2
2020
2013-01-18

Parkingi są konieczne


Przejazd przez nasze miasta już od dosyć dawna jest  sporym problemem. Z miesiąca na miesiąc wzrasta liczba nowo zarejestrowanych samochodów. Do tego dochodzi przede wszystkim możliwość bezpiecznego parkowania.
Spędza to sen z powiek nie tylko władzom miasta, ale przede wszystkim kierowcom. Prawidłowe zaparkowanie samochodu w centrum graniczy wręcz z cudem i wymaga od kierujących dużych umiejętności i cierpliwości. Zatłoczone do granic wytrzymałości ulice i chodniki to widok, do którego mieszkańcy Sokołowa Podlaskiego zdążyli się już przyzwyczaić. O wolne miejsce nawet na chodniku jest bardzo trudno. I chociaż w mieście są parkingi, przede wszystkim na osiedlach i w centrum, to liczba ta nie spełnia oczekiwań kierowców.
Ciasnota i zaparkowane byle jak samochody sprawiają ogromną trudność przy poruszaniu się innych zmotoryzowanych, a nawet pieszych. Parkingiem stała się ulica księdza Bosco. Parkujące na tej ulicy samochody stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla jadących naprzeciw siebie aut.
Największym jednak problemem jest znalezienie miejsca i zaparkowanie przy Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Sokołowie Podlaskim. W szpitalu pracuje kilkaset osób, w większości zmotoryzowani. Do przebywających w szpitalu pacjentów codziennie przyjeżdżają ich rodziny.
I zaparkować nie ma gdzie. Powstaje chaos, ciasnota, łamane są przepisy kodeksu drogowego. Przed samym szpitalem musi się znaleźć miejsce dla karetek.
Problem jest, został nawet poruszony podczas niedawnej sesji rady miasta. Przy okazji wspomniano o wprowadzonym niedawno monitoringu miejskim. Radny Andrzej Wąsowski wręcz stwierdził, że „jest to wyrzucenie pieniędzy w błoto”. – Nic i nikt nie zastąpi funkcjonariusza policji. Patrole powinny pojawiać się non stop, począwszy od ronda na ulicy Piłsudskiego aż przez całą ulicę księdza Bosco. A wystarczy przejazd radiowozu i wypisanie mandatów za złe parkowanie – perorował radny. Także przewodniczący rady Waldemar Hardej odniósł się do bałaganu panującego na tej ulicy. – Sam przejazd to duże wyzwanie, a już skręt powoduje ryzyko – stwierdził.
Obecny na sesji naczelnik wydziału prewencji asp. szt. Krzysztof Socha zapewnił, że policjanci zwrócą baczniejszą uwagę na zaistniałą sytuację. – Mamy naprawdę dużo wezwań od mieszkańców, zdarzają się kolizje i wypadki drogowe, a policjantów nie jest za dużo – powiedział. Większość biorących w dyskusji radnych zgodziła się co do tego, że jedynym rozwiązaniem może być powiększenie parkingu. Potwierdziła to dyrektor SP ZOZ Ewa Wojciechowska. – Mało miejsc parkingowych jest ogromnym utrudnieniem zarówno dla pracujących karetek, jak i dla aut przyjeżdżających. Wiosną mam nadzieję, że ta sytuacja się zmieni. Parking dla personelu zostanie rozbudowany – stwierdziła.
Łatwego życia nie mają także mieszkańcy osiedli. Tutaj również zdarza się, że parkowanie samochodów osobowych, a niekiedy i ciężarowych stanowi dla mieszkańców, kierowców i pieszych duży problem. Często na małej przestrzeni parkuje kilkanaście aut, kole podjeżdżają o różnej porze dnia i nocy. Nie wszędzie ale zawsze samochody stawiane są na chodnikach, przejściach dla pieszych, a nawet trawnikach.
O tym, że miejsca parkingowe są potrzebne, nie trzeba nikogo przekonywać. Potrzebne są kolejne, nawet te, za które trzeba płacić. Jest to konieczne, aby w przyszłości nie dopuścić do „zakorkowania” miasta.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe