21
2019
2012-03-09

Sokołowski sąd „masą upadłościową”?!


- Mamy świadomość, że jest to temat bardzo trudny. Jeśli jest chociażby cień szansy, aby uratować nasz Sąd, to ja po raz kolejny apeluję o to, aby podjąć właściwe kroki, a właściwie kontynuować te, które już zostały podjęte. Musimy pamiętać o tym, że to nie jest temat zamknięty, w dalszym ciągu jest to temat bardzo rozwojowy. – przekonywał Sławomir Onisko.

Prezes Sądu w Sokołowie Podlaskim obawia się, że reorganizacje Sądów są tylko początkiem wielkich zmian, które niebawem mogą nastąpić. Warto pamiętać o tym, że oddziały zamiejscowe dużo łatwiej jest zlikwidować niż Sądy Rejonowe, a to nie wróży nic dobrego. Poza tym likwidacja sądu, która być może niebawem nastąpi na pewno będzie procesem nieodwracalnym, dlatego walka w obronie sokołowskiego Sądu Rejonowego jest szczególnie ważna.

Podczas spotkania przedstawiciele lokalnych samorządów jednogłośnie stwierdzili, że nie „oddadzą Sądu bez walki”. Kolejnym krokiem, który planują podjąć jest namowa senatora Waldemara Kraski, ministra Marka Sawickiego, oraz Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego

Stanisława Dąbrowskiego do interwencji u ministra Gowina, która miałaby uchronić sokołowski Sąd przed planowanymi reorganizacjami.

- Ci trzej panowie muszą wybrać się na rozmowę z ministrem Gowinem, albo premierem Tuskiem. Oni są za nas w pewnym stopniu odpowiedzialni. Wierzę, że dzięki tym działaniom uda nam się osiągnąć wyznaczony cel – dodaje wójt gminy Sterdyń.

Jednak to nie jest jedynym działaniem podejmowanym w ostatnim czasie. Pod koniec lutego do władz Powiatu Sokołowskiego dotarł List otwarty Pracowników i Prezesa Sądu Rejonowego w Węgrowie, w którym zarzucano władzom naszego powiatu działania szkodliwe zarówno dla powiatu sokołowskiego jak i węgrowskiego. W odpowiedzi na te zarzuty Starosta sokołowski Leszek Iwaniuk wystosował pismo, którego treść prezentowaliśmy już na naszej stronie.

O tym, czy prośba lokalnych samorządowców do ministra rolnictwa, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i senatora Kraski przyniosła oczekiwany efekt z pewnością poinformujemy na łamach naszego tygodnia.

 

 

JF

« wróć | komentarze [6]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

pieniądz, pieniądz, pieniądz

f.l
2012-03-12 12:00:45

Coś w tym jest.Chyba faktycznie sędziowie są nieprzygotowani do zawodu.

misia
2012-03-10 19:54:54

Do Karola.To prawda.Miałem sprawę w sądzie administracyjnym w Warszawie,Wyszła młodziutka pani i była zagubiona.Ona nie była sędzią tylko przedszkolakiem.Na szczęście moje Naczelny Sąd Administracyjny uznał ,że to co to co orzekła ta dziewczynka to o kan stołu potłuc.Szok.

DK.
2012-03-10 18:54:07

Akurat pan Prezes to ORZEŁ wśród wróbli.Faktycznie sędziowie nie znają prawa i krzywdzą ludzi.Dla nich społeczne przeznaczenie prawa jest abstrakcją.Procedury ich nie interesują,a można przeczytać,orzecznictwem nie zaprzątają sobie głowy,bo są w swoim mniemaniu najmądrzejsi.Ale to nie ich wina.To wina systemu i państwa.Nominację sędziowską powinna otrzymywać osoba ,która ukończyła 35 lat.A dziś sądzą dzieci.

Karol
2012-03-10 14:14:12

Pan prezes boi się ,że straci stanowisko.Może utrata pracy sędziów coś ich nauczy.Jakieś pokory i szacunku dla ludzi.Zeby sąd był nie zawisly to twierdzenie jest tylko w teorii w praktyce wygląda inaczej,wiem o czym mówie bo walczę o sprawiedliwość od pięciu lat zwracalam się z pismem nawet do Pierwszego Prezesa SN bez rezultatu.Tak jak w każdym zawodzie panuje solidarność zawodowa.

poszkodowana
2012-03-10 08:13:22

Matko Boska Królowo Polski,tylko nie Kraska,od Rydzyka,i nie ten trampek z Sawic.Bo całkiem Sąd zlikwidują.Trzeba mieć choć milimetr znajomości tematu.Gowin to kościół Krakowski i tam nie ma miejsca dla Torunia.A Sawicki,szkoda słów. Jedynie Pan sędzia Dąbrowski jest partnerem do rozmowy z Panem ministrem.Co za zaścianek.

radca
2012-03-09 21:34:51
Strona 1/1






Dane kontaktowe