17
2020
2020-10-27

Strajku rolników ciąg dalszy


We wrześniu do Sejmu trafił, zapowiadany kilka dni wcześniej przez Jarosława Kaczyńskiego, projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw, potocznie nazywany „Piątką dla zwierząt”. Sytuacja ta rozwścieczyła wielu rolników, którzy zapowiedzieli demonstracje. Pierwsze odbyły się już w środę 7 października, a dwa tygodnie później - 21 października, rolnicy zorganizowali kolejne blokady dróg.
Jak wyjaśniał na konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński – Piątka dla zwierząt, to ustawa 
o charakterze humanitarnym, mająca poprawić szeroko pojęty dobrostan zwierząt. Dodał również, że w Polsce bardzo często mówi się o europeizacji, wyjaśniając jednocześnie, że jeśli chodzi o standardy dotyczące zwierząt, nasze państwo jak najbardziej powinno dążyć do ich poprawy, tak, aby na tle innych krajów nie wypadały gorzej, a może nawet stały się lepsze.  

Omawiana ustawa zakłada między innymi: zakaz hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer, z wyjątkiem królika, całkowity zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, w czym mieści się wykorzystywanie zwierząt w działalności cyrków, ograniczenie uboju rytualnego zwierząt, poza drobiem, zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych w zakresie ochrony zwierząt i umożliwienie asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt, zakaz trzymania zwierząt na uwięzi w sposób stały, a tymczasowe trzymanie na uwięzi będzie dopuszczone w przypadku uwięzi o minimalnej długości 6 metrów, zapewniające zwierzęciu korzystanie z powierzchni co najmniej 20 metrów kw, zakaz stosowania kolczatek przy tymczasowym trzymaniu zwierząt na uwięzi, częstsze kontrole dla schronisk, a inspekcji weterynaryjnej nadać prawo do nakładania mandatów i zakończyć w ten sposób trzymanie zwierząt w schroniskach w złych warunkach, wprowadzenie jednolitej definicji kojca, wraz z minimalnymi wymiarami i standardem technicznym oraz utworzenie Rady ds. zwierząt przy ministrze właściwym ds. rolnictwa. 

Według badań CBOS-u projekt ustawy popiera ponad połowa społeczeństwa. Z takimi założeniami absolutnie nie zgadzają się jednak rolnicy, domagający się wycofania tzw. Piątki. Liczą oni również na spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim, na którym mogliby wypracować wspólne rozwiązania nie tylko dla zwierząt, ale również dla rolnictwa. W tym celu w całej Polsce organizują strajki, które mają doprowadzić do obalenia ustawy w obecnej jej wersji. Pierwszy protest odbył się 7 października. Od rana na drogach krajowych stawały rzędy ciągników blokujące ruch pojazdów.  To jednak nie był koniec. Swoje działania rolnicy powtórzyli w środę 21 października. Tego dnia w całej Polsce również zablokowano kilkaset dróg. 
 
W protestach uczestniczyli także rolnicy zamieszkujący powiat sokołowski. Brali oni udział głównie w manifestacjach w Trzebuczy (powiat węgrowski), skąd wyjechali na Drogę Krajową nr 2 w kierunku Siedlec. Po drodze dołączyli do nich również protestujący z innych powiatów. Łącznie drogę tę zablokowało kilkaset pojazdów rolniczych.  
 
Rolnicy zapowiadają, że jeśli przepisy z obecnego projektu ustawy wejdą w życie, doprowadzą do upadku gospodarstw hodujących zwierzęta futerkowe, ale również hodowla bydła mięsnego zawiśnie na włosku. Dodają również, że bez uboju rytualnego w Polsce hodowla bydła i drobiu nie ma racji bytu, zapotrzebowanie na żywiec znacząco zmaleje, a rynki, o które Polska zabiegała wiele lat – głównie muzułmańskie, po prostu odpadną. To z kolei doprowadzi wiele gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw przemysłowych do bankructwa. 
 
W związku z tym zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby do takiej sytuacji nie doszło, a strajki będą organizować do skutku...

K.W. 

Fot. PAP/ Przemysław Piątkowski

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Decyzja rzadu wynika z tego ze jest nacisk Europy na zmiane przepisow dotyczaca zwierzat ich hodowli i uboju . Futerka, nie wiem kogo na to stac i czy jest to konieczne wlasnie w Polsce ? Reszta Europy odstapila lub odstepuje od hodowli futerkowcow . Protesty sa polityczne .

Maurycy
2020-11-02 21:12:10
Strona 1/1






Dane kontaktowe