32
2019
2016-12-30

Powiat cofa inwestycje dla gminy – kara za RIT


XXII sesję Rady Powiatu zdominował powracający tematu RITu. Rada Gminy nie zgodziła się na partycypację kosztów programu Regionalnych Inwestycji Terytorialnych, wobec czego Rada Powiatu cofnęła inwestycje przewidziane dla gminy na rok 2017.

Ostatnie w tym roku obrady Rady Powiatu odbyła się 22 grudnia, jednak atmosfera na sali daleka była od świątecznej. Kontrowersje wzbudziło cofnięcie środków powiatu przeznaczonych na inwestycje na terenie gminy Sokołów. Powodem takiej decyzji jest odmowa partycypacji gminy w kosztach programu Regionalnych Inwestycji Terytorialnych. Program obejmuje budowę dróg, chodników, ścieżek rowerowych a także oświetlenia w Sokołowie Podlaskim, gminie Sabnie oraz Jabłonna Lacka. W Sokołowie znajdować się będzie także centrum przesiadkowe.

Już na początku obrad radny gminny Józef Skwierczyński zapytał o chodnik w Skibniewie. Starosta Leszek Iwaniuk wyjaśnił, iż chodnika nie będzie.
Planowaliśmy kilka inwestycji na terenie gminy Sokołów. Jednak… Program Regionalnych Inwestycji Terytorialnych jest kluczowym projektem dla powiatu, opiewającym na kwotę 55 mln zł, który obejmuje również gminę Sokołów. Wcześniejsze deklaracje Pana Wójta brzmiały, iż będzie dołożone do tej inwestycji, tak jak do wszystkich innych inwestycji – tj. 10%. Z chwilą kiedy dokumentacja została zakończona i mogliśmy wystąpić do gminy z pisemną prośbą o ustosunkowanie się do kwoty deklarowanej, pan wójt i radni odmówili dofinansowania do tej inwestycji. W tej chwili powiat stanął przed dylematem – tę kwotę, którą wcześniej deklarowała gmina, tj. prawie 400 tys. musimy gdzieś znaleźć. Powiat musi dołożyć za gminę. Musieliśmy wygenerować na to środki , co wiąże się z tym, że inwestycje planowane na terenie gminy na rok 2017 nie odbędą się.
Stanowisko starosty podtrzymał przewodniczący Rady, Jarosław Puścion:
Musimy znaleźć pieniądze na realizację RITu. Jest mi bardzo przykro, że gmina Sokołów nie chce w tym projekcie partycypować. Nie mogę pojąć faktu, że pozostałe gminy z powiatu sokołowskiego, które chcą uczestniczyć z nami w tym projekcie, zostały w taki sposób przez gminę Sokołów potraktowane. Aby znaleźć brakujące 360 tys, które pokryć miała gmina Sokołów, musimy zrezygnować z części planowanych inwestycji. I rezygnujemy – z inwestycji, które miały być wykonane na terenie tej gminy.
Ostre wypowiedzi starosty i przewodniczącego rozpoczęły burzliwą dyskusję. Radny Marian Koć był zdania, iż takie karanie mieszkańców gminy jest zbyt pochopne. „Nie wszyscy powinni ponosić winę za decyzję radnych”. Jego stanowisko poparli Jarosław Misiak i Ryszard Domański. Stanowiska były podzielone – padały głosy, że to mieszkańcy wybierali radnych i mają wpływ na ich decyzje, że biedniejsza gmina Sabnie bez problemu dołożyła do programu, ale również prośby o rozwagę i ponowne rozpatrzenie sprawy. Radny Jerzy Strzała oznajmił, że powiat powinien zastanowić się nad współpracą z gminą w przyszłości, skoro radni gminy odrzucili wcześniejsze ustalenia dotyczące RITu w takim momencie. Radna Longina Oleszczuk zauważyła natomiast, że skoro gmina Sokołów podchodzi do sprawy w ten sposób, inne gminy mogą pójść jej śladem. W takiej sytuacji powiat miałby nie lada problem. Gmina Sabnie ze swojego budżetu dokłada bowiem do RITu prawie 1,6 mln zł, natomiast gmina Jabłonna Lacka – 469 tys zł. Powiat podjął już uchwałę o zabezpieczeniu 3,5 mln jako wkład własny do programu, teraz dodatkowo musi pokryć również kwotę 360 tys. zł przewidzianą jako wkład gminy Sokołów.

Na prośbę radnych odczytana została pisemna odpowiedź wójta gminy, Marcina Pasika. Zainteresowanie wzbudziło jedno ze zdań - traktowało o chęci współpracy w przyszłości , ale pojawiło się w nim zastrzeżenie o odpowiednio wczesnym informowaniu gminy. Starosta Leszek Iwaniuk tłumaczył, że do ostatniej chwili nie znał kwot inwestycji. Dyskusję zamknął przewodniczący Jarosław Puścion:
Te pieniądze są w rezerwie. Jeżeli gmina zmieni zdanie, my tez zmienimy.
Ostatecznie autopoprawka w uchwale budżetowej o zdjęciu inwestycji na terenie gminy Sokołów została przyjęta. Za autopoprawką było 7 radnych, 2 przeciw, 5 zaś wstrzymało się od głosowania.
Swojego rozgoryczenia nie krył gminny radny Józef Skwierczyński:
Nikt z radnych nic nie wiedział o programie Regionalnych Inwestycji Terytorialnych. Dostaliśmy mapki na godzinę przez przyjściem starosty. Tyle czasu mieliśmy na zapoznanie się z inwestycją. Starosta chce prawie 370 tys. zł za niewiele ponad 3 km drogi na terenie gminy. Wychodzi na to, że drogę na naszym terenie pokrywamy niemal w 100%. Jaka to partycypacja? - Radny uważa również, że ścieżka rowerowa na terenach objętych RITem jest niepotrzebna. - Komu ta ścieżka tam potrzebna? To jest wyrzucenie pieniędzy w błoto. Tam, gdzie występuje skupisko ludzi – jestem za. Ale ścieżka na tym terenie zupełnie nie ma sensu.
Pomimo podzielonych zdań radnych, starosta Leszek Iwaniuk jest pewny właściwości swojego stanowiska.
Dla nas jako powiatu, ten projekt jest kluczowy. To nie jest kwestia złośliwości - musimy przełożyć środki budżetowe z jednej inwestycji na inną, żeby projekt RIT został wykonany, skorzysta z niego kilka gmin. Dziwi mnie podejście gminy Sokołów, ponieważ wiele inwestycji było planowanych na ich terenie. Tymczasem teraz musimy ściągnąć pieniądze z tych inwestycji, aby pokryć koszty, które zobowiązała się dołożyć właśnie gmina.
A co z tajemniczym zdaniem w piśmie wójta gminy Sokołów?
Procedury jakie Unia nakładała cały czas się zmieniały. Ostatnią, mówiąca o tym, że program będzie dopuszczony poza granicami miasta Sokołów Podlaski, Unia zaakceptowała wiosną 2015 roku. Informowałem o tym. Padły zarzuty o zbyt późnym informowaniu wójta – wcześniej nie znaliśmy kwot. W rozmowach z każdą gminą padały tylko deklaracje ustne, ponieważ nie znając kwot powiat nie mógł wystąpić z zapytaniem pisemnym. Ale wójt deklarował partycypację kosztów programu.
Wydaje się więc, że rok 2016 kończy się dość niekorzystnie zarówno dla powiatu, który musi liczyć się z dodatkowymi kosztami, jak i dla gminy, która nie doczeka się obiecanych inwestycji.

 



Radny Rady Gminy Józef Skwierczyński

Paulina Joanna Fedorczyk

« wróć | komentarze [3]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Czyli to prawda że jest rozłam w lokalnych strukturach PSL. Szkoda

Sympatyk
2017-01-01 17:27:23

Wydaje mi się,że masz rację ale czemu w to wpisuje się niby rozumny P.Puścion

>gminny
2017-01-01 11:14:00

Przepraszam a o czyje to drogi chodzi gminne czy powiatowe i czy nie jest to związane z myśleniem starosty, że on tu rządzi i decyduje,uważa że inni mają tylko go słuchać. W Ceranowie rozjemca a tu decydent.

gminny
2016-12-30 21:07:00
Strona 1/1






Dane kontaktowe