43
2019
2016-12-03

To już pewne - będzie SOR w sokołowskim szpitalu


Tematem, który zdominował XXI sesję Rady Powiatu Sokołowskiego z dnia 28 listopada 2016, był tutejszy szpital. Długotrwałe napięcia pomiędzy pracownikami a dyrekcją SP ZOZ przerodziły się w konflikt, którego efektem jest złożone doniesienie do prokuratury.

Początek obrad przebiegł standardowo. Po powitaniach przewodniczącego Rady, Jarosława Puściona, nastąpiły podziękowania za oddane dotychczas do użytku drogi. Proszono także o pochylenie się nad problemem, jakim jest brak chodnika w Ząbkowie. Miejscowość Ząbków jest miejscowością przejezdną, dokonano nawet obliczeń statystyki przejazdów – w dni targowe to nawet 1500 aut dziennie! W tej sprawie na ręce Przewodniczącego Rady zostało złożone stosowne pismo od mieszkańców.

Następnie głos zabrała Jadwiga Bałkowiec, wieloletni pracownik SP ZOZ w Sokołowie oraz przewodnicząca Związku Zawodowego Solidarność, informując radnych, iż w dniu 11 listopada wpłynęło pismo z prośbą o rozwiązanie sporu z dyrekcją szpitala. Sedno problemu sięga aż 2013 roku, kiedy to sokołowski szpital znajdował się na skraju upadku. Część pracowników solidarnie zrzekła się wtedy odcinka pensji na rzecz zagrożonego szpitala. Kwoty, jakie oddali pracownicy wahają się od 100 do 300zł miesięcznie. W umowie zrzeczenia zastrzeżono, że kiedy kondycja szpitala ulegnie poprawie pensje zostaną wyrównane. Pracownicy mówią wprost o dyskryminacji – w ostatnich miesiącach podwyżki dostały jedynie osoby na stanowiskach kierowniczych. Dyrektor szpitala Ewa Wojciechowska twierdzi, iż szpital wciąż jest w złej kondycji, pracownicy pozyskali natomiast informacje, że szpital zakończył rok 2015 „na plusie”, więc zgodnie z umową pensje powinny zostać wyrównane już rok temu. Głos zabrała także Bożena Niemińska-Gromada, również pracownik sokołowskiego SP ZOZ, apelując do radnych:
„Co dalej z ZOZem? Jesteście naszymi przedstawicielami. Zwracamy się z prośbą o wpłynięcie na panią dyrektor, żeby nie było rozróby. Od 4 lat oddaję po 200 zł miesięcznie.” Padły również słowa, że Zarząd nie współpracuje ze związkami zawodowymi. Starosta Leszek Iwaniuk ustosunkował się do tych oskarżeń:

Zarząd nie jest stroną dla związków zawodowych. Związki zawodowe powinny dochodzić swoich roszczeń u Pani dyrektor i rozmawiać. Dziwi mnie ogromnie fakt, że część pracowników złożyła doniesienie do prokuratury. To, jeśli Zarząd ma negocjować, utrudnia już na samym wstępie wszelkie negocjacje i zrozumienie tematu.


Po długiej i burzliwej dyskusji nad szpitalnym konfliktem, do którego jeszcze powrócimy, głos zabrał burmistrz Kosowa Lackiego, Jan Słomiak, przypominając, że zbliża się pierwsza rocznica oddania drogi po nasypie kolejowym, która znacznie ułatwiła życie codzienne mieszkańców. Poruszył również sprawę nasypu znajdującego się po drugiej stronie torów prosząc, by nie prześcigać się w pismach do marszałka, ale zjednoczyć się i wspólnie wystosować pismo o partycypacji kosztów inwestycji. Radny Marian Koć poprosił zaś o zakończenie rozmów na temat drogi i chodnika w Ząbkowie, które toczą się już drugą kadencję i przystąpienie do działania. Radny Bogdan Czarnocki zwrócił natomiast uwagę na drogę łączącą Repki i Korczew. Widnieje tam znak ograniczenia dla aut powyżej 15 ton, jednak jest łamany. Zniszczona jest nie tylko wąska droga, ale również pobocze. Zaapelował również do Zarządu PKS – w niektórych miejscowościach kursują jedynie 2-3 autobusy w ciągu doby!

Następnie starosta Leszek Iwaniuk przedstawił sprawozdanie z działalności za okres między sesjami, w tym informację o realizacji uchwał podjętych na poprzedniej sesji oraz o podjętych zarządzeniach. Ze sprawozdania wynika m.in. że odbędzie się wyczekiwany remont w miejskim liceum, podniesiono również opłaty za korzystanie z hali sportowej w Zespole Szkół nr 1. Wnioski o budowę chodnika w miejscowości Krzemień-Wieś oraz rozbudowę drogi nr 627 zaproponowano jako projekt do budżetu na rok 2017. Jednogłośnie przyjęto uchwałę dotyczącą Powiatowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie oraz Ochrony Ofiar Przemocy w Rodzinie, przypominając, że od roku w dwóch miejscach na terenie powiatu pracują punkty świadczące nieodpłatną pomoc prawną. Jeden z takich punktów mieści się w Sokołowie Podlaskim, drugi – w Jabłonie Lackiej.

Kontrowersje wzbudziła natomiast uchwała w sprawie wyboru biegłego rewidenta przeprowadzającego badanie sprawozdania finansowego Samodzielnego Publicznego Zakłady Opieki Zdrowotnej. Radni zasugerowali, iż z racji konfliktu pomiędzy pracownikami a dyrekcją szpitala, sprawozdania nie powinna przeprowadzać firma, która pełniła tę funkcję rok wcześniej. Rozpoczęła się burzliwa dyskusja na temat kryteriów, jakie brane były pod uwagę w trakcie konkursu. Radny Marian Koć chciał poznać konsekwencje rezygnacji z firmy, która wygrała konkurs - konieczne byłoby unieważnienie konkursu, co wiąże się z możliwością zaskarżenia Rady Powiatowej. W dyskusji brała udział również dyrektor SP ZOZ Ewa Wojciechowska, tłumacząc, że każdą firmę przystępującą do konkursu obowiązują takie same kryteria, a postawienie wymogu, by potencjalny rewident nie przeprowadzał dotychczas badania w danym szpitalu jest jawną dyskryminacją. Na kilkukrotnie stawiane pytanie radnej Ewy Kraski przyznała również, że konkurs wygrała firma, która zaproponowała najniższą cenę za usługi. Radny Bogdan Czarnocki zaproponował, by w obecnej sytuacji zaakceptować wyniki konkursu, a w przyszłym roku wybrać inną firmę. Ostatecznie uchwała została przyjęta. Za przyjęciem głosowało dziewięciu radnych, przeciw – jeden, zaś pięciu wstrzymało się od głosowania.

Propozycja uchwały dotycząca zabezpieczenia środków na utworzenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Sokołowskim szpitalu również zrodziła burzliwą dyskusję. Wkład własny Rady z ponad pięciomilionowej inwestycji wynosiłby 1,55 tys. zł. Ewa Kraska dopytywała jakie są koszty działającej obecnie Izby Przyjęć, a jakie byłyby szacunkowe koszty utrzymania SORu, a także czy szpital posiada pełen wachlarz wymogów, jakie konieczne są przy działaniu SORu. Dyrektor Ewa Wojciechowska przyznała, że szpitalowi brakuje ortopedii, dodając iż kilkukrotnie występowała z wnioskiem do NFZ o utworzenie pododdziału ortopedycznego, za każdym razem otrzymując decyzję odmowną z powodu braku funduszy. Tym razem jednak to wojewoda wyznaczył trzy szpitale w województwie mazowieckim, w których ma powstać SOR. W gestii dyrekcji szpitali leży jednak podjęcie decyzji. Radna Ewa Kraska zauważyła, że pododdział ortopedyczny stwarza kolejne koszty, podczas gdy prosperujący oddział ortopedyczny znajduje się zaledwie 30 km od miasta. Kolejnym argumentem radnej był fakt, iż w Izbie Przyjęć pracują lekarze zatrudnieni w szpitalu, natomiast do SORu konieczne będzie zatrudnienie dodatkowej kadry z odpowiednim przeszkoleniem. Radna Teresa Dąbrowska dodała, że to Rada Powiatu ponosi koszt wkładu własnego, nie szpital. Przypominała także, że kilka lat wcześniej zrezygnowano z SORu, tłumacząc to położeniem – mianowicie sokołowski szpital nie leży przy dużym trakcie komunikacyjnym. Dyskusje zakończył starosta, Leszek Iwaniuk, tłumacząc, że wyznaczenie przez wojewodę lokalnego szpitala jest wyróżnieniem, a także znacznie podniesie rangę szpitala. „Ta uchwała umożliwia naszemu szpitalowi złożenie wniosku, o przyznanie środków zewnętrznych w wysokości 80% inwestycji. Myślę, że to będzie ogromną korzyścią dla pacjentów, jak również podniesie renomę naszego szpitala, ponieważ nie wszystkie szpitale powiatowe posiadają SORy. Dodając posiadanie lotniska Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nasz szpital wpisuje się dobrze w całość ratownictwa medycznego na naszym terenie.” Ostatecznie projekt przyjęto jednogłośnie.

Radni jednogłośnie przyjęli również uchwały dotyczące zimowego utrzymania dróg na terenie Bielan, Jabłonnej Lackiej oraz Sokołowa Podlaskiego, a także zmian Strategii Rozwoju Powiatu Sokołowskiego na lata 2016-2025.

Tym samym XXI sesja Rady Powiatu Sokołowskiego dobiegła końca. Korzystając z okazji, radni oraz starosta złożyli obecnym życzenia Wesołych Świąt oraz sukcesów w nadchodzącym roku.

Jednak to nie koniec - jak udało nam się dowiedzieć, po wykonaniu czynności sprawdzających odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie zaistniałego w okresie od stycznia do października 2016r. rzekomego naruszenia praw pracowniczych przez dyrektor Ewę Wojciechowską. Jak wyjaśnia Arkadiusz Szewczyk, zastępca prokuratora rejonowego w Sokołowie Podlaskim:

Podstawą takiego rozstrzygnięcia było stwierdzenie braku znamion czynu zabronionego.


Na decyzję złożono zażalenie.

 



  Paulina Joanna Fedorczyk

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe