43
2019
2015-06-18

Prawo nie zostało złamane!


- Mam nadzieję, że teraz rozumiecie, co tak naprawdę było przyczyną nagonki na moją osobę - zwracała się do radnych gminnych ze Sterdyni sekretarz Renata Piwko.

Sekretarzem była przez wiele lat. W sumie to nadal nim jest, ale... tylko do końca czerwca. Wtedy właśnie kończy się jej 3-miesięczny okres wypowiedzenia.
 
ZACZĘŁO SIĘ PO WYBORACH...
Gdy wójtem Sterdyni był Czesław Marian Zalewski, pani Renata spokojnie pracowała jako sekretarz. Jej współpraca z szefem gminy układała się bardzo pomyślnie. Wójt  przy każdej okazji podkreślał, że pani Renata jest bardzo sumiennym pracownikiem. Tego natomiast nie mogła o niej powiedzieć nowa szefowa gminy, Grażyna Sikorska
 
Pani Grażyna pod koniec marca, czyli zaledwie 4 miesiące po objęciu stanowiska wójta, złożyła w sokołowskiej prokuraturze zawiadomienie, iż sekretarz wyniosła z urzędu ważne dokumenty dotyczące zamówień publicznych (pisaliśmy o tym w kwietniu).
Nieoficjalnie mówiło się, że do incydentów pomiędzy paniami  dochodziło już od początku kadencji, a pani wójt dążyła do tego, by jak najszybciej pozbyć się z urzędu Renaty Piwko, by potem zatrudnić wicewójta Tomasza Rostkowskiego. Te informacje dementowała jednak na naszych łamach. - Żadnych spięć pomiędzy nami na pewno nie było - mówiła wówczas.
 
Z panią Renatą nie mogliśmy o tym porozmawiać, gdyż przebywała wtedy na urlopie. Na czerwcowej sesji absolutoryjnej - ku naszym przypuszczeniom - pojawiła się i zabrała oficjalnie głos w tej sprawie. 
 
ZROBIONO ZE MNIE ZŁODZIEJKĘ!
- 23 kwietnia bieżącego roku do Urzędu Gminy Sterdyń wpłynęło postanowienie z Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim dotyczące  odmowy wszczęcia dochodzenia w sprawie ukrycia przeze mnie dokumentów - rozpoczęła swoją wypowiedź Renata Piwko. - Co to oznacza? Otóż to, że prokuratura nie wszczęła w stosunku do mojej osoby dochodzenia, uznając że ten czyn nie miał znamion czynu zabronionego, a więc nie doszło do żadnego przestępstwa i kradzieży [...]

Cały artykuł w aktualnym papierowym wydaniu.

KW
 

« wróć | komentarze [5]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

z tego co widziałem to czarnocka przyjeżdża codziennie po 8.00 więc chyba jest zbyt zajęta żeby zająć się etatem. wójtowa i inni pracownicy też zajmują się innymi pracami. czyli co prześwietlamy wszystkich?

wojtas szwejk
2015-06-22 09:47:25

PANI P.MA W DOMU CO ROBIĆ,JAKBY TAK WSZYSCY CHCIELI PRACOWAĆ Z TAKIMI GOSPODARSTWAMI TO CO TO BY BYŁO W POLSCE?LUDZIE MŁODZI SĄ BEZ PRACY!

MIESZKANIEC GMINY
2015-06-20 21:24:42

czy nie łatwiej byłoby nam żyć gdybyśmy byli dla siebie bardziej życzliwi,przekazujemy sobie w niedzielę znak pokoju a od poniedziałku dalej wojna polsko - polska.Człowiek z natury jest dobry,a dlaczego w nas jest tyle zła?

Kochajmy się.
2015-06-18 19:12:01

To się Pani wójt popisała. Kiepsko pani zaczęła swoje urzędowanie


2015-06-18 09:04:19

A czy to nie ta gazeta pisała o tej sprawie używając określenia Renata P.?

Sterdyniak
2015-06-18 08:25:18
Strona 1/1






Dane kontaktowe