41
2017
2017-08-02

SOKOŁÓW PAMIĘTAŁ!


   73 lata temu, 1 sierpnia 1944 r., na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora" w Warszawie wybuchło powstanie -  największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r.
   Do walki przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców, jednak zaledwie co czwarty z bronią w ręku. Powstanie, planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące - 63 dni heroicznego boju z wojskami niemieckimi. Jedną z największych tragedii powstańców była obojętność ze strony stojącej po drugiej stronie Wisły  Armii Czerwonej. Wkrótce po wybuchu powstania  Stalin  z przyczyn politycznych wstrzymał ofensywę na kierunku warszawskim, nie  uległ też wielokrotnym prośbom aliantów i Rządu RP na uchodźstwie o udzielenie pomocy powstaniu. Nie udostępnił również polowych lotnisk dla samolotów aliantów, którzy spieszyli powstańcom z pomocą. Rosyjski pisarz i dysydent Wasilij Aksionow pisał: „Stojąca po prawej stronie Wisły Armia Czerwona obojętnie patrzyła, jak do Warszawy wchodzi dywizja SS „Hermann Goering” i bandyci z brygady SS „Dirlewanger”. Patrzyliśmy, jak przy pomocy moździerzy i min Goliat Niemcy systematycznie obracają miasto w ruinę, patrzyliśmy na mordowanie cywilów, napady, zabójstwa i gwałty...”  Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK podpisali układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie.  
  Mieszkańcy Sokołowa Podlaskiego i okolic uczcili pamięć powstańców warszawskich. Przed Pomnikiem Czynu Niepodległościowego okolicznościowe spotkanie zorganizowali działacze Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Czerkas, Mieczysław Łaba i Jacek Odziemczyk, przy wsparciu biura senatorskiego Waldemara Kraski. Wśród obecnych był burmistrz Bogusław Karakula i przewodniczący Rady Miasta, harcerze   na czele z komendantką hufca Bożenną Hardej i inni zainteresowani. O godzinie „W”, czyli o 17.00, przy dźwiękach syren zostały zapalone biało-czerwone znicze i złożone kwiaty oraz odśpiewany hymn państwowy. 
  Senator RP Waldemar Kraska dziękując przybyłym za pamięć podkreślił, że dzień 1 sierpnia skłania do zadumy i refleksji, ale też do tego, by myśleć o naszej przyszłości. „Warto pamiętać o tych młodych ludziach, którzy 73. lata temu wznieśli się na wyżyny patriotyzmu i niejednokrotnie zapłacili za to swoim życiem. Są oni dla nas wzorem i przykładem poświęcenie dla Polski - stwierdził. Z kolei historyk Jacek Odziemczyk wspomniał o „Mieście ruin” – polskim krótkometrażowym filmie animowanym z 2010 r., przedstawiającym zburzoną i wyludnioną stolicę z perspektywy lotu 1945 r., pierwszej na świecie cyfrowej rekonstrukcji zniszczonego miasta. Od 1 sierpnia 2010 projekcja filmu jest stałym elementem ekspozycji w  Muzeum Powstania Warszawskiego. 
-  Na filmie widać Warszawę całą w ruinach. 180 tysięcy ludzi zamordowano, 500 tysięcy ludzi wyrzucono z domów, 18 tysięcy powstańców poległo,  około 200 tys. ludzi zamordowanych w KL Warschau. Był to jedyny obóz istniejący w stolicy europejskiej. Wydawało się, że to miasto i ten naród nigdy nie powstaną. Nie raz przecież próbowano Polaków rzucać na kolanach. I gdy patrzyło się na tę Warszawę z lotu ptaka, rzeczywiście wydawało się, że to koniec. Ale to nie był koniec. My, Polacy, mamy zadziwiającą zdolność odradzania się z popiołów. Teraz, dziś chodzi o to, by budować wspólnie to, co da się dla dobra Ojczyzny” –  mówił.
        Następnie na placu przed budynkiem SOK odbyło się śpiewanie powstańczych piosenek.  Przedstawicieli grup działających w placówce dzielnie wspierali mieszkańcy miasta, w tym najmłodsi. Uzupełnieniem tego patriotycznego spotkania były krótkie informacje historyczne przekazywane przez Jacka Odziemczyka, który nawiązywał do treści wykonywanych utworów. Nie zabrakło odniesień do historii Sokołowa. Obecni na spotkaniu mieli więc okazję uczestniczyć w jakże ciekawej, choć nietypowej lekcji historii.  
 J.O.
 



 

Więcej zdjęć w fotogalerii

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Na szczęście niewielu chce tą okropną rzeź młodzieży pamiętać. I słusznie. A tym starym naganiaczom wór na pusty łeb i kopa w du.. .

Karol
2017-08-06 21:17:16
Strona 1/1






Dane kontaktowe