17
2020
2013-04-22

Podaruj im dom


Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ale czy każdego człowieka ? Chyba nie!! Bo jak inaczej wytłumaczyć zachowanie osoby, która po wielu latach spędzonych ze swoim pupilem zostawia go w centrum miasta albo i jeszcze gorzej – wywozi go do lasu i tam przywiązuje do drzewa. Czy to się nazywa przyjaźń... ?

Najgorszy jest okres wakacji
 Do schronisk i przechowalni trafia coraz więcej zwierząt. Jedna z takich przechowalni znajduje się w Sokołowie Podlaskim przy ulicy Kosowskiej 75.
W chwili obecnej  przebywa tam 27 psów. Schronisko w całości utrzymywane jest z budżetu miasta. - Nowi właściciele zgłaszają się bardzo różnie i nieregularnie. W 2012 roku do adopcji oddaliśmy aż 30 psów, a w tym roku, na dzień dzisiejszy, tylko 2 – mówi Szymon Leśniczuk, pracownik urzędu miasta w Sokołowie Podlaskim.
- Jeśli chodzi o częstotliwość trafiania psów do schroniska, najwięcej trafia ich wczesną wiosną i w wakacje – kontynuuje p. Leśniczuk. Dlaczego akurat w wakacje? To akurat łatwo stwierdzić. Wakacje to okres wyjazdów. Dla wczasowiczów pies okazuje się sporym obciążeniem, więc najczęściej zostawiają czworonoga gdzieś przy drodze i odjeżdżają. Ale przecież istnieją hotele dla psów! Tam możemy zostawić czworonoga podczas naszego wyjazdu.
- Nie stać mnie na hotel dla psa – mówią właściciele zwierząt. Jedyna myśl, która przychodzi mi do głowy w tej chwili jest taka, że skoro właściciela nie stać na hotel dla swojego pupila, niech zrezygnuje z wyjazdu. Zwierzę to nie zabawka. Biorąc je, bierzemy na siebie odpowiedzialność za nie aż do jego śmierci. Proste i logiczne.

Wolontariusze pomagają
Cieplej robi mi się na sercu, gdy słyszę, że są jeszcze ludzie, którzy nie przechodzą obojętnie nad losem zwierząt.  - Szkoły z powiatu sokołowskiego kilka razy w roku organizują zbiórkę suchej karmy, którą przekazują dla schroniska. W ubiegłym roku  grupa wolontariuszy  włączyła się w czynną pomoc dla schroniska. Dokarmiają oni zwierzęta, wyprowadzają je na spacer, sprzątają klatki, a nawet ufundowali kilka nowych bud dla psów – mówi Szymon Leśniczuk. - Wszystkie podobne inicjatywy są mile widziane – dodaje.

Czekają na nowy dom
Azor, Misiek, Sonia, Mańka, Orka, Łatek, Pikuś – to tylko kilka imion piesków przebywających w chwili obecnej w sokołowskim schronisku. Czekają oni na nowy dom. Uspokajam tych, którzy boją się adopcji ze schroniska. Pieski, które tam przebywają, na pewno nie są agresywne. Być może nawet pokochają nas bardziej niż pies, którego mamy od urodzenia. Podobno psy ze schroniska kochają bardziej. Przekonać możecie się o tym sami. Osoby zainteresowane adopcją pieska proszone są o kontakt z Urzędem Miasta, Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, tel. (25) 781-75-03, 781-75-54, 781-75-56, e-mail: ik@sokolowpodl.pl

KAMIL WASZCZUK

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

chce pomóc temu psów trzeba zrobić akcję charytatywną żeby znależć im dom i wyżywienie trzeba rozwieść plakaty o zbiórce na rzecz psów może na pewno chętni się zgłoszą

czarodziejka
2019-08-09 17:51:52
Strona 1/1






Dane kontaktowe