28
2019
2017-01-26

Oświadczenie Komisji Zakładowej NSZZ SOLIDARNOŚĆ


Aby czytelnicy nasi mieli właściwy obraz sytuacji należy przypomnieć fragment historii, jej elementów by mieć cały obraz obecnej sytuacji. Otóż:

Od 2011 roku K. Lubiński ówczesny dyrektor SPZOZ w Sokołowie Podlaskim powołany przez władze powiatu sokołowskiego funkcjonujące do dnia dzisiejszego doprowadził nasz zakład do zapaści finansowej.
Tylko stanowcze działania organizacji związkowych doprowadziły do odwołania (nieudolnego lub celowo działającego na szkodę zakładu) dyrektora (zarząd powiatu rozwiązał z nim umowę za porozumieniem stron). Realna groźba zwolnień personelu, likwidacji oddziałów, prywatyzacji szpitala utwierdziła nas w przekonaniu, że była to pierwsza próba ratowania naszego szpitala.
Powołana w listopadzie 2012 roku na stanowisko nowa pani dyrektor uzyskawszy kredyt zaufania, poprzez działania związków zawodowych otrzymała zgodę załogi na obniżkę wynagrodzeń w celu ratowania sytuacji finansowej zakładu. Nie siedliśmy do rozmów, by ustalać ile i komu obniżyć (jak to odbyło się w Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach), ponieważ chcieliśmy mieć zysk z dnia na dzień, stąd spontaniczne działanie załogi na bezterminowe obniżenie wynagrodzeń. Ufaliśmy pani dyrektor i uzyskaliśmy jej obietnicę, że jeśli stan finansowy ulegnie poprawie załoga otrzyma zwrot pieniędzy. Dzięki determinacji załogi, która w 2013 roku oddała część swoich poborów (nawet po 200 zł miesięcznie) na ratowanie swojego szpitala rok 2015 zakończył się dodatnim wynikiem finansowym. Jak wiadomo od 2013 roku do dnia dzisiejszego załoga poświęciła ze swoich wynagrodzeń kwotę około 4 mln złotych na poprawę sytuacji finansowej zakładu.
Do końca 2015 roku nie upominaliśmy się o zwrot, żyjąc w przekonaniu, że sytuacja nadal jest zła. Skoro na początku roku 2016 tj.12.03.2016 r. pani dyrektor w liście otwartym potwierdziła, że sytuacja finansowa zakładu jest dobra, otrzymała z tego tytułu nagrodę od Starosty (z naszych funduszy) rozpoczęliśmy rozmowy na temat zwrotu pieniędzy z 2013 roku.
Skoro pani dyrektor zapewnia, że jest dobrze, gdy załoga domaga się swoich praw, reprezentantów związków zawodowych, występujących w jej imieniu, nie można traktować jak wichrzycieli i oszołomów, gdyż swoim działaniami udowodniliśmy, iż naszym celem nadrzędnym jest istnienie i dobro szpitala, ale mamy też swoją godność i nie pozwolimy się oszukiwać.

Na dzień dzisiejszy sytuacja jest następująca:

W związku z deklaracją Starosty Sokołowskiego z dnia 2 stycznia 2017 r. podjęcia mediacji ze Związkami Zawodowymi podjęliśmy decyzję o zawieszeniu przeprowadzenia akcji protestacyjnej w formie pikiety przygotowanej na dzień 4 stycznia 2017 r. W spotkaniu uczestniczyli z ramienia związku przedstawiciele Regionu Mazowsze z Warszawy Pan Waldemar Dubiński i Sylwester Czyżyk z Oddziału w Siedlcach. Wykazaliśmy maximum dobrej woli. Deklarację Pana Starosty przyjęliśmy również jako akt dobrej woli ze strony organu nadzorującego. My jako reprezentanci załogi zawsze wyrażamy chęć i wolę porozumienia się, mając na względzie przede wszystkim dobro zakładu i ludzi, którzy go tworzą. Podjęliśmy kolejną próbę rozmów z przekonaniem, że będzie to partnerski, rzetelny dialog prowadzony z dobrą wolą i przekonaniem, iż leży on w interesie tak pracodawcy jak i związków zawodowych.
Boleśnie przekonaliśmy się, że w dalszym ciągu jesteśmy manipulowani, że nie jest to partnerski, rzetelny dialog prowadzony z dobrą wolą i szacunkiem dla ludzi, których działania, podyktowane są - tylko i wyłącznie - troską o przyszłość naszego zakładu oraz o godność pracowników.

Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność w SPZOZ w Sokołowie Podlaskim poinformowała w dniu 19.01.2017 r Dyr. SPZOZ i Starostę Sokołowskiego, że w związku z niedotrzymaniem warunków mediacji tj. nie udostępnieniem pisemnej propozycji Dyrekcji SPZOZ w sprawie uzgodnionej na spotkaniu w dniu 12.01.2017 r. dla KZ nr 1502 NSZZ Solidarność przy SPZOZ w Sokołowie Podlaskim, niezbędnych do prowadzenia dalszych negocjacji, Zarząd Związku podjął następujące decyzje:
  1.  Związek odrzuca zaproponowane przez Pana Starostę warunki pominięcia w negocjacjach kwestii związanych z badaniem przyczyn, które spowodowały zadłużenie szpitala oraz nieinformowanie mediów, członków związku czy mieszkańców Sokołowa Podlaskiego o sporze i żądaniach związku,
  2. Związek przed przystąpieniem do dalszych negocjacji przeprowadzi zgodną ze swoim Statutem akcję informowania mieszkańców Sokołowa Podlaskiego i Powiatu o przyczynach sporu i żądaniach.
  3. Związek zawiadomi właściwe służby o swoich podejrzeniach o podejmowaniu w ostatnich latach przez kierujących szpitalem i pod nadzorem Zarządu Powiatu Sokołowskiego decyzji, które naraziły na straty finansowe szpital, co jest konsekwencją jego obecnej sytuacji finansowej.

Doskonale rozumieliśmy i rozumiemy sytuację szpitala i nie dopuścimy do jego likwidacji, bo jesteśmy nie tylko pracownikami ale także mieszkańcami powiatu, którym zależy na istnieniu w naszym mieście szpitala powiatowego.

Związek nie ma żadnych ukrytych celów swoich działań. Podstawowym, ustawowym celem związków zawodowych jest poprawa warunków pracy i płacy pracowników. Nasze działania, podyktowane są - tylko i wyłącznie - troską o przyszłość naszego zakładu oraz o godność pracowników.
To Pan Starosta postawił warunek pominięcia w negocjacjach kwestii związanych z badaniem przyczyn, które spowodowały zadłużenie szpitala oraz nieinformowanie mediów, członków związku czy mieszkańców Sokołowa Podlaskiego o sporze i żądaniach związku. To nie związki zawodowe doprowadziły do obecnej sytuacji zakład i nie związki odpowiadają za zarządzanie nim. Zarządza dyrektor a Zarząd Starostwa Powiatowego, który jako organ właścicielski ma obowiązek nadzoru.

Po raz kolejny próbuje się przedstawić społeczeństwu fałszywy obraz. A mianowicie ukazać związkowców – czyli reprezentantów załogi jako przyczynę, której skutkiem jest sytuacja finansowa szpitala.
Każda sprawa ma twarz i nazwisko – twarz mamy to oblicze finansowe szpitala – chcemy znać nazwisko.

Związek dysponuje dokumentami – uchwałami, pismami związku, dyrekcji, protokołami ze spotkań w powyższej sprawie i w każdej chwili udostępnimy je na potrzeby mediów.


Pomimo udzielanych przez Panią Dyrektor, wcześniej jak i ostatnio, wywiadów dla lokalnej prasy, opartych głównie na atakach personalnych w stosunku do członków zarządu związków zawodowych ukazujących reprezentantów załogi jako niedouczonych pieniaczy, by nie być posądzonym o kalanie własnego gniazda, jak mówi ludowe przysłowie, przedstawiciele związku nie udzielali się aktywnie w mediach.
Dzisiaj po raz kolejny w udzielonym wywiadzie dla portalu podlasie24 Pani Dyrektor próbuje zrzucić odpowiedzialność za swoje zarządzanie na związki. Jak również za zerwanie rozmów. Przecież Pan Waldemar Dubiński czy Sylwester Czyżyk byli osobami uczestniczącymi w rozmowach z ramienia związku a nie ich reprezentantami. Związek nie otrzymał żadnych pism od dyrekcji jako uzgodnień ze spotkania z udziałem Starosty. Korespondencja przesłana przez Panią Dyrektor na prywatną pocztę jednego z uczestników spotkania nas nie interesuje. Wypowiedzią na portalu: podlasie24 Pani Dyrektor potwierdziła fakt, że manipuluje przedstawicielami związków, tym razem z Regionu Mazowsze. Prosimy udostępnić związkowe pisma skierowane do dyrekcji podpisane przez inną osobę niż Przewodnicząca Związku.



Chcemy transparentności w zarządzaniu publicznymi środkami finansowymi.
Nie godzimy się z rozdawnictwem publicznych pieniędzy na niejasnych zasadach.
To my, załoga, zostaliśmy skrzywdzeni a nie dyrekcja robiąc z siebie męczennicę głownie w mediach.
Chcemy by osoby, które - świadomie lub nie, działaniem lub zaniechaniem działań poniosły odpowiedzialność prawną za to, że przyczyniły się do obecnej sytuacji szpitala.
Związek zawiadomi właściwe służby o swoich podejrzeniach o podejmowaniu w ostatnich latach przez kierujących szpitalem i pod nadzorem Zarządu Powiatu Sokołowskiego decyzji, które naraziły na straty finansowe szpital, co jest konsekwencją jego obecnej sytuacji finansowej.


Przewodnicząca Komisji Zakładowej
NSZZ SOLIDARNOŚĆ
przy SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim

Jadwiga Bałkowiec



« wróć | komentarze [10]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

"Od 2011 roku K. Lubiński ówczesny dyrektor SPZOZ w Sokołowie Podlaskim powołany przez władze powiatu sokołowskiego funkcjonujące do dnia dzisiejszego doprowadził nasz zakład do zapaści finansowej." A od tego czasu, do dnia dzisiejszego NSZZ Solidarność nie złożył zawiadomienia do prokuratury z oskarżeniem przeciwko K.Lubińskiemu o np.niegospodarność. DLACZEGO?! Proszę to wyjaśnić.

Krzyś Pytalski
2017-01-30 20:01:18

Popieramy KZ 1502 ZOZ, tak trzymać!

km1159sokolow
2017-01-30 11:26:36

Waadza twierdzi, że odda pracownikom (ratunkowe) pieniądze a " wypłata nastąpi po 50 zł do podstawy wynagrodzenia". Z tego wynika, że nie chce nic oddać pracownikom z tych 4 milionów, które im zabrała "dobrowolnie". Chce tylko (zmuszona aferą) podnieść im po 50zł podstawę wynagrodzenia, czyli około 38zł netto. Tylko iść się upić ze szczęścia, bo na nic innego ta masa forsy nie wystarczy...... Czuć chojność PAŃSKĄ..."

rufur
2017-01-30 11:20:37

POPIERAMY w stu procentach!!!

km1159sokolow
2017-01-30 10:23:40

POPIERAMY W STU PROCENTACH, TAK TRZYMAĆ.

km1159sokolow
2017-01-30 09:50:08

Niektórym, żeby nie wiem kto i nie wiem ile tłumaczył jaka jest sytuacja szpitala, nie są w stanie tego zrozumieć.Bo Albo NIE CHCĄ albo ChORE EGO nie pozwala. A chyba, że móżdżek malutki? To już jasne.Tup,tup,tup.

Do cypiska
2017-01-27 19:03:47

Pieniędzy może nie przybędzie od gadania, ale trzeba mówić prawdę, a nie tumanić ludzi w XXI wieku.Prawda jest taka - budżet szpitala w 2011 roku to 45 mln zł, w 2016 roku około 51 mln zł. Pracowniczy w okresie 2013-2016 oddali z wynagrodzeń 4 mln zł. Długu nie ubyło. Gdzie te pieniądze? Kto wie? Wiem to wie!! I może powie prawdę, to imienniczka żony Rumcajsa z spzoz, ona wie, tylko czy nie rozpłacze się znów tak jak na sesji w 2012 roku, jak będzie trzeba powiedzieć kto kazał zawyżyć przychody, żeby ukryć koszty? Polecam kurs kreatywnej księgowości. Mistrzostwo. Spytać można, kto pyta nie błądzi. Chociaż - errare humanum est (mylić się jest rzeczą ludzką)

cypisek
2017-01-26 22:27:20

Prawda jest taka - budżet SPZOZ - rok 2011 to 45 mln zł., rok 2016 około 51 mln zł. Lata 2013 - 2016 to 4 mln zł z wynagrodzeń pracowników. Strata nie zmalała. Gdzie te pieniądze ? MÓWCIE PRAWDĘ!! Kto wie? Ja wiem kto wie - może powie imienniczka żony Rumcajsa z SPZOZ, czy znów się rozpłacze na Sesji? Ona wie!! jak ukryć prawdę!

cypisek
2017-01-26 21:30:33

Wreszcie trochę prawdy o działaniach dyrektorki szpitala. Zapytajcie po co zakładała zasieki, znaczy bramki pod szpitalem. Ciekawe skąd wzięła na nie pieniądze? Ach, to pracownicy zrobili zrzutkę!?? Tak można rządzić! Związkowcom współczuję. Trzymajcie się, będą Wam "wdzięczni" za prawdę, której nie lubią.

piotr
2017-01-26 19:58:18

LUDZIE.OPANUJCIE SIĘ.PRZECIEZ NIE TYLKO SZPITAL W SOKOŁOWIE MA STRATY. Trzeba szukac wyjscia z tej sytacji a nie ją rozdrapywać na całe Mazowsze. Czy z tego przybędzie pieniędzy?

kot
2017-01-26 19:37:50
Strona 1/1






Dane kontaktowe