28
2019
2011-01-07

Pijany tata wiózł trójkę małych dzieci


Trójkę dzieci w wieku 6, 4 i 1,5 roku przewoził pijany tata fordem transitem. Jego nieodpowiedzialną jazdę zakończyła przypadkowa kolizja. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,7 promila.

W czwartek 6 styczniaj około godz. 18.30, policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji dwóch samochodów na drodze w kierunku miejscowości Ząbków. Warunki na drodze były trudne. Praktycznie możliwy był ruch pojazdów tylko w jednym kierunku.
Za pojazdami uczestniczącymi w kolizji ustawił sie już sznur samochodów. Pomimo, że zostały przesunięte do boku, nie dało sie przejechać.
Uczestnicy kolizji wytłumaczyli co sie wydarzyło, jednak ich uwagę przyciągnął kierowca forda transita, który chciał szybko przejechać. Był bardzo zdenerwowany, że właśnie teraz ta droga jest nieprzejezdna. Świadkowie już wtedy zauważyli, że mężczyzna ten może być pod działaniem alkoholu. Policjanci to tylko sprawdzili. Przypuszczenia świadków były zasadne. Mężczyzna, kierujący fordem był pijany. W organizmie miał 0,82 mg/l alkoholu, czyli około 1,7 promila.
Podczas kontroli kierowcy forda, oczom policjantów ukazał się kolejny objaw kompletnej nieodpowiedzialności. Na miejscu pasażera siedziała żona kierowcy z trójką dzieci w wieku od 1,5 roku do 6 lat. Wszystkie nie były zapięte pasami bezpieczeństwa. Nasuwa się pytanie, jak jeszcze wiele musi pojawić się przestróg i komunikatów pokazujących zagrożenia jakie niesie jazda pod wpływem alkoholu. Do jakich nieszczęść może dojść w wyniku wypadku drogowego. Jak wielką krzywdę możemy wyrządzić swoim dzieciom, nie przewożąc ich w fotelikach ochronnych.
Nieodpowiedzialny mężczyzna stracił prawo jazdy. Do domu dotarł już jako pasażer. Miejmy nadzieję, że teraz oboje rodzice będą mieli czas na przemyślenie tego nieodpowiedzialnego zachowania.
SŁAWOMIR TOMASZEWSKI
OFICER PRASOWY
KPP SOKOŁÓW PODLASKI

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe