25
2019
2014-10-30

Toyota na drzewie


Informacja o kompletnie rozbitej toyocie dotarła do sokołowskich policjantów wczoraj (29 października) około godz. 22:10. Według zgłoszenia, w samochodzie nie było żadnej osoby. Policyjne dochodzenia doprowadziły do właściciela, który był już w domu. Był pijany i miał liczne obrażenia. Nie pamiętał, czy kierował samochodem. 

Wczoraj (29 października) sokołowscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na trasie z Wyroząb w kierunku Sawic na poboczu drogi znajduje się rozbity samochód osobowy. Policjanci potwierdzili zgłoszenie i sprawdzili, czy w pobliżu pojazdu nie ma osób poszkodowanych. Przy uszkodzonej toyocie nie było osób poszkodowanych. Wszystkie ślady w samochodzie wskazywały, że jechała nim najprawdopodobniej jedna osoba.
 
Policjanci ustalili właściciela pojazdu. Okazało się jednak, że samochód ten został sprzedany. Na podstawie kolejnego  dokumentu sprzedaży policjanci trafili pod następny adres. Tam zastali mężczyznę, który miał liczne obrażenia. Czuć było od niego alkohol. Mężczyzna nie umiał określić, co się stało z jego samochodem. Raz tłumaczył, że nie pamięta nic, innym razem, że sam jechał samochodem, a kolejny raz mówił, że był tylko pasażerem i nie wie kto kierował pojazdem. 
 
Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Okazało się, że miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. 31-letniemu mężczyźnie za kierowanie w stanie nietrzeźwym grozi wysoka kara grzywny, zakaz kierowania pojazdami, a nawet kara pozbawienia wolności do dwóch lat.
 
asp. szt. Sławomir Tomaszewski

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe