24
2018
2018-05-30

Ryby nadal giną...


Jak już informowaliśmy w nr. 18 „Wieści Sokołowskich”, w piątek 18 maja doszło do kolejnego już incydentu na zbiorniku wodnym Niewiadoma. W akwenie pojawiły się ogromne ilości śniętych ryb.

O incydencie został poinformowany Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska Filia w Mińsku Mazowieckim, Powiatowe centrum Zarządzania Kryzysowego oraz policja. Na miejsce zdarzenia wezwano także strażaków z OSP Kupientyn, którzy przystąpili do oczyszczania akwenu.

Stan śniętych ryb po tygodniu odławiania tj. w piątek 25 maja wynosił już ponad 1000 kg.

Jak poinformował nas wójt Gminy Sabnie Ireneusz Piotr Wyszyński, koszty oczyszczania akwenu są ogromne. Każdorazowy transport zlecony firmie utylizacyjnej wynosi około 100 zł, a za każdy kilogram zabranych ryb należy zapłacić 1,08 zł. Finansowaniem tych działań zajął się Urząd Gminy.

W omówieniu badań laboratoryjnych przeprowadzonych w Piasecznie przez lek. wet. Teresę Nowak-Kobus, możemy przeczytać:

"Zmiany patologiczne u ryb ze zbiornika Niewiadoma wystąpiły na skutek uszkodzenia powłok skórnych powstałych przy akcie tarła. Karaś srebrzysty trze się w ramach swojego gatunku, a także z karasiem złocistym (pospolitym) i karpiem. Tarło jest bardzo intensywne i wielokrotne w okresie maj- czerwiec. Prawdopodobnie populacja karasia srebrzystego w zbiorniku jest zbyt duża.
Uszkodzone tarłem powłoki skórne są bramą wejścia dla bakterii i pasożytów. Występuje stan zapalny skóry (szczególnie torebkach łuskowych) i krwawienie (czasem mało widoczne). Stan zapalny może przenieść się do jam ciała (szczególnie u ikrzycy). Mimo intensywnego tarła, ikra nie zawsze jest wydalana do wody. Często dochodzi wtedy do zapalenia gonad, co zaobserwowałam w tym przypadku. Powyższe symptomy tłumaczą znaczne śnięcia występujące u jednego gatunku, w tym samym czasie.
Główną przyczyną takiego stanu jest osłabienie ryb. Dla poprawy kondycji tego gatunku zalecam znaczne rozrzedzenie jego obsady i nie dorybianie zbiornika przez dłuższy czas tym gatunkiem. Należy również zwiększyć populację ryb drapieżnych (sandacz i szczupak). Dla zmniejszenia ilości bakterii w zbiorniku wskazane jest podanie wapna hydratyzowanego na wodę w ilości 100 kg ha zbiornika. Jeśli śnięcia będą się utrzymywać, należy podać rybom antybiotyk Scanoflox lub Enrofloksan wg. zaleceń w wyniku badania.
Użytkownicy poniżej zbiornika powinni zastosować profilaktyczne wapno na dopływ".

W sobotę 26 maja Strażacy z OSP Kupientyn wsypali ponad pięć ton wapna do zalewu zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii. Wszelkie koszta pokrył Okręg Mazowiecki Polskiego Związku Wędkarskiego.

Oprac. Katarzyna Dybowska
 

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Oto odpowiedź ichtiologa na te powyższe brednie skopiowana z: www.pzw.org.pl/sokolowmiasto/wiadomosci/170924/60/wyniki_badan_snietych_ryb_z_niewiadomej Witam Panowie, Widzę, że wątek się rozwinął więc postaram się opisać co mi się nie spodobało może nie tyle w badaniach co w opinii i zaleceniach. Panie Kamilu, pisze Pan, że "badania zostały przeprowadzone przez lekarza specjalizującego się w takich przypadkach", ok, co do tego nie mam wątpliwości, badania zostały przeprowadzone prawidłowo, brakuje mi tylko badania fizyko-chemicznego wody, możliwe, że były zrobione tylko nie opublikowane, tego nie wiem. Z wyników badań dość jasno wynika, iż jest to erytrodermatoza lub posocznica wywołana przez tą samą bakterię. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że bakteria aeromonas jest naturalną florą przewodów pokarmowych i w badaniach klinicznych znajdziemy ją nawet u zdrowych osobników. Kolejna sprawa to wapnowanie: Wapno hydratyzowane Ca(OH)2 służy głównie do odkwaszenia wody w celu wyeliminowania bakterii i drobnoustrojów szkodliwych dla ryb, tylko że trzeba wziąć pod uwagę fakt, że żeby zmniejszyć pogłowie bakterii trzeba podnieść pH do ok 11, co w przypadku dużej ilości wylęgu, zooplanktonu, wysokiej temperaturze wody (buforowanie amonu, azotynów i fosforanów) i tej chorobie jest niedopuszczalne. Kolejna sprawa to zalecane antybiotyki: Scanoflox i Enrofloksan są bardzo dobrymi antybiotykami ale... dla drobiu i trzody chlewnej... Akurat te antybiotyki działają głównie przy podaniu doustnym z paszą lub z piciem, oczywiście ryba wody nie pije, można nasączyć tym antybiotykiem paszę, tylko na nasze nieszczęście ryba z tą chorobą nie żeruje... Leczyć w tym przypadku powinno się antybiotykami na bazie tetracyklin. Przykro to pisać ale lekarz weterynarii bez ukończonego fakultetu ichtiologicznego badanie przeprowadzi dobrze ale powiązać wszystkiego w jedną całość i wydać opinie ze skutecznymi zaleceniami po prostu nie jest w stanie. Pozdrawiam Pozdrawiam Piotr Paczyski

Piotr Paczuski
2018-06-01 10:14:17
Strona 1/1






Dane kontaktowe