22
2019
2013-03-18

Sekrety Marii Konopnickiej


„Maria Konopnicka - niewiasta kochliwa” to tytuł kolejnego wykładu w ramach Sokołowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, jaki odbył się 6 marca w Sokołowskim Ośrodku Kultury. O życiu znanyej poetki opowiadała słuchaczom Manula Kalicka.

Maria Konopnicka od wielu lat uchodziła za wzór do naśladowania. - Jej życie prywatne nie przyciągało uwagi - podkreśla Manula Kalicka. - Wiedziano, że była matką ośmiorga dzieci, z których dwoje zmarło w dzieciństwie. Konopnicka na pewno wyprzedzała swoją epokę, jej styl życia w XIX wieku w Polsce był czymś zaskakującym.
Maria Konopnicka, z domu Wasiłowska, urodziła się w 1842 roku w Suwałkach. Dzieciństwo spędziła z rodzicami w Kaliszu, gdzie mieszkała w pobliżu domu Adama Asnyka. W latach 1855-1856 uczyła się z siostrą na pensji u sióstr sakramentek w Warszawie i tam zetknęła się z Elizą Pawłowską, późniejszą Orzeszkową. Przyjaźń ich, scementowana wspólnymi zainteresowaniami literackimi, przetrwała całe życie Marii.

Wiejskie życie
W 1862 roku dwudziestoletnia Maria wyszła za mąż za ziemianina Jarosława Konopnickiego. - Wkrótce zaczęła powoli tracić entuzjazm do tego, co działo się w rodzinie - mówi Manula Kalicka. - Mąż był bardzo towarzyszki, często zapraszał gości. Miejscowi zapamiętali Marię jako osobę, która snuła się po polach, uciekała z domu. Konopniccy prowadzili wiejskie życie, niezbyt ciekawe. Mieli też dużo dzieci. Maria zaczęła w końcu pisać wiersze. Czytała też dużo książek. Poezja stała się dla niej drogą ucieczki. Wysłała swoje wiersze do gazety wydawanej w Kaliszu. Redakcja wydrukowała, pochwaliła i prosiła o jeszcze. Kiedy w „Bluszczu” ukazał się jej „Romans wiosenny”, od tego momentu rozpoczęła się jej kariera. Umocniona tym, że odbiorcom podoba sę to, co pisze, postanowiła odejść od męża.

Niewiasta kochliwa
Konopnicka przeprowadziła się do Warszawy. Poetka zaczęła pracę w stolicy jako korepetytorka. W 1878 roku nagle zmarł jej ojciec. W tym też roku zaczęła uczestniczyć w konspiracyjnych i jawnych akcjach społecznych. W 1882 roku odbyła podróż do Austrii i Włoch, w 1884 roku
w Czechach poznała J. Vrchlickiego, z którym nawiązała korespondencję. Ludwik Krzywicki nazywał Konopnicką z tamtego okresu „niewiastą mocno kochliwą”, a jej nazwisko łączono z wieloma mężczyznami, m.in. młodszym o 17 lat dziennikarzem Janem Gadomskim. Nie ma żadnej pewności, że dla któregoś z nich miała cieplejsze uczucia. Jeden adorator, zdolny filozof i historyk Maksymilian Gumplowicz potraktował odrzucenie wyjątkowo poważnie i zastrzelił się w 1897 r. przed hotelem w Grazu, gdzie mieszkała Konopnicka. Nie ma żadnych informacji, czy Konopnicka przeżyła szczególnie tę śmierć, zwłaszcza że w swojej korespondencji z tamtego okresu ani słowem nie wspomina o swoim adoratorze, ani o jego tragicznej śmierci.

Partnerki życiowe?
Na 25-lecie pracy pisarskiej Konopnicka otrzymała w darze narodowym dworek w Żarnowcu koło Krosna na Pogórzu Karpackim. W 1889 roku poznała Marię Dulębiankę, z którą pozostawała w głębokiej przyjaźni. 8 września 1903 Dulębianka wprowadziła się wraz z Konopnicką do dworku w Żarnowcu, gdzie miała swoją pracownię. Razem odbywały stąd podróże do Austrii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwajcarii, których klimat służył zdrowiu Konopnickiej. Według niektórych badaczy przez dwadzieścia lat artystki były partnerkami życiowymi.
Maria Konopnicka zmarła na zapalenie płuc 8 października 1910 roku we Lwowie. Została pochowana 11 października 1910 na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, w Panteonie Wielkich Lwowian. Pogrzeb, zorganizowany przez Marię Dulębiankę, stał się wielką manifestacją patriotyczną, w której udział wzięło blisko 50 000 osób. Popiersie nagrobne wykonała Luna Drexlerówna, na cokole wyryto fragment wiersza Konopnickiej „Na cmentarzu”: „Proście wy Boga o takie mogiły,/ Które łez nie chcą, ni skarg, ni żałości,/ Lecz dają sercom moc czynu, zdrój siły/ Na dzień przyszłości”.



KATARZYNA MARKUSZ

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe