17
2020
2013-02-01

Pamięć o Powstaniu Styczniowym


Sokołowski Ośrodek Kultury 22 stycznia zorganizował sesję naukową we współpracy z Archiwum Państwowym w Siedlcach „Powstanie Styczniowe w Sokołowie Podlaskim i w Powiecie Sokołowskim”.
Podczas sesji można było wysłuchać następujących wykładów: „Ksiądz Stanisław Brzóska - ostatni dowódca Powstania Styczniowego” - mgr Jacek Odziemczyk (Gimnazjum Nr 2 oraz Zespół Szkół Nr 1 w Sokołowie Podl.); „Władysław Rawicz z Grochowa - tragiczny Bohater Powstania Styczniowego” - dr Grzegorz Welik (Archiwum Państwowe w Siedlcach); „Powstańcy styczniowi regionu sokołowskiego w świetle spisów represjonowanych” - mgr Bogusław Niemirka (PAN); „Trzy powstania. Tradycje powstańcze na pograniczu Mazowsza i Podlasia” - dr Mirosław Roguski (Fundacja im. Stanisława Konarskiego); „Powstanie Styczniowe w Sokołowie Podlaskim i okolicach w historiografii” - dr Rafał Dmowski (Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach); „Miejsca pamięci narodowej związane z Powstaniem Styczniowym na terenie Powiatu Sokołowskiego” - mgr Jacek Odziemczyk (Gimnazjum Nr 2 oraz Zespół Szkół Nr 1 w Sokołowie Podl.).

Nowe badania
Ciekawe tematy wykładów w nowy sposób przedstawiły wydarzenia z tamtych czasów w oparciu o nowe badania i dokumenty. Sesja była bardzo ciekawa, szczególnie dla ludzi młodych, którzy mieli okazję zapoznać się z historią swojego miasta, powiatu sokołowskiego i tragicznymi wydarzeniami Powstania Styczniowego, o których trzeba pamiętać nie tylko przy okazji tego typu rocznic.
Sesji towarzyszyła wystawa archiwalnych fotografii oraz dokumentów z czasów Powstania Styczniowego p.t. „Powstanie Styczniowe w Sokołowie Podlaskim i powiecie sokołowskim”. Wystawę można oglądać w Galerii Dom Sokołowskiego Ośrodka Kultury przez dwa tygodnie.
- 150 lat temu wybuchło powstanie styczniowe. Powstanie, które objęło swoim zasięgiem Królestwo Polskie  oraz znaczną część tzw. guberni zachodnich Imperium Rosyjskiego - mówił podczas uroczystości senator Waldemar Kraska. - Powstanie w którym powstańcy stoczyli ponad 1200 bitew i potyczek, a przez szeregi powstańców przewiniło się około 100 tys. ochotników. Powstanie, które Polacy przegrali i które zakończyło się tu, w tym miejscu, w Sokołowie Podlaskim. To tu 23 maja 1865 roku został stracony, zawisł na szubienicy, ksiądz Stanisław Brzózka, kapelan i generał armii powstańczej.

Wymaga obrony
- Dziś, stojąc w tym miejscu, miejscu w którym za naszą wolność oddano życie, zadajemy sobie pytanie: po co było to powstanie? Jaki sens miał ten zryw narodowy wobec wielokrotnie silniejszej od Polski Rosji?
I to właśnie historia pokazuje nam sens tych powstań narodowych. Konfederacja Barska, Insurekcja Kościuszkowska i Powstanie Listopadowe, Powstanie Styczniowe i Powstanie Warszawskie były to manifestacje polskości. Wszystkie one  służyły ocaleniu i zachowaniu tożsamości narodowej - podkreślał senator Waldemar Kraska, który cytował również słowa, jakie do żołnierzy kierował Józef Piłsudski. - Te słowa brzmią bardzo wzniośle, ale wyrażają rzeczywistą ofiarę krwi, którą złożyło tysiące prostych żołnierzy. To właśnie ta ofiara krwi składana w kolejnych powstaniach w czasie walk o niepodległość stanowi ciągłość walki o naszą Ojczyznę, o Polskę. Ta uporczywa, beznadziejna nieraz walka, kolejne przegrane powstania, wokół których rozkwitała polska kultura romantyzmu, pozwoliła doczekać godziny, w której wolność mogła się zrealizować. Ta wolność, która nigdy nie jest dana na zawsze i zawsze wymaga obrony.

Duch i wiara
Błogosławiony Jan Paweł II powiedział: „Wolność stale trzeba zdobywać, nie można jej tylko posiadać. Przychodzi jako dar, utrzymuje się przez zmaganie. Na ołtarzu samostanowienia płonęły ofiary pokoleń - przyjmując wołanie wolności silniejszej niż śmierć”. - Jeżeli ktoś uważa, że powstania przyniosły Polsce wielkie straty, to powinien zastanowić się także, co stało by się z Polakami, z Polską, gdyby nie było tych zrywów narodowych. Czy moglibyśmy stać tu dzisiaj i cieszyć się wolnością? Powstanie Styczniowe 1863 roku pokazało, że wystarczy być tylko przyzwoitym człowiekiem, mieć poczucie honoru i osobistej godności, aby się przeciwko takiej niewoli przeciwstawić, szukając środków i sposobów wydobycia się z niej - przypomniał senator Waldemar Kraska. - W przeszłości jako naród przeżyliśmy wiele klęsk narodowych. Nasza historia przepełniona jest bólem rozbiorów, zsyłek, wysiedleń, przegranych powstań, krwią przelaną pod obcymi sztandarami, goryczą braterskich waśni. Mimo wszystko przetrwaliśmy jednak dlatego, że silny był duch wolności i niezłomna wiara. I niech ten duch i wiara pozostaną w nas na zawsze.

KATARZYNA MARKUSZ

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe