41
2017
2017-05-23

Rozczarowujący remis


 W meczu 32 kolejki IV ligi Mazowieckiej w grupie północnej Podlasie Sokołów tylko zremisowało z lokalnym rywalem Czarnymi Węgrów 0:0. Mecz rozczarował dość licznie zgromadzonych kibiców i nie dostarczył spodziewanych emocji.
W 4 minucie Łukasz Buczyński oddał strzał z narożnika pola karnego ale golkiper przyjezdnych pewnie wyłapał piłkę. Z kolei w 10 minucie Paweł Buczyński nie wykorzystał dogodnej sytuacji do otwarcia wyniku. 2 minuty później piłka po strzale Grochowskiego wylądowała na poprzeczce bramki strzeżonej przez Ufnala. Po okresie lekkiej przewagi gospodarzy do głosu doszli piłkarze z Węgrowa czego efektem była sytuacja z 32 minuty, w której to minucie  Supleński po otrzymaniu piłki od Komosy strzelił obok bramki Kotowskiego. W 35 minucie Steć w indywidualnej akcji  zwiódł 3 zawodników Podlasia, zagrał w polu karnym do Marchlewicza, którego to strzał zablokowali obrońcy miejscowych. Na zakończenie pierwszej połowy strzał Charmuszki pewnie wyłapał bramkarz Czarnych. Druga połowa rozpoczęła się od ataków Podlasia. Po zagraniu Siedleckiego Kobus znalazł się w dogodnej sytuacji do zdobycia bramki, lecz blokowany przez obrońców Czarnych oddał niegroźny strzał, z obroną którego bez problemów poradził sobie Ufnal. W 69 minucie mogło nastąpić rozstrzygnięcie meczu. Piłka po strzale Bugi znalazła drogę do siatki, ale arbiter spotkania dopatrzył się spalonego i gola nie uznał. 2 minuty później po piekielnie mocnym strzale Kobusa z 25 metrów piłka zamiast do siatki trafiła niestety w poprzeczkę węgrowskiej bramki. Najbardziej z całego spotkania emocjonująca była jego końcówka. Najpierw wspaniałym uderzeniem z około 30 metrów popisał się Steć i tylko w sobie znany sposób Kotowski uchronił swój zespół przed startą bramki. W tej akcji piłkę do siatki po obronie Kotowskiego skierował napastnik Czarnych, ale ponieważ znajdował się on na pozycji spalonej, arbiter słusznie gola nie uznał. Ostatnia akcja meczu do czerwoności rozgrzała kibiców. Po indywidualnej akcji  Siedleckiego, w idealnej sytuacji znalazł się Charmuszka, ale piłkę po jego strzale z bramki wybił Bartoszewski i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Był to 6 mecz Podlasia na własnym boisku w rundzie wiosennej w którym to gospodarze zdobyli pierwszy "domowy" punkt. Jako ciekawostkę można odnotować iż zespół Czarnych prowadzili w tym meczu byli trenerzy Podlasia: Paweł Wróbel i Michał Rybak.

Podlasie Sokołów Podlaski: Czarni Węgrów 0:0

Skład Podlasia: Kotowski - Ł. Buczyński, Komycz, Fabisiak, Klimczuk - Kobus, Grochowski, Siedlecki, Buga. P. Buczyński - Charmuszka

Żółte kartki: Kobus, Grochowski (Podlasie) - Supleński, Wysocki, Wielądek (Czarni)
Juliusz Nowicki
 
 




« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe