17
2019
2012-06-06

Tatarzy Polscy w Sokołowskim Ośrodku Kultury


W czwartkowy wieczór 23 maja w Sokołowskim Ośrodku Kultury rozbrzmiewał różnojęzyczny gwarem.  Zespoły uczestniczące w XI Europejskich Nadbużańskich Spotkaniach Folklorystycznych, oficjalne delegacje miast zaprzyjaźnionych z Sokołowem Podlaskim oraz sokołowscy miłośnicy polskiego orientu spotkali się na wieczorze poświęconym naszym Tatarom. Takie wieczory etniczne są tradycją festiwalu ENSF i stwarzają doskonałą okazję do poznania różnych regionów Europy i grup etnograficznych lub etnicznych. Zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem.

W programie spotkania znalazła się prelekcja pani Marii Koc, film dokumentalny o Tatarach Polskich i wzbogacona prezentacją multimedialną opowieść Dżenetty Bogdanowicz z tatarskiej wsi Kruszyniany o tradycjach kulinarnych. Pani Dżenetta mówiła też o zasługach swoich przodków dla ojczyzny – Polski, przenikaniu różnych kultur kiedyś i teraz, o zachowywaniu tatarskiej tożsamości oraz różnorodności tatarskich plemion. Zebrani obejrzeli też  występ  Zespołu Tatarskiego  „Buńczuk” z Białegostoku, a  swoją wiedzą o społeczności tatarskiej  podzielił się  ze zgromadzonymi aktor Stanisław Jaskułka, przyjaciel Tatarów i Sokołowa Podlaskiego. Na zakończenie miała miejsce degustacja tatarskich specjałów takich jak PACHLAWA, JECZPOCZMAK, SAMSA, PIEREMIACZ, KIBINA, PIEREKACZEWNIK.

 Uzupełnieniem treści przedstawianych w czasie spotkania była interesująca wystawa o przeszłości i teraźniejszości Tatarów Polskich, zorganizowana na dolnym holu i przygotowana przez Muzułmański Związek Religijny w RP. Warto wiedzieć, że w naszej historii było wielu Tatarów - wspaniałych polskich patriotów i doskonałych żołnierzy, o czym mówili prelegenci. Początki osadnictwa tatarskiego na ziemiach polskich sięgają przełomu XV- XVI wieku. Na Podlasie Tatarzy przybyli w II poł.  XVIII wieku. Wtedy król Jan III Sobieski w zamian za zaległy żołd nadał im ziemię i zobowiązał do dalszej służby w wojsku. Tatarzy byli bowiem dobrymi żołnierzami, zasłużyli się potem w zwycięstwie nad Turkami pod Wiedniem w 1683 roku. W okresie międzywojennym w granicach Polski żyło ok. 5,5 tysiąca Tatarów (województwo wileńskie, nowogródzkie i białostockie). Tatarzy zachowali odrębność wyznaniową, tradycję pochodzenia i obyczaje, działał Związek Kulturalno-Oświatowy Tatarów RP, Tatarskie Muzeum Narodowe w Wilnie, Tatarskie Archiwum Narodowe. W czasie II wojny światowej Tatarzy ponieśli dotkliwe straty, szczególnie wśród inteligencji. Wielu walczyło w wojnie obronnej 1939 roku, należało do Armii Krajowej, brało udział w bitwie pod Monte Cassino. Po zmianach granic w 1945 roku Tatarów przesiedlono z Nowogródczyzny i Wileńszczyzny na polskie Ziemie Odzyskane. Po wojnie w granicach Polski pozostały 2 wsie tatarskie w dzisiejszym województwie podlaskim (Bohoniki i Kruszyniany), ponadto Tatarzy żyją rozproszeni w Gdańsku, Białymstoku, Warszawie i Gorzowie Wielkopolskim, Poznaniu, Bydgoszczy, gdzie również istnieją gminy muzułmańskie Od 28 grudnia 1925 roku działa Muzułmański Związek Religijny w Rzeczypospolitej Polskiej, reaktywowany w 1947 roku (z siedzibą w Białymstoku), a od 1992 Związek Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej. W 1990 roku zakończono w Gdańsku budowę meczetu, a w Białymstoku powstała szkoła koraniczna.  Obecnie w Polsce żyje około 4000 Tatarów. Ich dawna i obecna sytuacja w naszym kraju jest potwierdzeniem wielowiekowej tradycji polskiej tolerancji i życzliwego współistnienia obywateli różnych wyznań i kultur. Warto dodać, że korzenie tatarskie (od strony ojca ) miał nasz wielki pisarz Henryk Sienkiewicz.

Być może sokołowianie skorzystają z zaproszenia pani Dżennety Bogdanowicz i wybiorą się do Kruszynian i Bohonik – matecznika polskich Tatarów. Warto tam pojechać już w najbliższą niedzielę na coroczny Sabantuj i Ogólnopolski Festiwal Kuchni Tatarskiej, żeby przez zabawę, taniec, muzykę i kuchnię zanurzyć się w egzotycznej kulturze, historii i tradycji tatarskiej, a także innych grup etnicznych żyjących na Podlasiu.  Ci bardziej wytrwali przy okazji mogą odwiedzić odbywający się raz w miesiącu słynny w całej Europie Jarmark Staroci i Rękodzieła w Kiermusach k/Tykocina. A może ktoś opowie potem o tej wyprawie na łamach Wieści Sokołowskich?

J.O.

 

 

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe