11
2020
2020-03-20

Stan epidemii stał się faktem


 - Wprowadzamy na terenie Polski stan epidemii – poinformował podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Oznacza to, że minister zdrowia zyskał nowe prerogatywy m.in. do ograniczenia poruszania się w specjalnie wyznaczonych strefach.
 
Dotychczas na terenie Polski obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego. Konsekwencją zarządzenia będzie przedłużenie zamknięcia szkół do świąt wielkanocnych, które wypadają w dniach 12-13 kwietnia. W związku z zaostrzeniem rygoru decyzją premiera wzrośnie kara za złamanie obowiązku poddania się kwarantannie z 5 tys. zł do 30 tys. zł oraz wdrożony zostanie „mechanizm śledzenia, czy każda osoba pozostaje pod adresem, który zadeklarowała”.

Dzięki wprowadzonej zmianie Łukasz Szumowski otrzyma prawo do m.in. wprowadzania ograniczeń w poruszaniu się, zamykania konkretnych zakładów pracy, ustanawiania obowiązkowych procedur sanitarnych lub obowiązku szczepień, a także nakaz udostępniania nieruchomości i pojazdów służbom zwalczającym epidemię.

 Ponadto główna różnica między obowiązującym dotychczas stanem zagrożenia epidemicznego i wprowadzanym stanem epidemicznym polega na możliwości ustanowienia tzw. strefy zero, którą mogą być miasta lub wyznaczone przez ministra regiony.

Wprowadzono ograniczenia w branży transportowej i w galeriach handlowych. W galeriach zostaną otwarte sklepy spożywcze i kioski Ruchu, tak, by można nabyć podstawowe produkty.

Z kolei w środę 18 marca minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak podjął decyzję w sprawie użycia oddziałów i pododdziałów Sił Zbrojnych RP do pomocy policji „w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego”. W rozdziale 11 uregulowana została kwestia stanów nadzwyczajnych, w których mogą być wykorzystane Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. Są to: stan wojenny, stan wyjątkowy, stan klęski żywiołowej. Dotychczas żaden z tych stanów nie został ogłoszony. W związku z tym do policjantów chodzących po domach i sprawdzających obecność podczas kwarantanny mogą dołączyć żołnierze.

Możemy ocenić, że spekulacje ministra zdrowia, co do osiągnięcia czteroliczbowego wyniku zakażonych w Polsce na koniec ubiegłego tygodnia okazały się nie trafione. Na dzień 23 marca mamy ponad 600 zakażonych. Poradnie i przychodnie zawieszają przyjęcia i planowe zabiegi. Nasuwa się pytanie, czy w czasie zarazy koronawirusa ludzie przestali chorować na inne choroby? Ministerstwo zdrowia i media informują, że 7 osób zmarło w wyniku zakażenia koronawirusem. W wywiadzie jakiego udzielił Łukasz Szumowski radiu RMF FM powiedział, że "osoby powyżej 80. roku życia i osoby chore mają bardzo wysoką śmiertelność. W Polsce wiek pacjentów, którzy zmarli, nie jest tak wysoki. Ale wszyscy byli chorzy na inne poważne choroby". Zatem pierwszy raz jednoznacznie minister zdrowia stwierdził, że przyczyną śmierci nie było wyłącznie zakażenie koronawirusem. Czy tym ziarenkiem, które przeważyło szalę był rzeczywiście koronawirus tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. 

Oprac. materiały prasowe
 
 
  

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Galerie zamknięte a galeria w Sokołowie podlaskim otwarta


2020-03-21 11:35:30
Strona 1/1






Dane kontaktowe