32
2019
2011-05-19

Tu najważniejsza jest renta!


Starszy, schorowany mężczyzna z Kutysk mieszka w koszmarnych warunkach. Ale twierdzi, że nie ma zastrzeżeń do kuzyna, który sprawuje nad nim opiekę. W zamian oddaje mu całą rentę.

Ludzie mówią, że na taką niesprawiedliwość nie mogą patrzeć. Mieszkaniec Kutysk w gminie Kosów Lacki, pan Bogdan całą, ponad 800-złotową rentę przekazuje kuzynowi, który ma się nim opiekować.

Gdzie jest opiekun?
Ta opieka jednak pozostawia bardzo wiele do życzenia. Bo mężczyzna jest brudny, zaniedbany, prosi innych o wodę i jedzenie. Mieszka w budynku, do którego bardziej niż dom pasuje określenie: rudera. Inni pomagają – choć sami często mają niższe dochody niż jego renta.
– Gdyby nie miał pieniędzy na jedzenie, to ludzie ze wsi nie pozostawiliby go bez pomocy. Kolejką by szło i codziennie ktoś coś by mu ugotował. Ale trudno pomagać, jak jego opiekun bierze pieniądze, a pan Bogdan żyje w warunkach urągających ludzkiej godności – mówią ci, co znają sprawę.
Do tej pory władze gminy sprawą się nie interesowały, tłumacząc – że mężczyzna ma opiekuna a wysokość świadczeń, jakie otrzymuje nie kwalifikuje go do objęcia pomocą społeczną. Ponad 800 zł na wsi to pieniądze, o jakich wiele osób tylko marzy. Gdy jednak sygnały o tym, w jakiej sytuacji znalazł się pan Bogdan dotarły do nowego burmistrza Jana Słomiaka – zareagował natychmiast.
- Wszyscy mieszkańcy gminy są naszymi podopiecznymi, nikogo nie można zostawić bez pomocy – podkreśla. – To, co należało tu zrobić, to w pierwszej kolejności doprowadzić pomieszczenia, w których mieszka do stanu używalności.

Jest mu dobrze
We wtorek na posesji pana Bogdana spotkałam sołtys wsi i zarazem sąsiadkę Elżbietę Buczyńską, pracowników M-GOPS, i panią Małgorzatę – cioteczną siostrę mężczyzny. W domu trwały jeszcze prace porządkowe.
- Przyznaliśmy zasiłek specjalny, żeby kupić trochę materiałów, także pościel. Do prac zaangażowane są osoby w ramach prac społecznie użytecznych, więc nie wydajemy na to dodatkowych funduszy – wyjaśnia Monika Dykowska, p.o. kierownika Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kosowie Lackim.
Ale sam zainteresowany twierdzi, że pomocy nie potrzebuje i tak jak jest – jest dobrze.
BOŻENA GONTARZ

WIĘCEJ O TEJ BULWERSUJĄCEJ SPRAWIE W AKTUALNYM PAPIEROWYM WYDANIU WIEŚCI SOKOŁOWSKICH

« wróć | komentarze [4]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

za "opiekuna"trzeba się chyba wziąć.

aga
2011-05-23 10:05:59

Jakim trzeba byc człowiekiem żeby żerowac na starszym, schorowanym mężczyźnie... Brawo dla władz Kosowa. A co ten Pan miał powiedziec, musiał powiedziec ze jest mu dobrze ale tak na prawdę na pewno jest wszystkim bardzo wdzięczny.

Rafał
2011-05-20 22:10:41

Smutne... w wielu domach lepiej dba się o psa czy kota niż tu o chorego człowieka.

Adi
2011-05-19 12:02:01

Przeczytałem już to w gazecie, o podobnych historiach gdzie starsi ludzie przekazują renty czy emerytury słyszy się co jakiś czas. Ale przykra refleksja mi się nasuwa - chyba częściej podopiecznych źle traktuje rodzina niż obcy ludzie. Bo jak obcy dostaje ziemię albo emeryturę czyjąś w zamian za opiekę - to wszyscy mu patrzą na ręce i pilnują żeby dziadkom krzywda się nie działa. A jak rodzina się zajmuje to może prawie wszystko i ludzie inaczej patrzą.

Janusz
2011-05-19 11:42:51
Strona 1/1






Dane kontaktowe