12
2020
2013-03-20

Okradł kolegę


Niemiłym akcentem zakończyło się huczne opijanie sprzedaży działki i zakupu motoroweru. Okazało się, że podczas alkoholowej biesiady jeden z kolegów wykorzystując nieuwagę i upojenie drugiego, skradł mu 7000 złotych. Jednak dopiero po tygodniu wyszło, kto jest sprawcą kradzieży.
Kilka dni temu policjanci otrzymali zgłoszenie, że mieszkańcowi gminy Sterdyń zostały skradzione pieniądze. Była to niemała sumka, bo aż siedem tysięcy. Pokrzywdzony podejrzewał jednego z kolegów, lecz tamten do niczego się nie przyznawał. Policjanci pojechali do podejrzewanego mężczyzny i tam okazało się, że miał on w kieszeni spodni plik banknotów. Było tam ponad 5000 złotych.
Mężczyzna został zatrzymany, jednak, nie przyznawał się do kradzieży. Wyjaśniał policjantom, że pieniądze te zarobił, pracując u różnych przedsiębiorców w ubiegłym roku. Kilka dni temu przypadkowo zajrzał pod dywan i tam znalazł zarobione wcześniej pieniądze. Zapomniał, że tam je przetrzymywał.
Historia była od razu nieprawdopodobna. Znając przypuszczalnego sprawcę, trudno było  przypuszczać, że mógł sumę kilku tysięcy zarobić, schować pod dywan i następnie zapomnieć, gdzie  schował pieniądze.
Bardzo szybko udowodniono mężczyźnie, że nie mówił prawdy. Wczoraj przyznał się, że ukradł pieniądze i część z nich już wydał na alkohol oraz pospłacanie długów.
Okazało się, że na początku miesiąca mieszkaniec gminy Sterdyń sprzedał działkę, za którą zainkasował 10 tysięcy. Za pieniądze te zakupił dla córki motorower, a resztę pieniędzy zostawił sobie na inne wydatki. Przy zakupie ziemi towarzyszył mu kolega z Sokołowa Podlaskiego. To razem postanowili opić te udane transakcje. Kiedy wracali motorowerem do domu, zatrzymał ich patrol policji. Obaj koledzy jechali pijani, niezrejestrowanym motorowerem i bez kasków ochronnych. Podczas kontroli okazało się, że nowy nabywca motoroweru miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Jak się okazało, już w trakcie tego opijania, zaradny kolega ukradł 7 tysięcy w pliku zrolowanych banknotów. O kradzieży sam poszkodowany zorientował się dopiero po kilku dniach. Co ciekawe, zarówno sprawca, jak i poszkodowany świętowali jeszcze wspólnie kilka dni.
Teraz odzyskane pieniądze trafią do poszkodowanego. Sprawca kradzieży odpowie zaś przed obliczem Sądu za kradzież. Przed Sądem stanie również właściciel motoroweru. Odpowie za kierowanie motorowerem w stanie nietrzeźwym, jazdę bez kasków ochronnych i przewożenie pijanego pasażera. Jak widać wspólne interesy zakrapiane mocno alkoholem, nie wyszły kolegom na dobre.

Oficer Prasowy
KPP Sokołów Podlaski
asp.szt. Sławomir Tomaszewski

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe