17
2020
2014-03-05

Pomóżcie rozpoznawać!


Od kilku miesięcy z Pawłem Kryszczukiem, biegłym w obsłudze komputerów instruktorze Sokołowskiego Ośrodka Kultury opisujemy zdjęcia z odnalezionego archiwum fotograficznego byłego Powiatowego Domu Kultury.

Tych zdjęć są tysiące, a każde z nich to historia miasta i jego mieszkańców utrwalona na czarno-białych kliszach przez instruktorów domu kultury w latach 1964 -1976. Chcąc dokładnie opisać ludzi i zdarzenia ukazane w tych zdjęciach sięgamy do pamięci organizatorów i uczestników imprez. Pomagali nam już pan Jan Badurek - rejonowy komendant Straży Pożarnych w Sokołowie i pani Halina Kędziora odpowiedzialna za pracę z dziećmi i dyskusyjny klub filmowy w PDK-u oraz pani Wiesława Czarnocka, była kierowniczka Wydziału Handlu w Urzędzie Miasta. Chcieliśmy wspomóc się kronikami i dziennikami zajęć, ale te zostały zniszczone przez kolejnych bezrozumnych pracowników. Odwołujemy się w tej sytuacji do wiedzy i pamięci czytelników „Wieści Sokołowskich”, zamieszczając na łamach gazety zdjęcia z prośbą o ich identyfikacje. Mamy już pierwsze wyniki. Pani Bożenna Kuc podała nam datę otwarcia Szpitala Powiatowego i nazwiska oraz funkcje wszystkich uczestników tej uroczystości ujętych na zdjęciu. Pan Henryk Puchalski z Białegostoku rozpoznał trzech piłkarzy klubu sportowego „Ogniwo” Ludwika Lisickiego. Jana Sawickiego i Sławka Kowalczyka, pan Wacław Banaszuk pomógł zweryfikować nazwiska harcerzy ze zdjęcia z ich opiekunem prof. Antonim Piotrowskim. Zdjęcie to nadesłał nam nasz rodak z ulicy Krzywej, dziś uznany przez cały naukowy świat wynalazca leku uśmierzającego bóle porodowe kobiet prof. Jan Izdebski. To dowody na to, jak ważne jest to archiwum i jak trzeba je wzbogacać i chronić. Oglądamy te zdjęcia z wielką radością, przywołując w pamięci ludzi i zdarzenia. Jak te z koncertu uczniów Ogniska Muzycznego, gdy powstał problem jak młodym akordeonistom Krzysiowi Banasiukowi i Kaziowi Soszce zapewnić kontakt nóg z podłogą, konieczny do wybijania taktu. Na próbie okazało się że w całym domu kultury nie ma odpowiedniej wysokości krzeseł dla małych artystów. Pieklił się nauczyciel klasy akordeonów pan Gasik. Ze wszystkich pomieszczeń znoszono krzesła ale żadne nie odpowiadały wymogom. Nerwową atmosferę tuż przed koncertem rozładował Roman Banasiuk – dozorca domu kultury. 
W kilka minut skrócił nogi obu krzeseł dostosowując je do wzrostu młodych artystów. Koncert na dwa akordeony wypadł popisowo.
Niestety, musimy uznać, że nie wszystkie zdarzenia i nie wszystkich ludzi możemy opisać zgodnie z wymogami obowiązującymi w archiwach. Dlatego proponujemy naszym czytelnikom pożyteczny konkurs - zabawę, polegający na rozpoznaniu osób z publikowanych co tydzień zdjęć archiwum fotograficznego Sokołowskiego Ośrodka Kultury i podzieleniu się z redakcją swoją wiedzą w tym temacie. Razem opiszemy historię naszego miasta i jego mieszkańców a dzięki temu utrwalimy i zachowamy ją następnym pokoleniom. Pani Maria Koc- dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury, która uratowała to archiwum przed zniszczeniem, zamierza po remoncie budynku SOK-u zorganizować ich wystawę. Jestem przekonany, że będzie to wydarzenie roku. Jeśli znajdą się sponsorzy, zostanie wydany także album fotograficzny ukazujący jak pracowali, jak uczyli się i jak bawili sokołowianie w czasach PRL-u. Zwracamy się też do ludzi dobrej woli, do liderów firm i organizacji społecznych by zechcieli ufundować drobne nagrody pieniężne dla tych, którzy zidentyfikują te zdjęcia. Można przyjąć takie rozwiązanie. Niebawem zamieścimy zdjęcie uroczych telefonistek obsługujących starą miedzymiastową centralę telefoniczną na naszej poczcie i jej spadkobierca - Telefony Podlaskie ufunduje nagrodę dla zwycięzcy konkursu. W zamian otrzymuja kilka odbitek dla, być może jeszcze pracujących pań bądź emerytek, które na pewno ucieszą się z takiego upominku. Mamy zdjęcia niemal ze wszystkich otwarć nowych obiektów publicznych szkół, pawilonów handlowych, banku spółdzielczego, szpitala, zakładów pracy, o których już niewielu pamięta. Jak np. Spółdzielnia Drzewna czy kuśnierska. Mamy zdjęcia modelek prezentujących piękne kożuszki z „Elegancji”, mamy uczących się różnych zawodów młodych chłopców w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego. Dziś zapewne wielu z nich prowadzi własne firmy i w odwiecznej sztafecie pokoleń uczy swoich następców jak p. Kazimierz Soszka - bohater opisanej tu fotografii.

WACŁAW KRUSZEWSKI
 

« wróć | komentarze [3]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Gdzieś nam umknął komentarz, przepraszamy. Zdjęcia były. Skontaktujemy się z Autorem i postaramy się umieścić.

Redakcja
2014-03-22 21:03:06

Było pytanie. Brak odpowiedzi! Czy ktoś czyta komentarze czytelników?

Rybniczanin
2014-03-22 16:35:54

a gdzie można zobaczyć te zdjęcia?

Aga
2014-03-18 17:47:57
Strona 1/1






Dane kontaktowe