21
2019
2014-03-19

Policja umywa ręce?


- Wcale nie umywamy rąk od tej sprawy - tymi słowami sokołowska policja odnosi się do opublikowanego przez naszą gazetę artykułu pt. "Rutkowski węszy...".

Artykuł dotyczy sokołowianki Anny Krasnodębskiej, która czuje się oszukana przez właściciela znajdującego się w regionie komisu samochodowego. 

Policja twierdzi, że nie umywa rąk od tejże sprawy, bo prowadzone było stosowne dochodzenie i wszyscy świadkowie zostali przesłuchani. Całkowicie odmienne zdanie, co można było przeczytać w art. "Rutkowski węszy..." ma Anna Krasnodębska, która twierdzi, że policja stwarzała nawet problemy z przyjęciem od niej zgłoszenia. 
Jak było naprawdę? Czy Krzysztof Rutkowski dojdzie do prawdy? Czas pokaże. Do sprawy jeszcze wrócimy.
 
KW
 

« wróć | komentarze [2]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nasi policjanci powinni poszukać innego zajęcia np.zbieranie pieczarek.

niunio
2014-03-22 22:03:00

Sokołowska policja nadaje się co najwyżej do pchania karuzeli. W lutym tego roku dostali zgłoszenie, ze z jednego z miejscowych warsztatów nieuczciwy przewoźnik wziął samochód ale nie dostarczył go w docelowe miejsce (Szwajcaria). Kontakt tel. z laweciarzem się urwał, ale na szczęście zostawił swoje dane adresowe. Wszystkie informacje zostały przekazane policji. Ta w pierwszej kolejności umieściła informację w prasie (być możne sprawca się wystraszy i przywiezie samochód pod komendę, wtedy zorganizuje się festyn na cześć skutecznych policjantów). Niestety sprawa nie chciała się rozwiązać sama. Trzeba było uruchomić procedurę. Ta zanim ruszyła minął jakiś miesiąc. Właściciel auta czekając na jakieś wieści z policji trochę się niecierpliwił. W efekcie zdecydował się na wynajęcie firmy windykacyjnej. Ta dostała identyczne informacje jak policja. Pierwszym ich krokiem było pojawienie się pod adresem jaki zostawił laweciarz. Nieoczekiwanie okazało się, że adres jest prawdziwy a poszukiwany samochód stoi nieopodal posesji. Policja nawet nie pokusiła się o takie podstawowe działania. I niech mi nikt nie mówi, że firma windykacyjna może więcej. Być może w niektórych przypadkach tak, ale nie przy takiej drobnej sprawie. Z reszta nie pierwszy już raz sokołowska policja daje du.. jak trzeba współpracować z innym państwem. Chociaż tutaj wystarczyło odrobinę chęci.

newage
2014-03-20 09:18:20
Strona 1/1






Dane kontaktowe