15
2020
2010-10-06

Pojechali szukać zwłok


SOKOŁÓW PODLASKI – RADOM Grupa nurków z sokołowskiej komendy straży pożarnej znalazła w piątek 24 września ciało zaginionego na początku września 15-latka.

Chłopca od wielu dni poszukiwali policjanci, strażacy i mieszkańcy okolic.
15-letni gimnazjalista z Dąbrowy Jastrzębskiej niedaleko Radomia, wyszedł z domu w niedzielę 5 września, po południu. Umówił się z kolegami nad rzeką Radomką. Na spotkanie jednak nie dotarł.
W poszukiwania nastolatka zaangażowało się ponad sto osób. Sprawdzano, czy chłopak nie zatrzymał się u znajomych lub czy nie trafił do jakiegoś szpitala. Lasy wokół rodzinnej miejscowości nastolatka przeszukiwali strażacy – ochotnicy z gminy Jastrzębia, policjanci i mieszkańcy okolic. W poszukiwania zaangażowali się także strażacy ze specjalnej grupy ratownictwa wodno-nurkowego radomskiej komendy. Przeszukiwali rozlewisko Radomki między miejscowościami: Bartodzieje a Jastrzębia.
Kilkudniowe poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Na ślad chłopca nie natrafiły ani psy tropiące, ani załoga śmigłowca z kamerą termowizyjną. Dopiero w ubiegłym tygodniu opadająca woda odsłoniła rower. Obok niego leżała siatkę z zakupami, które chłopiec zrobił w pobliskim sklepie. Po tym znalezisku policja za najbardziej prawdopodobną przyjęła hipotezę o utonięciu chłopca.
W piątek do akcji poszukiwawczej włączyli się strażacy – nurkowie z Sokołowa Podlaskiego. W czasie przeszukiwania Radomki, w odległości około 1,5 kilometra od mostu w Bartodziejach odnaleźli ciało zaginionego chłopca. Sprawę bada radomska prokuratura.
BOŻENA GONTARZ

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe