11
2020
2013-01-24

Przewodniczący Rady Powiatu odwołany


Przewodniczący rady powiatu sokołowskiego Antoni Czarnocki nie pełni już swej funkcji. Podczas ostatniej sesji rady, która odbyła się 16 stycznia, został odwołany.
Informacje, że to nastąpi pojawiły się pod koniec ubiegłego roku. Do odwołania miało dojść podczas ostatniej sesji 2012 roku. Postanowiono jednak zaczekać. Czym były starosta i przewodniczący „zasłużył” sobie na to, że koalicja uznała, że nie widzi z nim żadnej możliwości współpracy?
Podczas ustalania porządku obrad radny Krzysztof Czarkowski odczytał wniosek, który podpisało dziewięciu radnych, a dotyczący odwołania Antoniego Czarnockiego z funkcji przewodniczącego rady powiatu. Zdaniem radnych zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie prac i prowadzenie obrad rad. Ich zdaniem tak nie było. – Radny Czarnocki przewodnicząc obradom XV Sesji Rady Powiatu w dniu 21 czerwca 2012 roku działając na emocjach zgromadzonej w Sali obrad publiczności i radnych doprowadził do podjęcia uchwały o nieudzieleniu absolutorium Zarządowi Powiatu, mimo że wcześniejsza opinia komisji rewizyjnej, komisji stałych oraz uchwała RIO w Siedlcach stanowiły, że budżet powiatu za 2011 rok wykonany został poprawnie – argumentował radny Czarkowski, przedstawiając wniosek o odwołanie. I dalej: - W efekcie zaskarżenia uchwały przez Zarząd do kolegium RIO w Warszawie uchwała ta została uchylona jako podjęta z istotnym naruszeniem prawa. (…) przewodniczący A. Czarnocki w trakcie sesji rady powiatu w dniu 24 lipca 2012 roku zawnioskował o skierowanie skargi do WSA w Warszawie na postanowienie kolegium RIO. WSA w dniu 29 września u.br. oddalił skargę jako oczywiście bezzasadną.
W wniosku o odwołanie czytamy dalej: - Działanie przewodniczącego zarówno na etapie procedowania nad podjęciem omawianej uchwały, jak i w późniejszym okresie, w trakcie jej bronienia przed kolegium RIO to działanie tendencyjne, pozbawione obiektywizmu i szkodliwe dla rady. Takie działanie powoduje, że radni w głosowaniu podejmują uchwały niezgodne ze stanem faktycznym, ośmieszając tym samym część radnych i samą radę. Dalej Krzysztof Czarkowski powiedział: - (…) Rada Powiatu jest organem stanowiącym i kontrolnym powiatu. To oznacza, że podejmowane przez nią uchwały powinny być starannie opracowane pod względem merytorycznym i prawnym. Mieszkańcy powiatu winni mieć zaufanie do rozstrzygnięć, jakie podejmują radni. Uzasadniając wniosek na koniec radni napisali: - W tej sytuacji rolę Przewodniczącego Rady Powiatu winna sprawować osoba godna zaufania, obiektywna i dająca rękojmię poszanowania praw zarówno radnych, jak i mieszkańców powiatu. Zdaniem autorów wniosku radny Antoni Czarnocki takiej gwarancji nie daje, stąd wniosek o jego odwołanie.

Pod wnioskiem, który został złożony na ręce przewodniczącego, podpisało się dziewięciu radnych: Tadeusz Bieliński, Jan Godlewski, Andrzej Pogorzelski, Krzysztof Więsak, Tadeusz Mróz, Andrzej Minarczuk, Witold Dmowski, Krzysztof Czarkowski i Jerzy Strzała. I chociaż A. Czarnocki twierdził, że spodziewał się takiej decyzji, to nie potrafił ukryć zaskoczenia i rozczarowania. – To, że będę odwołany nie było tajemnicą.  – powiedział.  - Publicznie zacząłem działać w Radzie Miasta i sądzę, że była to wtedy jedna z najlepszych rad, która dla miasta zrobiła naprawdę dużo. Chciałbym podziękować i życzyć następcy, aby i w powiecie mieli podobne do moich osiągnięcia. A tych, których obraziłem to przepraszam, bo przepraszać też trzeba umieć. Każdy z nas popełnia błędy - stwierdził Czarnocki. Nie przeprosił jednak swoich niedawnych kolegów z klubu radnych Powiatowa Wspólnota Samorządowa. A nazwał ich dezerterami, twierdząc że powiatem rządzi teraz koalicja PSL, PO i dezerterzy. Na poprzedniej sesji dwóch członków z czteroosobowego klubu PWS Tadeusz Mróz i Krzysztof Więsak zrezygnowało z członkowstwa, nie widząc możliwości dalszej współpracy z osobą przewodniczącego. - Nasza decyzja o opuszczeniu klubu PWS zapadła w kontekście wydarzeń mających miejsce na ostatnich sesjach rady powiatu, rozbieżności w wprowadzeniu dotychczasowych działań, jak i dalszych planów samorządu powiatowego – powiedział w swoim i Krzysztofa Więsaka  imieniu Tadeusz Mróz. - Jako radni zamierzamy wspierać zarząd powiatu w wysiłkach na rzecz rozwiązywania problemów mieszkańców powiatu, natomiast swoją dalszą pracę w Zarządzie pozostawiamy do decyzji starosty. Leszek Iwaniuk poprosił radnych o dalszą współpracę, zapewniając że jest potrzebna i owocna.
Jak można się było spodziewać, wniosek został przyjęty i poddany głosowaniu. Odwołanie przewodniczącego odbywa się w głosowaniu tajnym. Powołano komisję skrutacyjną. Za odwołaniem Antoniego Czarnockiego z funkcji przewodniczącego rady powiatu było dziewięciu radnych, ośmiu zagłosowało przeciw. Natychmiast po odwołaniu A. Czarnocki opuścił swoje miejsce przy stole prezydialnym i usiadł obok swojego klubowego kolegi Marka Ratyńskiego.
Rada nie może funkcjonować bez przewodniczącego. Prawie natychmiast przystąpiono do powołania następcy. Już wcześniej było wiadomo, że radni koalicyjni na to stanowisko zarekomendują radnego Andrzeja Minarczuka, przewodniczącego komisji bezpieczeństwa, wcześniej wicestarostę, wiceprezesa siedleckiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Zastanawiano się tylko czy A. Minarczuk będzie miał kontrkandydata. Okazało się, że tak. Opozycja zgłosiła Jacka Kobylińskiego z Sabni. I znów odbyło się tajne głosowanie. J. Kobyliński otrzymał osiem, a A. Minarczuk dziewięć głosów i to ona została nowym przewodniczącym Rady Powiatu Sokołowskiego. Dziękując za wybór nowy przewodniczący zadeklarował chęć współpracy. – Nie składam żadnych zobowiązań, mogę tylko powiedzieć, że posiedzenia rady będą merytoryczne, bez populizmu, za to z większą dawką owocnej współpracy – powiedział. Czy tak rzeczywiście będzie okaże się podczas najbliższych posiedzeń rady.

Minęła właśnie połowa kadencji samorządów. W powiecie sokołowskim była dynamiczna, pełna niespodziewanych rozstrzygnięć i zmian. A. Minarczuk jest bowiem już trzecim przewodniczącym tej rady. Koalicja składająca się z PSL, PO i klubu Rodzina i Prawo powstała po wyborach 2010 roku. Stanowisko starosty objął z ramienia PSL Leszek Iwaniuk, jego zastępcą został Andrzej Minarczuk z PO, a przewodniczącym rady został Jarosław Puścion z RiP. Ten układ nie trwał zbyt długo. Po rezygnacji A. Minarczuka zastąpiła go była wiceprezydent Siedlec Marta Sosnowska.
W marcu 2011 koalicję opuścił klub Rodziny i Prawa, a jego miejsce zajęła Powiatowa Wspólnota Samorządowa. Zmienił się też przewodniczący rady. Został nim Antoni Czarnocki. Do zarządu powiatu awansowali także nowi koalicjanci K. Więsak i T. Mróz. Jednak od pewnego czasu zaczęło dochodzić do nieporozumień. W efekcie klub PWS rozpadł się, zostało w nim dwóch radnych (Czarnocki, Ratyński).
Czy to koniec zmian w powiecie sokołowskim. Czy początek walki o wpływy? Jest wielce prawdopodobne, że próby zmian mapy politycznej będą miały miejsce. Póki co to dopiero połowa kadencji, a radni powiatowi potrafią zaskakiwać.
Z ostatniej chwili: Tadeusz Mróz, członek Zarządu Powiatu nie jest już członkiem PIS. Tak postanowili członkowie powiatowych struktur PIS. 21 stycznia został usunięty z partii. Jednak ostateczną decyzję podejmą władze okręgowe, a być może nawet krajowe.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [3]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Macher policmajster i gnojowica. Wstyd.

feeeeeeeeee!!!!!!
2013-01-27 12:54:36

A nowy aby nie robił tak jak jego brat i siostrzeniec.

Optymistka
2013-01-26 17:47:09

Panie Czarnocki "kończ Waść, wstydu oszczędź"...... My temu Panu dziękujemy !!!!

tutejszy
2013-01-25 09:13:28
Strona 1/1






Dane kontaktowe