39
2019
2012-03-16

Pomóżmy Arielowi!


Wybraliśmy się więc do państwa Kowalczyk aby dokładniej zapoznać się z ich sytuacją rodzinną. Okazuje się, że w tej pięcioosobowej rodzinie znajduje się ciężko chory Ariel, który od dwóch lat walczy z wieloma chorobami. W grudniu 2010 roku chłopiec trafił do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie z podejrzeniem ropnego zapalenia opon mózgowych. Diagnoza lekarzy wstrząsnęła zrozpaczonymi rodzicami. Jednak jak się później okazało był to dopiero początek walki o życie ukochanego syna. Poza tą chorobą w głowie, sześcioletniego wówczas chłopca stwierdzono obecność ropniaków przymózgowych, oraz obrzęk mózgu, który spowodował niedowład połowiczny lewostronny. Najprościej mówiąc chłopiec miał sparaliżowaną lewą część ciała. Podczas dalszego leczenia okazało się, że w głowie chłopca znajduje się również ziarniak śródczaszkowy. W czasie jednej z trzech operacji, którą przeszedł Ariel, do organizmu chłopca wdała się bakteria Pałeczki Ropy Błękitnej odpowiedzialna za znaczne osłabienie odporności dziecka.

- Do tej pory radziliśmy sobie sami, nigdy nie żyliśmy w luksusach jednak wystarczało nam pieniążków na to, aby utrzymać rodzinę i zapewnić Arielowi odpowiednie leczenie. – mówi ojciec dziecka. – Teraz nadszedł dla naszej rodziny wyjątkowo trudny czas, sprzedaliśmy działkę i wszystkie wartościowe przedmioty za bezcen, skończyły nam się oszczędności i zmuszeni jesteśmy prosić o pomoc dla Arielka.- dodaje mama chłopca, Małgorzata Kowalczyk.

Ariel codziennie powinien być rehabilitowany. Jednak zarówno rehabilitacja jak i leczenie jest bardzo kosztowne. Poza ćwiczeniami chłopiec powinien mieć zapewnione również dojazdy do Warszawy na kolejne wizyty kontrolne u lekarzy. Niestety nawet na to rodzicom brakuje funduszy. Warto podkreślić, że żadne z nich nie pracuje. Ariel nawet na chwilę nie może pozostać bez opieki. W każdej chwili uśpiona w jego organizmie bakteria może dać o sobie znać.- Bakteria w organiźmie Ariela jest jak cykająca bomba, ale i tak będziemy walczyć o życie i zdrowie naszego syna, bo jego życie nie ma ceny- zapewnia pani Małgorzata.

Ariel w najbliższą sobotę skończy 8 lat i jak sam mówi, ma tylko dwa marzenia: nowy pokój i zdrowie. Poszukujemy ludzi dobrego serca, którzy razem z nami chcieliby podjąć walkę o życie dziecka. Rodzina państwa Kowalczyk potrzebuje każdej formy pomocy, zarówno porady prawnej, pomocy finansowej jak i duchowego wsparcia. Chłopiec jest pod opieką fundacji „Zdążyć z pomocą” (www.fundacja.dzieciom.pl) wszystkich chętnych prosimy o kontakt z redakcją lub wpłatę pieniężną na konto fundacji tytułem 14614 Kowalczyk Ariel darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

 

 

JF

« wróć | komentarze [3]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Pomóżmy Arielowi wszyscy razem ,Ariel ma tylko małe marzenie być zdrowym chłopcem i bawić się razem z rówieśnikami.I wierzy , że jego marzenia się spełniął i szuka pomocy wśród ludzi o dobrym sercu i woli.

WIARA
2012-12-28 23:07:29

Państwo jak zwykle zajmuje się tym czy nie powinno.

czytelniczka
2012-03-19 11:57:04

Do jasnej ciasnej,a gdzie jest państwo,na które łożymy.

Ewa
2012-03-17 17:20:50
Strona 1/1






Dane kontaktowe