17
2020
2014-06-23

Uczta Pierogowa w Miedznie


Ze szpinakiem, z ziemniakami, szlacheckie czy z kapustą i grzybami – to tylko niektóre ze smaków pierogów, jakie można było spróbować podczas festynu „Uczta Pierogowa”, który odbył się 15 czerwca w Miedznie.

Z roku na rok impreza organizowana przez stowarzyszenie „Skarbiec” cieszy się coraz większą popularnością. W tym roku festyn odwiedziły tłumy mieszkańców Miedznej i okolic. Stowarzyszenie „Skarbiec” w Miedznie powstało kilka lat temu. Swoim działaniem  obejmuje nie tylko gminę Miedzna, ale i powiat węgrowski.
Prezesem stowarzyszenia jest Tadeusz Stokowski. Celem imprez jest m.in. promocja lokalnych zabytków i gminy, integracja mieszkańców gminy Miedzna, a także integracja z podopiecznymi Środowiskowego Domu Samopomocy w Miedznie, którzy również występowali na scenie festynu. Atrakcji nie brakowało. Rozegrane zostały konkursy, w tym wędkarski, a na scenie zaprezentowali się licznie lokalni artyści. Uczestnicy uczty mieli też okazję zobaczyć dzieła regionalnych twórców ludowych. Motywem przewodnim festynu jednak były pierogi, dlatego też podczas uczty można było spróbować pierogów przygotowanych przez gospodynie domowe z terenu gminy Miedzna, a były to pierogi o różnych smakach: ze szpinakiem, szlacheckie, z kapustą grzybami czy z ziemniakami. W głównym konkursie imprezy - na najsmaczniejsze pierogi zgłoszono aż 10 różnych propozycji. Pierogi smakowały wyśmienicie i jurorzy mieli trudne zadanie, bo wszystkie zasługiwały na nagrodę. Zwyciężyły pierogi z szpinakiem, przygotowane przez podopiecznych ŚDS w Miedznie.
Tegoroczna, piąta edycja to mały jubileusz i z tej okazji przedstawiciele stowarzyszenia uhonorowali partnerów, którzy współpracują z nimi od początk imprezy – w tym i redakcję Wieści Sokołowskich. Honorowe statuetki wręczył prezes Tadeusz Stokowski.
Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych. Zabawy na dmuchanych zjeżdżalniach i trampolinach cieszyły się dużym powodzeniem. Starsi mogli obejrzeć wspaniałe motocykle, które zjechały do Miedzny, postrzelać na strzelnicy lub też skorzystać z porad doradców rolniczych. Była też okazja polatać samolotem, który wielokrotnie przelatywał nisko nad terenem festynu. Widoczny był nawet z Sokołowa i okolic.

MAURYCY REJOWSKI

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe