17
2020
2014-07-31

Pojechali tylko popływać...


Na terenie powiatu sokołowskiego policjanci oznakowali kolejne niebezpieczne kąpieliska. Tabliczki z napisem "Czarny punkt wodny" ustawiono w dwóch żwirowniach: w Wężach i Hilarowie. 

Słoneczne popołudnie. Po pracy grupka młodych osób spotyka się na przysłowiowe piwo. Żar leje się z nieba, pot spływa po plecach. W pewnym momencie ktoś rzuca pomysł: jedziemy nad wodę. Ten pomysł okazuje się być strzałem w dziesiątkę. Młodzi ludzie biegną do domu, pakują strój kąpielowy i... marzą już tylko o tym, aby jak najszybciej wskoczyć do wody.
Z tego względu, że w regionie niewiele jest kąpielisk, zmierzają w kierunku żwirowni. Cisza, spokój, praktycznie odludzie - takie argumenty przekonują młodych ludzi. No i jadą! 
 
Wskakują do wody, pływają, nurkują. Mówiąc ogólnie, bawią się dobrze. W pewnym momencie orientują się, że w zasięgu wzroku nie widać jednej osoby. Zaczynają krzyczeć, wołać. Coraz głośniej, i głośniej... Niestety, nikt nie odpowiada. Po jakimś czasie ratownicy wyławiają ciało...!
Oto finał spontanicznego wyjazdu nad wodę. Bardzo tragiczny!
 
Policja ciągle apeluje o rozwagę. Jednak pomimo kolejnych ofiar, nie wszyscy zdają sobie sprawę, że kąpiel w żwirowni może doprowadzić do wielkiej tragedii. Dlatego w tym roku ustawiono kolejne tablice z napisem "czarny punkt wodny". Ustawiono je w Hilarowie i Wężach, w miejscach po wyrobisku żwiru. 
Policjanci kontrolują nielegalne kąpieliska. Ostrzegają również, że kąpiel w takich miejscach kończy się mandatem karnym.
 
KW

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Zwyczajna selekcja naturalna. Tysiące zginęły po pijaku prowadząc samochód. Ty też prowadzisz? Widać jesteś po prostu debilem, więc giń śmiało.

Realista
2014-08-04 19:17:05
Strona 1/1






Dane kontaktowe