13 SDH „Cichociemni” na czele z phm. Katarzyną Nawacką), Zespołu Oświatowego w Bielanach Jarosławach i w Rozbitym Kamieniu na czele z dyrekcjami szkół.  Reprezentowani też byli ułani z grupy rekonstrukcyjnej „Pułk Ułanów Litewskich” z Zarębów Kościelnych i Związek Polskich Spadochroniarzy 27 Oddziału z Siedlec, straż pożarna, radni Gminy Bielany. Licznie przybyli mieszkańcy Sikor. Wojskową  Asystę Honorową wystawiła I Brygada Pancerna z Wesołej. Wszystkich powitał wójt Woźniak Zbigniew i omówił okoliczności oraz przebieg budowy pomnika, który został zaprojektowany przez obecnego na uroczystości Mirosława Starczewskiego.  
Wszyscy zebrani odśpiewali hymn państwowy, po czym senator Waldemar Kraska i Franciszek Oszczepaliński z Krajowego Związku Żołnierzy AK, wójt Zbigniew Woźniak i nadleśniczy Robert Płocki dokonali uroczystego odsłonięcia pomnika. Ks. prałat Andrzej Krupa, wieloletni proboszcz parafii w Rozbitym Kamieniu i ks. Andrzej Ułasiuk, proboszcz obecny, poświęcili pomnik. Zabrzmiała pieśń o 5 Brygadzie Wileńskiej, a delegacje złożyły kwiaty.

Ważną częścią uroczystości był wykład dr Tomasza Łabuszewskiego z Oddziału IPN w Warszawie, wybitnego znawcy problematyki podziemia niepodległościowego.  Mówił on między innymi o powstaniu i działaniach 5. Brygady Wileńskiej oraz o okolicznościach i przebiegu starcia pod Sikorami (dokładną, sfabularyzowaną informacje na temat bitwy zamieszczamy na s.? i na naszej stronie internetowej). Podzielił się też ze słuchaczami kilkoma refleksjami. Podkreślił, że żołnierze podziemia niepodległościowego mieli olbrzymie oparcie wśród mieszkańców wsi i wiele zawdzięczali też leśnikom, a polska prowincja była miejscem konspiracyjnej działalności aż do połowy lat 50. Przypomniał, że przez lata historycy podporządkowani władzom twierdzili, że po 1944 roku mieliśmy do czynienia z pewnego rodzaju wojną domową. Zwrócił jednak uwagę, że Polska wtedy właściwie była pod okupacją sowiecką, a dowódcy w Ludowym Wojsku polskim byli w dużej części Rosjanami i to oni pchali żołnierzy polskich do bratobójczych walk. „Tak też było w Sikorach. Jest wiele dowodów na to, że żołnierze LWP nie chcieli w tych walkach uczestniczyć”- mówił. Zaznaczył, że oddziały 5. Brygady Wileńskiej to było Wojsko Polskie w konspiracji –, jednolicie umundurowani, doskonale uzbrojeni i wyszkoleni, kierowali się normami wojskowymi, można powiedzieć – elita armii podziemnej. Władze komunistyczne natomiast próbowały zrobić z nich zwyczajnych bandytów, „żołnierzy wyklętych”, a do walki z nimi kierowano nie tylko LWP, ale również formacje NKWD i UB. 

O trudnych latach powojennych opowiadał też płk Zbigniew Zieliński (ur. w 1927), członek Armii Krajowej i  konspiracyjnego Wojska Polskiego, działacz społeczny, założyciel i pierwszy kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz sekretarz stanu w rządach premierów Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego i Waldemara Pawlaka, autor wielu książek oraz artykułów nt. konspiracyjnej działalności leśników. 

Z kolei  senator Waldemar Kraska wyraził uznanie dla inicjatywy władz lokalnych i Nadleśnictwa Sokołów. Zaznaczył, że w powiecie sokołowskim jest obecnie wiele miejsc upamiętniających „żołnierzy niezłomnych”. Przypomniał też o dużych zasługach Jacka Odziemczyka dla odkłamywania i utrwalania lokalnej historii najnowszej.  Inicjatywy  gratulował  dyrektor Robert Jaśkiewicz.
Następnie płk Adam Kępiński i płk. Zbigniew Zieliński w imieniu Ministra Obrony Narodowej wręczyli medale „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Wśród odznaczonych  był też nadleśniczy Robert Płocki.
Na zakończenie zebrani wysłuchali okolicznościowych utworów z płyty Pawła Piekarczyka „Pieśni z Wilczych Tropów” i odśpiewali „Boże coś Polskę”. Po części oficjalnej były czas na wspólną fotografię, wpisy do Księgi pamiątkowej i rozmowy. Serdeczne Uczestników uroczystości serdecznie przyjęli mieszkańcy wsi Sikory, którzy przygotowali.  obfity poczęstunek. Zwiedzano również zabytkowy kościół w Rozbitym Kamieniu, w którym po desakralizacji i odrestaurowaniu mieści się regionalne centrum kultury.
Inicjatorami budowy pomnika byli Zastępca Nadleśniczego Maciej Wójcicki i Jerzy Tomczuk z Nadleśnictwa Sokołów.
Pomnik został współfinansowany przez Unię Europejską z Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO na lata 2007-2013. Poziom dofinansowania wyniósł 85 % wydatków kwalifikowalnych.  
Warto też dodać, że w sierpniu 2004 r. Zygmunt Błażejewicz, dowódca 1 szwadronu 5 Brygady Wileńskiej i Tadeusz Cynkin, dowódca grupy operacyjnej Ludowego Wojska Polskiego  spotkali się we wsi Sikory i wspominali dramatyczne wydarzenia sprzed prawie 50 lat. Obaj żyli wtedy już kilkadziesiąt lat na emigracji. O tym niezwykle ciekawym i wzruszającym spotkaniu pisał w ukazującej się wtedy w Sokołowie Gazecie Powiatowej związany z parafią Rozbity Kamień Zbigniew Wąsowski, znawca historii regionu.
 
J.O.
 


 

« wróć | komentarze [11]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Ręce opadają gdy czytam te komentarze zwłaszcza o wyczynach "Zygmunta". Jak można pisać takie brednie pod płaszczykiem opowiadań rodziny i mylić żołnierzy Brygady Wileńskiej z bandytami których po wojnie było pełno. Chyba tylko wtedy gdy się jest ubeckim potomkiem. To wydarzenie doczekało się filmu dokumentalnego i "spotkania po latach" jako debaty społecznej w Rozbitym Kamieniu z udziałem "Zygmunta" i majora Cynkina.

Janek
2015-08-19 15:46:39

Czyżby mec. Wąsowski nie przybył ze względy na osobę senatora? Ten "Wyklęty" senator podczepia się pod takie wydarzenia, chociaż sam nawet palcem nie kiwnie zeby takie dzieła wesprzeć.

wyklęty
2015-08-17 04:48:54

Mama opowiadała jak ten bohater ze swoimi ludźmi szabrował na tym terenie. Przyszli do Wańtuch i chcieli żywności. Ludzie sami nie mieli. Zabrali 3 krowy skrywane przed kontyngentem, kilka owiec, chleb, kiełbasy, sery, samogon itd. na 2 wozy. Jeden mieszkaniec nie chciał nic im dać, to przywiązali go do łańcucha i spuścili do studni, jego żonę i córkę zgwałcili, a małoletniego syna zbili do nieprzytomności. Na szczęście nikt nie zginął. Taki to bohater. Ci z tego zdjęcia niech się pod ziemię zapadną ze wstydu.

Jasia z Kielc
2015-08-16 21:04:16

Panie Boże Wszechmogący walnij w te puste czaszki. Co za grajdoł. Ciekawi mnie kto zapłacił za ten pomniczek dla tzw. bohatera?.

Ola
2015-08-16 20:53:41

Bandzior to bandzior, a ja nie chce katolickiej Polski. Dlatego mieszkam i pracuje a Anglii, tu jestem na urlopie. Płatnym urlopie oszołomy katolickie.

Igor
2015-08-16 17:26:32

Grzeszycie mówiąc źle o bohaterze. Czyny nie są ważne. Idea się liczy.

JK
2015-08-16 12:46:18

Pani Mirko. Może to był człowiek wątpliwego charakteru, ale walczył za katolicką Polskę, w której właśnie wspaniale nam się żyje. Alleluja!!

Mieczysław
2015-08-16 12:42:31

Opowiadał mi dziadek, mieszkaniec Rozbitego Kamienia o wyczynach tego Zygmunta, dziś gloryfikowanego przez "podobnych" jemu. Według jego relacji , a nie miał powodów kłamać,to był łobuz, gwałciciel, bandzior na bandziory. Nie będę podawał nazwisk bo niektóre Panie jeszcze żyją, a być może ich wnuki to nasienie bandziora i jego bandy. Ci na zdjęciu niech się ze wstydu spalą. FEE!!!

Mirka z Gdańska
2015-08-15 14:18:36

Widzę na tej fotce byłych członków ZSMP i PZPR Czyżby im si się mózgi zlasowały?.

Witek
2015-08-14 18:07:50

Bandziory tamtych czasów, mordercy ludności cywilnej, złodzieje dóbr rolników, dziś są za wzór stawiani i pomniki im budują, a tych, którzy tą ludność bronili za oprawców uznają. Tego sam Pan Bóg by nie wymyślił.

Filip
2015-08-14 18:03:54

Pośród gości nie wymieniono mec. Grzegorza Wąsowskiego. Czyżby nie został zaproszny? Przecież nikt inny, tyko on, rodak pochdzący z Rozbitego Kamienia, był prekursorem upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych, i to nie tylko na ziemii sokołowskiej, ale i całej Polsce. Co sprawiło, że go tam zabrakło?

Nie rozumiem
2015-08-14 09:55:15
Strona 1/1






Dane kontaktowe