41
2018
2018-11-06

Święto muzyki jazzowej


40. Zaduszki Jazzowe w Sokołowie Podlaskim przeszły już do historii. Jak na jubileuszowe wydarzenie przystało, miały one wyjątkowy charakter – trwały dwa wieczory, wystąpiło wiele gwiazd, a obok nich nasze sokołowskie zespoły.

Inaugurując piątkowy koncert 2 listopada Marcin Celiński, dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury przypomniał osoby, dzięki którym przed czterdziestoma laty to ważne święto dobrej muzyki w naszym mieście znalazło swoje miejsce. Wymienił między innymi Henryka Rosochackiego i Eugeniusza Małyszkę, Macieja Węża, Jerzego Mikołajczuka, Romana Domańskiego, Krzysztofa Kalinowskiego. Przypomniał też znakomitych muzyków i zespoły, które występowały na początku w kawiarni Niespodzianka, potem w klubie Manhattan, następnie w Galerii SOK, a od wielu już lat na scenie sali widowiskowej. Dyrektor podkreślił, że Zaduszki Jazzowe w Sokołowie Podlaskim mogły uzyskać tak znaczącą markę również dzięki wsparciu władz miasta oraz licznych mecenasów sokołowskiej kultury. W piątkowy wieczór został uhonorowany jeden z nich. Pamiątkowy grawerton z rąk burmistrza Bogusława Karakuli odebrał Zbigniew Paczóski, właściciel sieci sklepów Topaz. Okazją do tego wyróżnienia było 25-lecie działalności firmy.

Następnie przed publicznością szczelnie wypełniająca salę widowiskową Sokołowskiego Ośrodka Kultury wystąpiła Manufaktura Dźwięków, grupa działająca przy SOK. Zespół zagrał w składzie: Anna Maria Maliszewska, Alicja Ostromecka (wokal), Mirek Gondek (saksofony), Michał Ostromecki (fortepian), Paweł Woźniak (gitara basowa), Mateusz Zalewski (perkusja). Jak zawsze utwory zaprezentowane przez Manufakturę odznaczały się jazzowymi harmoniami i dużą wrażliwością interpretacyjną, co doceniła publiczność. Podobnie wielkie brawa zebrał drugi sokołowski zespół – Trochę Jazzu, który wystąpił w składzie: Monika Gawrońska, Anna Kostyra, Gabriela Smolik (wokal), Piotr Jankowski (fortepian), Paweł Woźniak (gitara basowa), Michał Tenderenda (perkusja) oraz gościnnie sekcja dęta: Jarosław Bacewicz (puzon), Tomasz Gronowski (saksofony/klarnet), Jarosław wójcik (trąbka). Grupa zeprezentowała głównie standardy ze złotej ery swingu i covery w jazzowej interpretacji.

W czasie koncertu nie zabrakło jubileuszowego tortu i piosenki „Czterdzieści lat minęło”, odśpiewanej wspólnie przez wokalistów z sokołowskich grup: chóru KOE, Trochę Jazzu i Voci Cantati. Był tez Adam Ferch, zasłużony popularyzator jazzu i niekwestionowany autorytet w dziedzinie tej muzyki.

Dalszą część wieczoru wypełniła muzyczna uczta w wykonaniu gwiazd światowej sławy. Zagrali Filip Wojciechowski, Paweł Pańta – bas, Cezary Konrad - perkusja. Wojciechowski, lider grupy, wybitny wirtuoz fortepianu, w znakomity sposób połączył wrażliwość muzyka klasycznego i jazzmana. Następnie Kwartet Artura Dutkiewicza przypomniał muzykę Tomasza Szukalskiego (1947- 2012), legendy polskiego jazzu, postać charyzmatyczną i niezwykle barwną, który był i jest inspiracją dla wielu instrumentalistów w Polsce i na świecie. Muzycy niegdyś występowali z Szukalskim, co miało ogromny wpływ na ukształtowanie ich osobowości artystycznych.

W sobotę 3 listopada miłośnicy dobrej muzyki usłyszeli WAW-NYC, czyli najnowszy projekt Marka Napiórkowskiego, głosami czytelników „Jazz Forum” nieprzerwanie od 2012 roku wybieranego Jazzowym Gitarzystą Roku. Z Napiórkowskim zagrali basista Robert Kubiszyn, perkusista z Nowego Jorku Clarence Penn i kubański pianista Manuel Valera.

Dalszy ciąg muzycznej uczty to występ wybitnego polskiego kompozytora i pianisty jazzowego Włodka Pawlika z zespołem. Muzyk w 2014 roku jako pierwszy w historii polskiego jazzu został laureatem nagrody Grammy w kategorii Best Large Jazz Ensemble Album za płytę Night in Calisia.

Wielkie muzyczne wydarzenie w Sokołowskim Ośrodku Kultury zakończył popis AGI ZARYAN z European Jazz Quartet, polskiej wokalistki jazzowej, która od debiutu albumem solowym w 2002 czaruje słuchaczy hipnotyzującym głosem i wspaniałą muzyką.

Występy artystów publiczność nagradzała owacjami. Były więc bisy, a po koncercie możliwość rozmowy i zdobycia autografu. Wyjątkowy klimat 40. Zaduszek Jazzowych na długo pozostanie w pamięci ich uczestników.






















J.O.
Fot. SOK
 

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe