31
2019
2017-10-25

Sezon na czarny dym


Chłodna jesień sprawiła, że sezon grzewczy w tym roku rozpoczął się wcześnie. Od wielu tygodni z niejednego komina wydobywa się czarny dym, co może świadczyć o spalaniu różnego rodzaju niedozwolonych odpadów. Jak duży to problem dla środowiska, świadczyć może poniższa informacja – małe instalacje kotłowe w Polsce odpowiadają za emisję ponad 60 proc. tlenku węgla i prawie 50 proc. pyłów.

Warto przypomnieć, że domowych kotłowniach spalać można (w zależności od rodzaju kotła, kominka czy pieca) węgiel dobrego gatunku, gaz, olej opałowy, drewno, biomasę (np. pelety i  brykiety z biomasy). Dodatkowo, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 21 kwietnia 2006 roku, dopuszcza się spalanie odpadów takich jak czyste drewno, kora, korek, czyste trociny, ścinki drewniane, tektura i papier (niebielone związkami chloru i z kolorowymi farbami), drewno pochodzące z budowy, remontów i demontażu obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej ((bez zanieczyszczeń impregnatami i powłokami ochronnymi).

Nie wolno spalać taniego, niskokalorycznego  węgla, miału węglowego, plastikowych opakowań i butelki, gumy i odpady gumowe (opony, uszczelki), tekstylia (tkaniny, dzianiny), odpady skórzane (obuwie, ubrania), PCV, PP (elementy kanalizacyjne, wodociągowe i inne z PCV i PP), papier i opakowania kartonowe bielone związkami chloru i z nadrukiem farb kolorowych (np. kolorowe czasopisma, kolorowe opakowania kartonowe) oraz drewno malowane, lakierowane i impregnowane (stare meble, opakowania drewniane).

Wydajność energetyczna spalania nieposegregowanych śmieci jest niewielka, a konsekwencje bardzo poważne. Odpady w warunkach domowych palone są w niskich temperaturach, co powoduje wydzielanie się mnóstwa zanieczyszczeń. Z dymem do powietrza dostają się niebezpieczne dla zdrowia związki kwas solny, który powstaje ze spalania PCV (np. torebki foliowe, reklamówki), kwas pruski, wytworzony w wyniku spalania pianki poliuretanowej (znajdującej się np. w obuwiu, odzieży, meblach) czy benzopiren, który wydziela się podczas spalania opon. Spalanie  np. 1 kilograma odpadów z  PVC wytwarza aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który z parą wodną tworzy kwas solny. Z kolei 1 kilogram poliuretanów daje od 30 do 50 litrów cyjanowodoru, czyli tzw. kwasu pruskiego.

Szczególnie groźne są silnie rakotwórcze i trujące dioksyny. Wytwarzane np. podczas spalania plastików opadają na pola uprawne i wodę, przedostają się do wód gruntowych, a potem przenikają do organizmu człowieka z pożywieniem. Dioksyny są bardzo trwałe, w glebie rozkładają się około 10 lat. W ludzkim organizmie odkładają się w tkance tłuszczowej oraz w wątrobie, a ich toksyczny wpływ na zdrowie może objawić się dopiero po kilkudziesięciu latach np. w postaci chorób nowotworowych. Oprócz tego, podczas spalania farb i impregnatów do drewna wydobywają się substancje smoliste, które osadzając się w przewodach kominowych, mogą być przyczyną pożaru oraz doprowadzić do zaczadzenia, gdyż wiążą hemoglobinę, utrudniając transport tlenu.

  Warto pamiętać, ze segregowane śmieci trafiają do specjalistycznych firm, gdzie poddawane są recyklingowi, a spalanie śmieci w piecu to nie tylko głupota, ale również wykroczenie, za które nakładane są kary.

J.O.

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe